reklama

Czerwiec 2011

Mamusiu czerwcowa my braliśmy ślub niespełna rok temu i też bardzo nam pasowało dostać kasę, ale nie narzucaliśmy tego naszym gościom właśnie dlatego by nikomu nie było głupio że dał za mało. Uważam że wymuszanie dawania kasy jest po prostu niestosowne i może wprowadzać w zakłopotanie. I mimo że zależało nam na pieniążkach to i tak cieszę się że dostaliśmy kilka prezentów bo przynajmniej mogę powiedzieć: "Kochanie pamiętasz ten wazon, dostaliśmy go w prezencie ślubnym.." a tak z kasy nic się nie ostało :)
 
reklama
Ślubowałam w grudniu 2010 dla nas korzystniej też było dostać kasę i jak goście pytali to mówiliśmy otwarcie, że w naszej sytuacji pieniądze przydadzą się nam najbardziej. Dostawaliśmy różne kwoty i z każdej byliśmy zadowoleni. Sądzę, że jak ktoś chcę pieniądze to ucieszy się z każdej sumy:)
 
czesc

odnalesc sie nie moge po tej przerwie :sorry2:
dzis tez malo mnie bylo, bo u tatka u urodzinach bylismy....
dzien za dniem uciekaja nawet nie wiadomo kiedy ...

ide poczytac choc pare stron co tam u Was ;-)

edit:
mamusiu cz. ja tez jesli ktos pytal to mowilam ze wole kase i w wiekszosci ja dawali. Z reszta ja mialam przyjecie nie wesele... na 25 osob.
moim zdaniem jesli przeznaczasz 200zl na prezent to daj te pieniadze. Jesli 100zl to daj 100zl. Dajesz na tyle ile Cie stac.
Moja mama tez sie przejmuje, ze na chrzciny nam malo dala. Ale ja nie patrze na kase a na serce......
Tak samo u nas, jak nie mamy kasy to poprostu przychodze z zyczeniami i malym kwateczkiem czasami zerwanym z łaki u nas... A dzis np do taty pojechalismy z prezentem ;) dajemy na tyle ile nas stac w danej chwili, rozne sa sytuacje.
 
Ostatnia edycja:
Witam sie :-( Rano gryzac bulke (swierza) zlamal mi sie zab. Zamiast do pracy to do dentysty, "zakleila" to prowizorycznie, a w przyszlym tygodniu dostane kosztorys koronki :no: juz sie boje. Teraz boli mnie :-(
 
witam i ja
Kalina po 30 min kwękania,zjedzeniu 150ml na raty mleka w końcu usnęła na leżaczku przy włączonych wibracjach.
D.pojechał do Łodzi po swoją mamę do szpitala,a ja zostałam z pacholęciami:-D i kupą sprzątania jak zwykle.
dziś D. zabłysnął i zaproponował o 7.00 rano,żebym się poszła jeszcze przespać ,a on zajmie się małą:szok:
piję teraz kawę rozpuszczalną-normalną już,bo nie wyrabiam,poza tym chyba jestem od niej uzależniona

Cześć!

napiłabym się jakiegoś winka ale ostatnio po jednym niecałym kieliszku byłam wstawiona :)

:-D no tak to jest,ale przynajmniej ekonomicznie

Ja jutro znów wyjeżdzam nad jezioro i będę tam zdziećmi i Mamą gdzieś z tydzień :-), mam nadzieję, że pogoda się poprawi i będzie ładnie i słonecznie.

ale ci dobrze,jak Aestimie....

T gadała że jak ma się więcej niż jedno dziecko to zawsze któreś jest mniej kochane. Ciekawe skąd to wie skoro sama jest jedynaczką a mój mąż też nie ma rodzeństwa...
bo pewnie,jak miałaby jeszcze jedno to by któreś mniej kochała.....bez pojęcia

miłego dnia
 
hejka
moj Tymus zasnal wczoraj przed 22 i spal do 5:30 i juz nie bylo spania tylko wiszenie na cycu potem jeszcze h sie zdrzemnelam bo moj M zajął sie małym, ciesze sie nadchodzacym weekendem bo niedosc ze sie wybawie pojem wypije piwko (1wsze % od ciazy i porodu) to jeszcze sie wyspie na maxa oh odliczam juz godziny
 
reklama
Witam sie i ja :-)
wczorajsza wycieczka do Brennej była super :-) Mati jak sie przebudził to nie chciał w wózku leżeć, bo nic nie widział. A jak mu opuściliśmy budke z gondolki to był zachwycony i gadał do liści :-) oczywiście swoją arię w wózku i tak musiał zaliczyć ale była krótka bo zasnął ze zmęczenia :-)
Ale w aucie smacznie i grzecznie spał :-) ogólnie wyjazd bardzo udany choć krótki. Już sie nie moge doczekać następnych :-)

Mamusiu daj te 200 zł w kopercie i sie nie przejmuj. Tyle masz i tyle dajesz. Najlepszy prezent dałyśmy sobie z kuzynką. Mieliśmy wesele w tym samym roku w odstępie 2 m-cy i oni nam dali kartkę i różę i my tak samo im. Bez kasy-takie dawanie i wracanie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry