reklama

Czerwiec 2011

reklama
Misialina mi sliwki nie szkodza wiec nie pomyslalam od razu, no ale zobaczmy, kupy juz dwa dni nie bylo wiec moze go ruszy. Sukienka sliczna, zaluje ze dla chlopcow nie ma takich slodkich ubranek. Ja z przyzwyczajenia ogladam sie za sukieneczkami.
Aestima super, ze Twoj tak spi, ja sobie nie moge tego nawet wyobrazic, corka rok miala i jeszcze jadla w nocy. A tym ze sie nie przekreca to sie nie martw, bo to jeszcze nie czas w tym wieku. Ja mojego nie moge na chwilke zostawic samego na brzuchu, bo sie podnosi na rekach i w trzy sekundy obraca albo czolga w prawo i lewo.
 
Hej
U nas dziś piękna pogoda, zaraz mykamy do kościółka a później objeżdżamy cmentarze (mam z tym cholerne zaległości i muszę wykorzystać że mąż w domu to mnie zawiezie). Wolała bym się pakować na wakacje...ehhh...
 
hej :-)
u nas nocka też piękna, Julci udało się przespać 4,5h jednym ciągiem a potem karmienie regularnie i spałysmy do tej pory.
Wczoraj kupiliśmy Julci w smyku śpiewajace sloneczko....tak jej się spodobała ta zabawka, że stale do niej gada i się śmieje.
 
witajcie
u nas nocki sa różne ale dzisiaj mała przespała od 21.30 do 2.30 a poźniej obudziła sie po 3 ale na szczęście później wstała o 6 a potem o 9. Wczoraj nic prawie nie spała i padła jak "zmięta stówka". Na szczęście już którys raz udało jej sie przespać 5 godzin <jupi>. Może coś w końcu powoli się reguluje:-).

Pati również potrafi się przekręcić z plecków na bok ale narazie głównie na prawy, jak ją zostawię samą to też kręci się w kółko w łóżeczku a jak leży na brzuchu to głowę ma mega wysoko i wczoraj już próbowała rączki prostować co skutuje wywrotką na plecy i wtedy muszę ją asekurować. Nauczyła się juz wkładać piąstkę do buzi i czasami ją ssa więc później pewnie palec będzie brany pod uwage do ssania.
 
Dzień dobry :)

Uspokoiłyście mnie - dziękuję :***

Mnie się wydawało, ze właśnie tutaj wyczytałam, że dzieciaki wyciągają rączki do zabawek i zaczęłam się martwić...
Bartek nie przekręca się jeszcze z pleców na boczki. Zdarza mu się z brzuszka na plecki, ale to za sprawą ciężkiej głowy, jak ją pociągnie to go czasem przeważa i leci na plecki ;) To zupełnie przypadkowe.

Coraz częściej natomiast zdarza mu się, jak leży pod kątem (np. na moich rękach i ma głowę wyżej), to ciągnie ją tak, jakby chciał usiąść.

Aestima, kompletnie nie pamiętam jak było z Jaśkiem z tym wyciąganiem rączek do zabawek (bo Wika była rehabilitowana, więc u niej to wszystko inaczej się odbywało...)


Ja dzisiaj pospałam do 9, bo rano Olaf ogarniał dzieciaki, dzięki Bogu jutro też ma wolne ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry