reklama

Czerwiec 2011

reklama
Hejka :-)
Mój Tymek też już lepiej sypia w nocy. Dzisiaj przespał 6,5 godz :-) Ale za to przez dzień wojuje :-( Beczy cały czas i trudno cokolwiek zrobić. Tylko by na rękach siedział... Wczoraj byliśmy w Goczałkowicach nad zaporą na spacerze, a w niedzielę pojechaliśmy w góry. Nabrałam trochę koloru w końcu... A 29 sierpnia wyjeżdżamy nad morze!! :-D:-D:-D Już nie mogę się doczekać!!
A w ogóle mój Tymek jutro kończy 2 miesiące :-) Ale ten czas leci...
Anapi szczerze współczuję...
 
Anapi współczuje, wiem co to ból zębów....

Asinka i inne dziewczyny nie boicie sie jechać tak daleko tzn nad morze z takimi maluchami? My też to rozważamy ale gdzieś w październiku, choć i tak uważam że za daleko jak na takiego malucha żeby sie w foteliku męczył tak długo.
 
U nas dzień głodomora nr 2. Mała wisi na cycu co 2h przez pół godziny opróżniając oba za każdym razem. Dobrze, że wiem że coś takiego jest normalne w pewnym momencie bo inaczej pewnie bym się martwła, że pokarmu nie mam, ale mogłaby się już ta moja laktacja przestawić na zwiększone potrzeby małej.

Anapi ogromnie współczuję, ból zęba to dramat a tu jeszcze złamanie... trzymaj się dzielnie!

kati fajnie, że wycieczka udana:) Ja też nie odważyłabym się jechać teraz z małą nad morze. Biorąc pod uwagę polskie drogi to co najmniej 10h jazdy. Jakoś nie wyobrażam sobie tej drogi. Jedziemy za to 29 września na rzeszowszczyzne. W nocy dojedziemy w jakieś 3h. Rodzina męża ma tam wyremontowany domek jeszcze z XIXw. Jeździmy tam co roku. Miejsce wspaniałe, cisza, spokój, pagórki, rzeczki, lasy. Jak dla mnie idealnie na wakacje z maluszkiem:) Już się nie mogę doczekać!

edit: aaa... jeszcze jedno. Marysia zawsze lubiła ssać paluszki, ale zawsze dawałam jej wtedy smoczek. A teraz ona z premedytacją wypluwa smoczek i wsadza do buzi całą piąstkę! Mam odpuścić i jej na to pozwalać? Minie jej? Może całkowicie zrezygnowałaby wtedy ze smoczka? Czy lepiej walczyć z tym smokiem, żeby jednak rączki nie ssała?
 
Ostatnia edycja:
Dzieci poznają własne ciało, bo do pewnego momentu nie wiedzą, że rączki i stópki są ich, tak samo ssanie kciuka rozwija. Dlatego m.in. dzieci się opatula na początku, raz poczucie bezpieczeństwa, dwa jak machają rączkami to im się wydaje, że ktoś coś im robi, bo na początku tylko nad wzrokiem jako tako panują i się denerwują
 
Dzień dobry :)
Takiej nocki (i nie tylko) jak dziś to nie miałam chyba jeszcze nigdy w życiu - Maja zasnęła po 20, o 5.30 się przebudziła, Tomek Ją przebrał i dalej spała przy cycu zasnęła przy cycu, przed 9 odłożyłam Ją do łóżeczka i spałyśmy tak do 12 :):):) jestem wyspana za wszystkie czasy :) jedyny minus że ledwo wstałam, wykąpałam się a tu już 14 :) dobrze że obiad mamy z wczoraj to tylko nastawię pralkę i zmywarkę i laba :)

A 29 sierpnia wyjeżdżamy nad morze!! :-D:-D:-D Już nie mogę się doczekać!!
No nie Asinka Ty też... ale Ci fajnie... buuu ja też chcę gdzieś pojechać....

aaa... jeszcze jedno. Marysia zawsze lubiła ssać paluszki, ale zawsze dawałam jej wtedy smoczek. A teraz ona z premedytacją wypluwa smoczek i wsadza do buzi całą piąstkę! Mam odpuścić i jej na to pozwalać? Minie jej? Może całkowicie zrezygnowałaby wtedy ze smoczka? Czy lepiej walczyć z tym smokiem, żeby jednak rączki nie ssała?
Traschka Majka też wkłada całe piąstki do buzi ale ja Jej wtedy daję smoczka, nie chcę żeby się przyzwyczajała do ssania kciuka bo potem ciężko będzie odzwyczaić, poza tym smoczek ma odpowiedni kształt a od kciuka może mieć później krzywe ząbki. Wiadomo że nie zawsze upilnuję i trochę tą rączkę obrabia zwłaszcza jak się obudzi i leży cicho w łóżeczku ale jednak jak przyuważę to smoczek idzie w ruch.

Anapi współczuję i trzymam kciuki żeby druga wizyta u dentysty była skuteczna :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry