Witajcie,
ja też nienawidzę poniedziałków....gil u nosa mi wisi, pewnie jakbym antybiotyk wzięła to zdrowa bym już była...Maja marudna, wczoraj o 20 zasnęła przy butli, wzięłam ją od odbicia to się wybudziła i do 22 nie spała...a mieliśmy zjeść sobie romantyczną kolację, nawet sałatkę z rukoli zrobiłam:-(
ja też nienawidzę poniedziałków....gil u nosa mi wisi, pewnie jakbym antybiotyk wzięła to zdrowa bym już była...Maja marudna, wczoraj o 20 zasnęła przy butli, wzięłam ją od odbicia to się wybudziła i do 22 nie spała...a mieliśmy zjeść sobie romantyczną kolację, nawet sałatkę z rukoli zrobiłam:-(
mam nadzieję że dzisiejsza nocka będzie pięknie przespana bo dziś Tymoludek pobił rekord nocnego wstawania i mam oczy na zapałkach
Dobrze, że się ruszyłaś z tymi Twoimi dolegliwościami, nie powinnaś czekać tak długo
Przy kamicy nerkowej ból jest jednostajny i nie do wytrzymania, nospa na chwilę dosłownie pomaga, a bolą właśnie plecy i trochę brzuch. Pomóc może gorąca kąpiel albo poduszka elektryczna - może spróbuj?