reklama

Czerwiec 2011

Misialina, narzekaj ile wlezie :) A tą koleżankę to ja bym po prostu olała następnym razem :/

Trasia, trzymam kciuki aby to karmienie Wam się poukładało. Wiem, że bardzo Ci zależy na karmieniu i dlatego dasz radę przetrzymać fochy Marysi. Oby były tylko przejściowe :) Ściskam i życzę dużo spokoju, bo Twoje nerwy też się małej udzielają.
Z tym karmieniem w ciąży jest tak, że jeśli ciąża jest zagrożona (przynajmniej na początku, nie wiem jak w dalszych tygodniach) to nie powinno się karmić ze względu na możliwość poronienia.

Katamisz
, fajnie, że jesteście :) Zaglądaj częściej :)

Kati, z tym oznaczaniem tygodni to myślę, że co lekarz to inaczej. Moje dzieciaki były rodzone dzień po terminie, a Jaś ma wpisany 41 tydzień, a Ada 40 tydz. Trzymam kciuki żeby udało się załatwić darmowe szczepienie, jeśli macie zamiar szczepić :)
U mnie w żadnym przypadku się nie sprawdziło, że kolejna ciąża to szybszy poród ;)

Larvunia, nie zazdroszczę sprzątania ;)

Zebrra, a Ty świeży kierowca? :) Ja olałam moje prawko. Mam nawet zapłacone za kolejny egzamin, mam nadzieję, że to się nie przedawni i kasa nie przepadnie, bo w przyszłym roku chyba znów zrobię podejście. Przy jednym ciężkawo było bez prawka, a przy dwójce to już w ogóle.

Dziewczyny, tak piszecie o tych problemach z żółtaczką. Ada miała badaną w szpitalu w 2 dobie i wyszło 9,28. Nikt mi nie mówił, że za wysoka czy coś, że niby fizjologiczna, ale faktycznie dość żółta była. Może powinnam zbadać? Czy to już za późno?
 
reklama
Mamusia tylko jednen wieczór będziesz sama...pomyśl że ja jestem sama już cały tydzień a jeszcze cały drugi mnie czeka...i nie ma nikogo do pomocy...dzisiaj skończyłam myć okna, zrobiła 10 słoików sosu pomidorowego (robi się go 3h), jeszcze firanki mi zostały a jutro sprzątanie całego domu...jeszcze mam mega wielkie obejście...i daje radę.


Trasia myślę że wszystko się unormuje...3mam kciuki za Wasze karmienie cycolkiem :)

kati kciuki za szczepionkę :) &&&&&

Dziewuchy urobiona jestem po pachy...jeszcze ketchup robiłam z 5 kg pomidorów i 2,5 kg jabłek z ogrodu teścia...okna umyte, firanki musze wyprać a Malwinka domaga się uwagi...więc rzucam narazie wszystko i muszę z nią pogadać :) ale ja to uwielbiam robić :)
 
Blusiu, taki poziom jak u Twojej Adusi jest normalny (MIesio miał 17), to typowa zółtaczka fizjologiczna. My cały czas badamy, bo u naszych (Zebry, mrsmoon, doris itd.) dzieci żółtaczka zamiast minąć się utrzymuje. Rozpoznaje się to tak, że dziecko jest długo żółte, ma zażółcone białka i dziąsełka. Często jest ospałe.

Mrsmoon- nie martw się, my całkiem niedawno też mieliśmy 5 a teraz już 1,7:))
 
Witam się!!
Tymek znowu przespał w nocy 6 godz :-) Robi się coraz lepiej... A co do marudzenia dzisiaj, to u nas też na tapecie. Spać nie, a płaczę w kółko. Tylko na rękach jest ok.
 
Mój właśnie ma 4 drzemkę- tamte trwały po 5- 10 min... o i już się obudził:/ lecę

E: i znów śpi... co za dzieciak;))

Asinka, mi ręce już omdlewają, muszę zaraz wyciągnąć chustę;)
 
Misialina, podziwiam :) Ja się cieszę jak mi się uda obiad przygotować :)

Aestima
, dzięki. Ada właśnie na początku była żółta, oczka też dlatego pediatra w szpitalu zlecił zbadać. W domu była ospała i trochę się denerwowaliśmy, ale jej to minęło. Zresztą w domu była położna, potem wizyta u pediatry. No, ale jak tak Was czytałam to już się zaczęłam stresować, że może coś przeoczyliśmy.
 
Aestima ja Go nie noszę :-p Moja 14-letnia siostra jest u mnie, więc ona Tymka nosi cały czas. Teraz też zasnął, a ja zrobiłam pyszny obiad :-) Ale tak to też w chuście noszę i spokój mam. Teraz ma przyjść elektryczna huśtawka, to zobaczymy jak na nią będzie Tymula reagował...
 
cześć Dziewczynki :-)

Jestem z wami z powrotem, powoli sytuacja w domu i poza nim w miarę ogarnięta po moim długim pobycie nad jeziorem.
Wczoraj odbył się pogrzeb mojego dziadka, dożył pięknego wieku...ludzie teraz rzadko żyją tak długo.
Poza tym u mnie dobrze, Julcia grzeczna, własciwie wcale nie płacze, śpi od 22 do 9.30 ale oczywiście z regularnymi przerwami na cycusia co 3h. Nie wiem jak Wy to robicie, że Wasze dzidzie śpią tak długo bez jedzenia. Poproszę o jakąś receptę. Julci kilka razy udało się przespać ok 4 - 4,5h ale to doslownie może kilka razy. Próbowałam nawet wieczorem dać jej butlę i cyca i nic to nie dalo, bo za 3h znów chciała jeść.
Trasia....DASZ RADĘ KARMIĆ PIERSIĄ!!!!!!! Pamiętaj o tym i nie rezygnuj.
Zeberko...witaj znów na BB, cieszę się że znów wspierasz nas tutaj swoimi radami i wiedzą. Co do karmienia to oczywiście w 100% Cię popieram!
Katamisz...Ciebie rownież witam, bo ostatnio to kontakt był tylko smsmowy :-)
Aestima...ciesz się, że Twój synek duży i tak zdrowo rośnie i przybiera na wadze. Moja Julinka jeszcze taka mała, przybiera prawidłowo na wadze ale jest raczej drobną dziewczynką, nie ma jeszcze nawet 4800g (już prawie).. No i my już z żółtaczką nie walczymy, ostatnio pomiar był 4 i już pediatra nie kazała sprawdzać. Ale teraz porownując Julcię na zdjęciach to ona naprawdę była żółciutka.
Misialina...podziwiam Cię Kobieto...generalne sprzątanie to oki ale sos pomidorowy i keczup własnej roboty. SZOK!!!!!!
Asinka...Twój Tymulek jak kangurek widocznie :-) misi stale u Mamusi na rączkach być. Jaką huśtawkę zamówiłaś?
Blusia...jeśli dzidzia nie jest żółta i nie ma zażółconych oczek nie masz co badać, zresztą teraz to i u nas poziom już niski.
Mrsmoon...gratuluję spadku bilirubiny, już pewnie nie będziesz musiała badać poziomu.
Kati..i jak z Twoją szczepionką? Udało się załattwić? W sumie 37,2 to powinnaś się załapać na darmowe szczepienie.
Mamusia cz....dasz radę choć wiem, że jeste ciężko. Ostatnio moja kumpela była na baletach i tam też jakiś gość wyprawiał kawalerskie...i to co tam podobno się działo to szok....:-). Mój M też niedlugo wyjeżdza na 3 dni ale ja w tym cazsie jadę z Julią i mamą znow nad jezioro więc nie będę siedzieć w domu przynajmniej.
Larvunia...hej...chrzciny robisz w domku? ja planuję w październiku ale w lokalu zrobię chyba.

Dziewczyny...jeszcze mam pytanie...czytałam, że pokazujecie te kartki z obrazkami dzieciom a co z czytaniem książeczek i pokazywaniem obrazków w książeczkach. Macie jakieś propozycje książkowe? Albo zabawki edukacyjne? Moja zainteresowała się ostatnio pszczółką na rączce z Lamaze. Co jeszcze dbrego, rozwojowego można dzidziolom kupić?
 
reklama
Mrsmoon, u nas we wtorek było 5,1, nie ukrywam, że nie mogę doczekać się końca...

Aestima, zapomniałam napisac, że wczoraj jak poszliśmy na szczepienie pediatra nie mogła uwierzyć, ze przy takim poziomie kazali mi podawać butlę.. No więc jak widac, każdy ma tutaj zupełnie inne zdanie... Ja juz byłam spokojna jak wychodziliśmy z CZD, bo tam neurolodzy mówili mi, że nie ma czym się martwić, a potem kolejny lekarz znów zasiał we mnie wątpliwości... ech... Taka sytuacja jest dla mnie najgorsza, bo na dobrą sprawę nie wiadomo komu zaufać...

Doris, Bartuś też je co 3h bez względu na to czy cycuś czy butla, nie wiem jak możliwe, że dziecko w tym wieku moze przespać 7-8h i zazdroszczę :)
Co do zabawek edukacyjnych, to ja podłączam się pod pytanie.. Szukałam pieska zebuloo, który był hitem jak urodził się Jaś, ale teraz ich nie ma...

Misialina, odnośnie Twoich kuchenno-domowych wyczynów, to mi słów zabrakło... wybacz :)

Blusia
, prawko zrobiłam w 1998 roku, ale nie jeździłam... Teraz z trójką dzieci bez jeżdżenia masakra, więc musiałam wziąć się w garść i zacząć ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry