Misialina, narzekaj ile wlezie
A tą koleżankę to ja bym po prostu olała następnym razem :/
Trasia, trzymam kciuki aby to karmienie Wam się poukładało. Wiem, że bardzo Ci zależy na karmieniu i dlatego dasz radę przetrzymać fochy Marysi. Oby były tylko przejściowe
Ściskam i życzę dużo spokoju, bo Twoje nerwy też się małej udzielają.
Z tym karmieniem w ciąży jest tak, że jeśli ciąża jest zagrożona (przynajmniej na początku, nie wiem jak w dalszych tygodniach) to nie powinno się karmić ze względu na możliwość poronienia.
Katamisz, fajnie, że jesteście
Zaglądaj częściej 
Kati, z tym oznaczaniem tygodni to myślę, że co lekarz to inaczej. Moje dzieciaki były rodzone dzień po terminie, a Jaś ma wpisany 41 tydzień, a Ada 40 tydz. Trzymam kciuki żeby udało się załatwić darmowe szczepienie, jeśli macie zamiar szczepić
U mnie w żadnym przypadku się nie sprawdziło, że kolejna ciąża to szybszy poród
Larvunia, nie zazdroszczę sprzątania
Zebrra, a Ty świeży kierowca?
Ja olałam moje prawko. Mam nawet zapłacone za kolejny egzamin, mam nadzieję, że to się nie przedawni i kasa nie przepadnie, bo w przyszłym roku chyba znów zrobię podejście. Przy jednym ciężkawo było bez prawka, a przy dwójce to już w ogóle.
Dziewczyny, tak piszecie o tych problemach z żółtaczką. Ada miała badaną w szpitalu w 2 dobie i wyszło 9,28. Nikt mi nie mówił, że za wysoka czy coś, że niby fizjologiczna, ale faktycznie dość żółta była. Może powinnam zbadać? Czy to już za późno?
Trasia, trzymam kciuki aby to karmienie Wam się poukładało. Wiem, że bardzo Ci zależy na karmieniu i dlatego dasz radę przetrzymać fochy Marysi. Oby były tylko przejściowe
Z tym karmieniem w ciąży jest tak, że jeśli ciąża jest zagrożona (przynajmniej na początku, nie wiem jak w dalszych tygodniach) to nie powinno się karmić ze względu na możliwość poronienia.
Katamisz, fajnie, że jesteście
Kati, z tym oznaczaniem tygodni to myślę, że co lekarz to inaczej. Moje dzieciaki były rodzone dzień po terminie, a Jaś ma wpisany 41 tydzień, a Ada 40 tydz. Trzymam kciuki żeby udało się załatwić darmowe szczepienie, jeśli macie zamiar szczepić
U mnie w żadnym przypadku się nie sprawdziło, że kolejna ciąża to szybszy poród
Larvunia, nie zazdroszczę sprzątania
Zebrra, a Ty świeży kierowca?
Dziewczyny, tak piszecie o tych problemach z żółtaczką. Ada miała badaną w szpitalu w 2 dobie i wyszło 9,28. Nikt mi nie mówił, że za wysoka czy coś, że niby fizjologiczna, ale faktycznie dość żółta była. Może powinnam zbadać? Czy to już za późno?
Moja 14-letnia siostra jest u mnie, więc ona Tymka nosi cały czas. Teraz też zasnął, a ja zrobiłam pyszny obiad :-) Ale tak to też w chuście noszę i spokój mam. Teraz ma przyjść elektryczna huśtawka, to zobaczymy jak na nią będzie Tymula reagował...