reklama

Czerwiec 2011

a to taki bliski kuzyn?? ja bym sie nie przejmowala i dala 200 zł, jak my sie chajtalismy to tez znajdowalismy takie pieniadze w kopercie i wcale nie mielismy nikomu tego za zle, i jak chodzilismy na wesela to jesli nie mielismy to dawalismy 200 zł i tez bylo ok. także nie przejmuj sie. daj tyle ile masz
 
reklama
Mamusiu jak też bym absolutnie się nie przejmowała. Jak kuzyn będzie miała jakieś pretensje to znaczy, że nawet na te 200 nie zasłużył:-)
Poza tym my też chcieliśmy kasę na ślub. Jedna ciotka mojego Darka była bezrobotna i zamiast kasy dostaliśmy komplet pościeli i powiem Ci, że dobrze się stało bo ciotka ma dobry gust i pościel jest przepiękna i podejrzewam, że wydała dużo mniej niż 200zł. I prezent przyczynił się do tego, że Asia jest z nami:-D
 
cześć :-)
ALE TU PUSTKI!!!!!!!!! DZIEWCZYNY WYCHODZIĆ!!!!!
:-) :-) :-)
Mamusia cz....dziewczyny mają rację, daj 200 zl lub najlepiej kup coś...wyjdzie jeszcze taniej. Ładnie zapakuj i po klopocie.
Madzioolka...widzisz i Ty się doczekalaś i już możesz spokojnie na zakupy z Majeczką chodzić. Co do maty to ja dostałam w prezencie Fisher Price taką z pozytywką i jest ok choć Julia jeszcze na razie jakiegoś specjalnego zainteresowania nią nie wykazuje. Najbardziej poki co karuzelka nad łóżeczkiem i nowo zakupione sloneczko z pozytywką też zawieszone nad łóżeczkiem.
Justynka, Larvunia, Aneczka, Dubeltówka, Asinka, Anapi...Hej :-)

Ja jutro znów wyjeżdzam nad jezioro i będę tam z dziećmi i Mamą gdzieś z tydzień :-), mam nadzieję, że pogoda się poprawi i będzie ładnie i słonecznie.
Buziaki dla Was!
 
Ostatnia edycja:
Cześć!
ALE TU PUSTKI!!!!!!!!! DZIEWCZYNY WYCHODZIĆ!!!!!
:-) :-) :-)
Wyszły ale pewnie na dwór z maluchami :)

My dziś też prawie 4 godzinki na dworze, w tym pierwszy raz w kościele, Maja nie spała ale leżała grzecznie i bardzo jej się podobały śpiewy kościelne :)
Byliśmy też u teściów i teściowa po raz kolejny mnie wyprowadziła z równowagi... ja nie wiem jak ta kobieta wychowała dwoje dzieci bo jej zachowanie wobec Majki jest często tak nielogiczne i nieżyciowe że się w głowie nie mieści... zachodzimy i mówimy że Maja dopiero zasnęła ale była u niej znajoma no to teściowa na siłę wyrywa dziecku smoczka z buzi i mówi "no żeby było widać całą buzię".... Maja na szczęście się nie obudziła, Tomek się drze na nią że co ona wyprawia no to ta na siłę wpycha z powrotem tego smoczka... nosz kur...... ręce mi opadają z tą kobietą!!!!!!

Spotkanie ze znajomymi z finlandii przełożyliśmy bo kolega jechał stamtąd samochodem i był wykończony podróżą, wcale się nie dziwię bo taka trasa na jednego kierowcę może wykończyć... wieczór więc mamy wolny to jakiś filmik może obejrzymy, napiłabym się jakiegoś winka ale ostatnio po jednym niecałym kieliszku byłam wstawiona :)

Uciekam na razie, papa :)
 
reklama
To moja teściowa jeszcze lepsza...opowiada wszystkim jak to moja starsza córa jest niezadowolona że ma rodzeństwo (choć to wierutne kłamstwo). Sama jest niezadowolona że wogóle jest babcią (ma chyba jakieś kompleksy związane z wiekiem, ma 52 lata ale za to syn ma już 33 lata więc nie wiem kiedy miał by mieć dzieci by jej pasowało). Wkurza mnie to jej kłamanie bo zachowuje się tak jakby na siłę próbowała zburzyć nasze rodzinne szczęście. Z resztą jeszcze zanim byłam w ciąży gadała że jak ma się więcej niż jedno dziecko to zawsze któreś jest mniej kochane. Ciekawe skąd to wie skoro sama jest jedynaczką a mój mąż też nie ma rodzeństwa...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry