reklama

Czerwiec 2011

Hej dziewczyny...
Mam pytanko: mąż zaraził mnie jakimś cholernym bólem gardła (boli jak bym w gardle miała ogromnego jeża który próbuje się przecisnąć głębiej). Na razie kataru nie ma, ale nie wiem co mogę wziąć tak na rozgrzanie i ten ból. Czy możemy brać tylko to co w ciąży czy już coś troszkę mocniejszego w walce z przeziębieniem? Brałam już Herbitussin ale pomaga tylko do momentu aż cukierek się skończy. Aż gadać mi sie nie chce tak boli:-(
 
reklama
HEJ.
ja z doskoku,bo mam jeszcze trochę ogródka do przekopania-wpadłam na pomysł,że położę sobie korę na wolne miejsca,bo inaczej będę tylko pielić i pielić.nie wiem tylko ile kosztuje,więc muszę jeszcze skoczyć do ogrodniczego dziś.

dostałam w końcu laktator aventu-rzeczywiście super,w ciągu 9 min ściągnęłam 120 ml lekką ręką-idę właśnie zaraz znowu odciągać.

mialam przedwczoraj incydent z Antim- uderzył Kalinę piąstką w głowę jak na chwilę ich zostawiłam-dziecko się strasznie przestraszyło,a Anti zapytany czemu to zrobił odp.,że chciał zobaczyć co się stanie:no:

miłego dnia
 
Hej dziewczyny...
Mam pytanko: mąż zaraził mnie jakimś cholernym bólem gardła (boli jak bym w gardle miała ogromnego jeża który próbuje się przecisnąć głębiej). Na razie kataru nie ma, ale nie wiem co mogę wziąć tak na rozgrzanie i ten ból. Czy możemy brać tylko to co w ciąży czy już coś troszkę mocniejszego w walce z przeziębieniem? Brałam już Herbitussin ale pomaga tylko do momentu aż cukierek się skończy. Aż gadać mi sie nie chce tak boli:-(
Mamusiu ja miałam na gardle bąble i lekarz praepisał mi TantumVerde do psikania w gardło i AscoRutiCal 3*1. Wszystko jest bez recepty.
 
a my już po szczepieniu, Tymuś był dzielny ze szok pokwilił tylko przy samym wkuciu (właściwie to trzech - 2 nóżki i prawe ramie) a jak tylko wzięłam go na ręce momentalnie przestał, w drodze powrotnej spal a teraz wisi na cycku :-)
 
Siemanczo dziewczęta !! !! !!

Po stu latach męki z netem UDAŁO SIę... AJM BAAAK !! ;)

I powiem wam tylko jedno !! Szczepienie to największe KU****WO na swiecie... z Olą prawie tydzien w szpitalu bylismy bo sie dusiła po nich... Oczywiscie nikt nie chcial tego powiedziec i przyznac i badalki ja z kazdej strony poczawszy od zapalenia pluc poprzez padaczke i wodoglowie na zapaleniu ucha kończąc... wszystkie wyniki idealne po czym nas do wrocka skierowali i tam powiedzieli ze ci pediatrzy z zgc sa nienormalni i ze to od szczepienia czyli to co ja i tesciowa mówilysmy od poczatku...
KRZYZ IM NA DROGE !!

Ale mała jest spoko podywala lekarzy puszczajac im oczko i chichrala sie do pielegbniarek... wszyscy byli nia zauroczeni... gwiazda mi rośnie ;)

Boszzzzzz jak ja tesknilam... zaraz postara, sie co nieco poczytac co u was bo wyjeta z zcia ostatnio bylam :0

Pozdrowienia dziewuszki dla was i dla dziciuchów...

P.S. Forever dziekuje za esemeski :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry