reklama

Czerwiec 2011

reklama
hejka
Kuma ja mam tak samo remoncik naszego mieszkanka trwa i chyba będziemy sie wprowadzać w październiku, tymczasem mieszkamy u moich teściów którzy sa zakochani w Tymku, na razie jest b.duzą pomoc nie wiem jak to będzie jak sie wyprowadzimy

aha chrzciny mamy zaplanowane na 18 września jupii :-)
 
Ostatnia edycja:
Madzioolka rozumiem Cię w zupełności i muszę przyznać, że jak nie byłam jeszcze w ciąży to dziwiło mnie jak można tak dramatyzować z powodu zostawienia dziecka z kimś innym, czy posłaniu do żłobka itp. Ale wszytko mi się zmieniło i na samą myśl o zostawieniu Mateuszka płakać m się chce. Ja do pracy wracam w styczniu i Mati zostaje z moją mamą, ona uwielbia się nim zajmować, a on uwielbią z nią być więc jestem spokojna. Do żłobka idzie dopiero we wrześniu 2012r. I na całe szczęście my z Michałem pracujemy w jednej firmie więc jak Mati będzie zostawał w domu to przynajmniej jego będę mieć przy sobie. Ach jak się wzruszyłam.

No cóż Madzioolka taka dola matki i nikt nam nie przemówi do rozsądku, musimy to po prostu przeżyć. Będzie dobrze:-)
 
Mamusiu no jak my sobie poradzimy bez pomocy dziadków:-(? Fajnie, że Wy też macie takie wsparcie. My chcieliśmy chrzcimy zrobić 25 września w 1 rocznicę naszego ślubu, ale tak szybko jak to wymyśliłam tak szybko się z tego wycofałam. 25 września Michała siostra ma urodziny ( a ona byłaby na chrzcinach bo ma być chrzestną) i nie chce takiej koligacji okoliczności bo już na naszym ślubie przypominała, że ona ma dziś urodziny i strasznie mnie to wkurzało bo to był nasz dzień, a teściowa też oczywiście nie omieszkała wspomnieć na przyjęciu, że jej córka ma w tym dniu urodziny. Wrrrr jeszcze mnie trzęsie jak o tym pomyślę:wściekła/y: My chrzest chyba zrobimy w grudniu na święta bo wtedy Michała brat przyjeżdża z Londynu więc będziemy w komplecie bo on rzadko bywa w Polsce.
 
Witajcie!!!
Ale tu dziś pustki, pewnie z racji ładnej pogody:tak: my wróciłyśmy z rehabilitacji, pani rehabilitantka zadowolona, asymetria coraz mniejsza. I powiedziała, że jak na swój wiek to Maja strasznie żywym dzieckiem jest i pewnie szybko siądzie i wstanie:-) Ryku mi narobiła później, bo ze smoka nie chciała mieszanka lecieć...bo raz dziennie karmię ją butlą, nie nadążam z produkcją a chcę do pół roku pokarmić cycem jeszcze. Zakupiłam dziś trochę słoiczków dla Mai, głównie z Hippa - jabłuszka, marchewkę, brzoskwinie i kombinacje tych warzyw i owoców. Jeszcze miesiąc i powoli będziemy wprowadzać pokarmy stałe:tak:
czekamy na tatę i też wyruszamy na spacer, szkoda takiej pogody nie wykorzystać
 
tragedia...połamało mnie na całego - mam gorączke boli mnie gardlo mam kaszel i dreszcze oraz kazda czesc ciala mnie masakrycznie boli, maz zrobil mi izolatke na dole a on z Małym siedzi u gory przez pol dnia juz tu sieze tylko sobie mleko odciagam, czuje sie strasznie a na domiar zlego jeszcze jest weekend wiec nie moge isc do lekarza masakra jakas :-(
 
mamusia - zdrowka duzo !!

my dzis bylismy zobaczyc dziewczyne Benia Różyczke :) śliczna jest :D ma 5 d(i :-) taka malutkaa... juz zapomnialam jak beni byl taki malutki :) potem pojechalismy do reala na zakupy i o zabawki dla malej :) i juz 16 :)

polozylismy teraz malego spac bo zmeczony juz byl :-)

Butelkowcy - ile razy dziennie wasze dzieci jedzą? pisze ze powinny ok 6 razy a moj czesto je 5 i nie chce wiecej, ale za to duzo herbatek pije :-)
 
reklama
madziolka wiem co czujesz... ja też ide do pracy 12 grudnia - tylko ja mam 26 dni urlopu + 4 starego no i nam sie należy jeszcez 2 dni urlopu -opieki co moze wezme w okolicach świąt. Jeszcze nie wiem z kim małego zostawimy, albo z babcią na dole albo z dziadkiem (moim tatą- ale tu trzeba dowieźć) tylko tym sie pocieszam, że bedzie przy rodzinie. Wiem, że lepiej by było zostać z dzieckiem co najmniej do roku i że złych nawyków mogą go nauczyć itp., itd. ale co zrobić taka nasza polska rzeczywistość..... tulę bo ja też nad tym ubolewam...
A jak zamierzasz karmić dalej piersią? tylko?
Bo ja bym chciała tak do roku karmić cycem, ale chciałabym też po 4 m-cu wprowadzać powoli pokarmy, zeby się Mateusz nauczył.

mamusia zdrówka duuużo :-)

ironia nie mam pojecia co z tą opieką
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry