reklama

Czerwiec 2011

reklama
Hej dziewczyny mam mały problem z Madzią i chyba wybiorę się do lekarza. Może panikuję ale chyba coś jest nie tak.
Nie tak z kupkami. Od dwóch dni są rzadkie, zielone a nawet ciemnozielone do czarnego. Te czarnawe zdarzają się raz dziennie (wczoraj i dziś po jednej). Jak dla mnie są za wodniste. Nie są już zółte. Je tylko cyca więc to musi być coś z pokarmu. Czy to może być od szpinaku? Albo od Tantum Verde do psikania w gardło? Ale z apetytem jest wszystko ok. Je często w dzień (teraz nawet częściej przystawiam do piersi bo może się odwadnia) i w nocy normalnie. Nawet postękuje jak wcześniej jak produkuje kupkę. Gdyby to była biegunka to może by sama leciała bez stęknięcia. Bączki też są. Co robić?
 
madziolka u nas jeszcze nie mielismy doczynienia z kupą na ubrankach poki co :-):-) ale mama mowiła ze najlepiej najpierw namoczyc w zimnej wodzie i potem do pralki z proszkiem :-) powinno zejść :)

ja sie dzis zberałam i wreszcie wystawiłam kilka zestawow ciuszków na allegro :-) i o dziwo mały nie spał 3 godzinki i bez problemu siedziałam przy kompie i jedną nogą go bujałam i zagadywałam :-)

teraz znów nie śpi tylko sie bawi :-) a ja tworze zapiekanke ziemniaczaną bo musze wygarnąc co sie da z lodówki przed wyjazdem hehe :-)
 
wreszcie piękna pogoda! Nie ma upału a świeci słonko. Szkoda, że nie jest weekend bo od razu wybralibyśmy się w góry a tak mąż w pracy siedzi. Wybrałam się więc na spacerek, Marysia zasnęła a ja poczytałam sobie gazetkę na placu zabaw. Sielanka:) Uwielbiam te odgłosy bawiących się dzieci na placu. Pomyśleć, że kiedyś mnie to irytowało... :)

Icak no wiesz, coś za coś. Marysia łądnie śpi za to gorzej przybiera bo przesypia masę posiłków. Doszliśmy do 6, 7 karmień dziennie a wszędzie czytam, że powinno być minimum 8. Próbuję ją przystawiać częściej do piersi w ciągu dnia ale nie ma szans, nie chce i koniec. Je co 3h przez 5 minut i dziękujemy. Tylko po kapieli potrafi siedzieć przy cycu nawet 20 minut, chyba zbiera siły na nockę. Ciekawe skad ona to wie, że akurat wtedy ma zjeść więcej:)

Ironia mamusine mleko jest najlepsze dla dzieci tak długo, jak długo będzie się karmić, nieważne czy przez miesiąc czy przez 2 lata:) Ja nie widzę nic złego w karmieniu piersią dwulatków, a to, że mleko jest potem mniej wartościowe to mit. Podziwiam te kobiety, że mimo presji społeczeństwa (ciekawe... czyżby producenci słoików chcieli więcej zarobić?) karmią tak długo. I wsółczuję bardzo, że mimo swojego poświęcenia spotykają je głównie kąśliwe uwagi na ten temat. Ja chyba dla własnej wygody nie dałabym rady tak długo pociągnąć:) Choć tak jak rozumiem publiczne karmienie niemowlaka, tak dwulatkowi przy publice cyca bym nie podawała:)
Intrygowałą mnie ostatnio jedna rzecz... czasem kobieta karmi i jednocześnie jest w ciąży z kolejnym dzieckiem. To co... jak urodzi się to drugie to kobieta będzie miała siarę na początku? CHyba nie, bo przecież karmiła cały czas starsze? Nie wiecie jak to jest?

mamusia widzę, że twój maluszek też wchodzi do grona długodystansowców nocnych:) SUper!

justynka ta butelka to calma medeli. Jeśli chcesz potem wrócić do piersi to bardzo polecam!

Zołza super, że spotkanie z księdzem udane! Mnie zawsze przerażają takie spotkania. Czy przed ślubem, czy kolęda, czy teraz przed chrztem... jakoś niedobrze się czuję. Może moje sumienie się odzywa:)

Zebbra dziękuję ci za słowa o karmieniu piersią, popieram w całej rozciągłości!

Madzioolka ja mam podobne odczucia! Nie przypuszczałam, że macierzyństwo może być tak cudowne. Już powiedziałam mężowi, że jak tylko choć trochę staniemy na nogi finansowo to chcę drugie dziecko:) A najlepiej, żeby on zarobił kilka razy więcej i żebym ja mogła zostać z dziećmi przez dłuuuugi czas. To dla mnie piękny okres, każdy uśmiech, każde karmienie, przytulenie powoduje u mnie wzruszenie. To zdecydowanie najszczęśliwsze chwile mojego życia. I wolę nie myśleć o tym, że za 3 tygodnie wracam do pracy bo mi się płakać chce.
U mnie kupa schodzi w normalnym praniu, śladu nie ma. A piorę w 40 stopniach w Loveli albo Białym Jeleniu. Możesz zamoczyć w vanishu, wypłukać i potem normalnie wrzucić do pralki z resztą ubranek. Ja zawsze daję podwójne płukanie w pralce.

Baśka moja miała takie dwie kupki jak najadłam się jagód. NIe pomogę specjalnie, może lepiej zapytać lekarza...
 
jak można ugotować rybę na parze nie mając żadnego sprzętu do gotowania na parze? Rozważałam durszlak, ale mam plastikowy:) Jakieś inne pomysły?

edit: ok, poradziłam sobie. Ugotowałam rybkę na metalowym sitku:)
 
Ostatnia edycja:
Witajcie, my po kontroli w szpitalu, znów Mai krew pobierali z główki na bilirubinę i cytomegalię...i znów był krzyk wniebogłosy:-(nie wytrzymałam i się poryczałam...
Madzioolka ja używam mydełka do odplamiania o takiego
DR.BECKMANN Mydełko do odplamiania (4008455321615) - opinie o DR.BECKMANN Mydełko do odplamiania (4008455321615)
spiera nawet stare plamy po podkładzie i kupy oczywiscie też w przeciwieństwie do vanisha...
trasia durszlak plastikowy odpada...jak będziesz w ikei to kup sobie coś takiego
STABIL Wkład do gotowania na parze - IKEA innych pomysłów brak...
 
traschkaa może w sreberku. zawin w folie, nalej troche wody na spod patelni lub garnka, zaleznie czy masz rybe swieza czy mrozona to wlej troche wody do folii (jesli swieza) bo z mrozonej to wiadomo woda z rozmrozenia bedzie, ja dodaje jeszcze przyprawy ale to juz jak wolisz, nie mam innego pomyslu
 
Heja :-)
Dzisiaj również noc udana. Tymek spał od 22 do 4, więc 6 godzin przespane, a później jeszcze 2 razy po 2 godz. Małego w końcu popuściło i zrobił dzisiaj sam kupkę od niepamiętnych czasów, a tak się Bidulka przy tym namęczyła :-( Aż mi Go żal było. Krótki spacer zaliczony, ale strasznie u nas wieje...
Mamusia to ładnie Twój Tymek sypia :-) Oby tak dalej!!
Ironia pięknie Benji sypia. Mam nadzieję, ze mój też już tak będzie sypiał...
 
reklama
a mojej bidzie drugie oczko teraz ropieje eh... :-( jak tylko M przyjdzie lece do apteki bo sto razy juz chyba przemywałam solą fizjo i nic to nie daje :-(

młody zaczął juz powoli piszczeć AAAA :D moje biedne uszy heeh :D a najczęściej mówi agu, dlatgo mówie na niego agusia :-)

dziś ma zdecydowanie lepszy dzień niż wczoraj :-) dużo nie spał w ciągu dnia, ale za to bawi sie przednie na buijaczku i sam sie potrafi rozbujać :)

a kupke walnal dzisiaj taka ze mialam ochote ja zapakowac w 60 litrowy worek na śmieci hihi :-) swoją droga po co na paklankach pisze ze w przypadku uczulenia nie uzywać? przeciez ich nie przyczepiam beniowi do tyłka bo to nie koń na rakowskim rynku :-))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry