reklama

Czerwiec 2011

dziewczyny ja wskakuje z takim pytaniem czy wiecie coś o tym, ze wcześniaki w roku 2011 mają dostać za darmo szczepionke na pneumokoki?
Mieliśmy odwiedziny kuzyna z rodzinką a im sie w styczniu urodziła w 36 tyg córeczka i im to powiedział lekarz pediatra ale jak szli prywatnie. Obdzwoniła swojego w przychodni (tam nic nie wiedzieli) i sanepid i tam jej potwierdzili, a później ten ich lekarz w przychodni też sie dowiedział, ze tak jest.
Mateusz jest urodzony w 37 tyg 2 dniu wiec jest o co walczyć
 
reklama
Aestima mała nie ma gorączki. Tyle, że ona wkurzała się przy karmieniu chyba od miesiąca. Raczej niemożliwe, żeby miała przez miesiąc zapalenie uszka, które ujawnia się tylko w trakcie niektórych karmień, co?

katamisz jak miło cię widzieć:)
Marysia też bardzo dużo spi ostatnio i chętna do jedzenia jest średnio. Ale jak już je to zjada chyba sporo. Z butelki zjadła dziś szybciutko 90 ml i była jeszcze głodna. No i przybiera też ładnie. U lekarza byłam we wtorek z krostkami na buźce, wcześniej w piątek na ważeniu. Chyba mnie oddadzą do psychiatryka jak trzeci raz w ciągu jednego tygodnia przyjdę do przychodni... :)

Misia dotykałam dość mocno Marysię wokół uszka jak się uspokoiła i bez żadnej reakcji z jej strony. Kurcze skoro to nie ucho to ja już nie mam pomysłów:( Zadzwonię jutro do poradni laktacyjnej ale ostatnio usłyszałam, że skoro dziecko przybiera to nie ma problemu... poczułam się z lekka olana.
 
czesc
dziewczyny jestem i zyje
ledwo ale zyje ;-)

pozwole skopiowac z innego watku to co pisalam co u mnie sie dzieje, no nie mam juz sil.. wybaczcie

ale mnie plecy bola :-( ledwo dycham ze zmeczenia...
mloda kochaniutka dala mi cale dwa dni spokojnie sprzatac, budzila sie tylko na amciu, chwilke pogaworzyla grzecznie a ja biegalam ze sciera i pralam wszystko.
Nie uwierzylam gdy zobaczylam moj dom jak wrocilam. MASAKRA JAKI SYF! Ale kibelek slicznie mezulko zrobil, postaral sie . Wszystko mialo ok 2 cm kurzu na sobie. Pralam WSZYSTKO wlacznie z firankami i dywanem... okna pomyte... Nawet ciuchy z szafy teraz po trochu piore, ale nie nadazaja schnac wiec spasowalam troszke. Ale wszystkie koce, firanki, dywan i posciele poprane i reczniki, najwazniejsze ;-)
Do domku wrocilam wczoraj ok 15.00 I od tamtej pory z przerwa na jedzenie, karmienei malej i sen 5 h to ciagle na pelnych obrotach co by zdazyc do chrzcin czyli do soboty. W sumie juz prawie koniec. Juz tylko mi lazienka zostala i pranie ciuchow. Moj juz ciasta wlasnie konczy robic... nawet nie wiem jakie robi, wiem tylko ze jakies trzy. Miesko mi tez kupil, bede je zaraz peklowac i do lodowki wsadze. Jutro czeka mnie krojenie salatek :dry: i powoli pieczenie miecha. Sie bedzie dziac... ;-)

sorki ze tak o sobie tylko, ale naprawe nie mam czasu.

POZDRAWIAM WAS KOCHANE MOJE!
 
Trasia a może układ moczowy? A,e wtedy płakałaby też pomiędzy karmieniami... MOże po prostu woli z butli? Może spróbuj ją przetrzymać bez butelki- zapomni i wróci do cycka...? Kurcze, no nie wiem co tu zrobić...
 
Kati- dzwoniłam właśnie do sanepidu- od 1 września jest ta darmowa szczepionka i pani powiedziała, ze jak najbardziej się kwalifikujemy:-) A że szczepienia mamy odroczone i tak do września, to jak dla nas super:-) Dzięki Kochana, sama bym o tym nie wiedziała.
 
Zeberka, a jakiego dokładnie kubka używałaś?? I co tam Małemu wlewałaś? wodę? bo ja bym też chciała w 4 m-cu dać kubeczek, ale nie wiem z czym jak Młody tylko na cycu...
Aestima, mały pił wtedy jakąś herbatkę, ale okazjonalnie tylko i nie pamiętam już jaką.. Kubek Lovi z takim miękkim żółtym ustnikiem, o taki

kubek-treningowy-lovi-25_1134.jpg


Doszliśmy do 6, 7 karmień dziennie a wszędzie czytam, że powinno być minimum 8. Próbuję ją przystawiać częściej do piersi w ciągu dnia ale nie ma szans, nie chce i koniec. Je co 3h przez 5 minut i dziękujemy. Tylko po kapieli potrafi siedzieć przy cycu nawet 20 minut, chyba zbiera siły na nockę. Ciekawe skad ona to wie, że akurat wtedy ma zjeść więcej:)
Trasiu, teraz dzieci cycowe też już się troszkę przestawiają i nie jedzą 8 razy dziennie, a przynajmniej nie wszystkie, także spokojnie. Jeśli Marysia ładnie przybiera, to nie ma co na siłę jej karmić...

Intrygowałą mnie ostatnio jedna rzecz... czasem kobieta karmi i jednocześnie jest w ciąży z kolejnym dzieckiem. To co... jak urodzi się to drugie to kobieta będzie miała siarę na początku? CHyba nie, bo przecież karmiła cały czas starsze? Nie wiecie jak to jest?
Z tego co pamiętam to zalecenia w takiej sytuacji są takie, zeby starsze dziecko odstawić na jakiś czas przed rozwiązaniem, ale mogę się mylić...
Misia, współczuję przejść z koleżanką, nie znoszę takich akcji... Pozostaje Ci się wypiąć na nią, ale nie wiem czy potrafisz...

Trasia, nie denerwuj się na zapas, czytałam gdzieś w necie, ze w 3 mcu życia dziecko potrafi najeść się z piersi przez 5 minut i nie jest to nic niepokojącego. Było tam również napisane, ze dziecko jest na tym etapie tak ciekawe świata i chce się rozglądać, że tkwienie przy piersi bywa dla niego męczarnią ;) Weź to na spokojnie, nie podawaj butli, bo to prosta droga do zakończenia karmienia. A jeśli jesteś bardzo zaniepokojona faktycznie przejdź się do pediatry. Trzymam kciuki za Was!

Katamisz, dobrze, ze jesteś! Miło Cię widzieć Kochana :) Mam nadzieję, że źle zrozumiałam i wieźliście Grację w foteliku...

Kati, już dawno Wam o tym pisałam, pneumokoki Bartek będzie miał refundowane właśnie z powodu wcześniactwa.

Wczoraj Bartuś miał szczepienia, wzięłam 5w1, waży 6030g, czyli od ostatniego ważenia, przez 3,5 tygodnia przybrał 860g. Po szczepieniu długo spał, a potem był bardzo marudny, było widać, ze miejca wkłucia są bardzo wrażliwe, ale dzisiaj od rana wszystko wróciło do normy :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry