reklama

Czerwiec 2011

reklama
trzecia :-)
ja tak tylko na chwilką:tak:
u nas ostatnio nawet dobrze...Frani jest raczej spokojny i ładnie śpi w nocy...dzisiaj 6h a potem 4,5 więc jestem wyspana...
bardzo już dużo sobie guga i się uśmiecha...
wczoraj byliśmy na szczepieniu i o dziwo super...mały nawet nie zapłakał a jedynie na każde ukłucie robił się czerwony jak burak:eek:wogóle przez cały dzień było ok:żadnych marudnych minek ani temperatury:happy:
dzisiaj od rana też grzecznie siedzi w bujaczku więc mogę nawet spokojnie zjeść i coś do was naskrobać:-p
był wczoraj też warzony i na 7 tydzień warzy 5520 :-Dwięc ładnie...

miłego dnia Wam życzę drogie Panie :*
 
witam sie i ja :)

bylism na małych wakacjach objazdowo u rodziny ;-) mały miał tyle przeżyć i emocji ze jak dojechalismy do domu i zobaczył swoje lozeczko po 5 dniach tułaczki to az piszczał z radości :-)

w ogóle taki rozgadany jest że czasami mam ochote żeby troche pomilczał ;-) gada i gada...piszczy guga i coraz smieszniejsze zlepki mu wychodzą :-) ostatnio przytulił taką wielką pluszową ośmiornicę i krzyknął coś co było słychać GEJ :-)

a ostatnio w nocy obudził sie i gada i gada spać nie daje bo ciagle rozprawia z gondolce z zabawkami i podchodze do niego pytam sie: co ty młody wyprawiasz?! a on: GęG GęG :-) aż usiadłam na ziemi ze śmiechu hehe :-)

wczoraj wracalismy 5 godzin !! masakra jakas!!!! młody zrobił tylko wielce wyczekiwaną kupke przebraliśmy i nie karmilismy bo nie chciał i obudził sie po 5 godzinach :-)

w nocy dzisiaj tez super :-) spał 10 godzin z 30 minutową przerwą na jedzonko i przewinięcie :) ostatni sie dzisiaj rano obudził hehe :-)
 
Hej, piszę do Was z Rewy:))
M. wziął neta i laptopa żeby skończyć coś tam do pracy, ale skonfiskowałam:)) Niech odpoczywa! Teraz smaży dla nas jajeczniczkę z tutejszymi ekologicznymi pomidorkami, więc się szybciorem podłączyłam:) Pogodę mamy jako taką- niby słonecznie, ale wiatr wieje i co chwilę pada. MIesiowi służy klimat- duużo więcej śpi niż w domu i jakoś tak wygrzeczniał:) Chociaż ataki ryku i darcia się wciąż ma w repertuarze:/ Zwłaszcza w knajpie lub sklepie...
Małego codziennie chustujemy i na spacery wzdłuż morza łazimy, bo plażowanie z takim Szkrabem to średni pomysł... Chustę pokochaliśmy wszyscy troje- nie możemy już bez niej żyć!:)
Buziaki:***
 
my juz po szczepeniu 5w1 za 110 zł było troszke placzu bo małego obudzili a dopiero co zasnał bida..

teraz spi poki co wiec ide tez sie polozyc bo zaraz pewnie sie bedziemy karmic

aha moje dziecko to potwor zjadło dzisiaj na raz 270 ml pani pediatra była bardzo zdziwiona gdzie mu sie to miesci a przybiera w sam raz 1 kg miesiecznie wiec w normie :szok:

chyba my prezerwatywe na termos załoze i tak bede karmic bo nie ma sensu przelewać :-D
 
Mała spi w dzień w swoim łóżeczku, szok!!! Ciekawe jak długo hehe:)
A ja wciąż mam za mało pokarmu dla małej, ciekawe kiedy mi się to wreszcie unormuje. Tzn karmię ją ale musi z dwóch cyców dostawać, bo po jednej krzyczy dalej, że głodna. Już bym chciała powrócić do karmienia jednostronnego...

Misia tulę kochana! WIem jak bolą takie przytyki i to jeszcze od mamy. Napiszę, żebyś się nie martwiła, ale wiadomo, że czowiek i tak o tym mysli. Dla dodania otuchy my jesteśmy z mała gdzieś bardzo często. Jakoś nie widzę różnicy czy zabieram ją na spacer po parku czy na spacer do koleżanki. I tu i tu ją wyciągam z wózka a wokół nowe otoczenie. Takie myslenie chyba wynika z tej starej szkoły zimnego chowu naszych rodziców, kiedy to niemowleta siedziały otulone wielkimi betami, a przed chrztem w ogóle z domu nie wychodziły. Trzeba przymknąć oko i robić swoje.

Aestima ja też bez chust już sobie życia nie wyobrażam i strasznie wam zazdroszczę tego wyjazdu nad morze:) My jedziemy na kilka dni na wakacje już za dwa tygodnie, już się doczekać nie mogę!

Ironia 270 ml??? Hehe, niezły żarłok! Z torbami was puści, mleko drogie jest hehe:)))

mamusia tzymam za wasze szczepienie! Nie będzie tak źle, większość dzieci znosi je naprawdę dobrze. Rodzice to przeżywają znacznie bardziej.

aha... mała już nie śpi:)
 
trasia - no jaja czasami z tym zarłokiem są... on musi miec co do ml zjedzone..jak zjada przez jeden dzien po 90 ml to na nastepny dzien je tyle że szok :-) poki co z mleciem nie jest zle bo opakowanie 11 50 :-)
 
Ironia strasznie zazdroszczę butelkowcom, że widzą ile ich maluchy zjadają. W piersi powinna być jakaś miarka... Np teraz nie wiem, czy ona jest głodna po jednym cycu, bo potrzebuje więcej mleka, czy głodna, bo ja mam tego mleka po prostu mniej. I bądź tu mądry człowieku.
 
reklama
oj trasia nie boj sie ze mala niedojada bo jak bedzie glodna da znak :) tez na poczatku mnie to denerwowało.. ale karmiłam cyckiem przestawałam i jak mały marudził a miał sucho to wtedy cycek :-) wazne zeby tylko nie zapychac małej cyckiem od razu bo moze wcale nie chciec zbytnio jesc a np sie nudzi :-) syn szwagierki tak miał... ten co go teraz dopiero odstawia po 2 latach...pogryzł ja niedawno bardzo i olała sprawe i odstawiło i co..okazalo sie ze mały nawet nie pisnął po prostu sie przyzwyczaił do cycka :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry