andariel
mama super dwójki :]
ha ha
ja też już pożarłam pół tabliczki białej czekolady z orzechami
a najlepsze, że ja mam często chętki na takie mixy typu: czekoladka a za chwilę musze zagryźć czymś słonym, ostrym; do wszystkiego bym sypała pieprz i chili - może to jakiś substytut alkoholizowania się
rurę musi wypalić;-)
a ja po ostatniej nocy, kiedy to Leo wisiał na cycku, i dniu, kiedy to poległam na polu kulinarnym, postanowiłam dać dziecku owsiankę (robioną "własnoręcznie") na kolację; i bunt, niestety; efekt taki, że się panicz powściekał i odleciał - glodny! w sumie dziś to on zjadł tylko sinlac i kleik ryżowy z jabłkiem + kilka razy cycek - to okropnie mało!!! nie wróży to spokojnej nocy chyba...
zołza widziałam Twój tort - normalnie szacun! jesteś super żona!
edit. i kurcze znów się najem na noc - idę po kanapki
ja też już pożarłam pół tabliczki białej czekolady z orzechami
a najlepsze, że ja mam często chętki na takie mixy typu: czekoladka a za chwilę musze zagryźć czymś słonym, ostrym; do wszystkiego bym sypała pieprz i chili - może to jakiś substytut alkoholizowania się
rurę musi wypalić;-)a ja po ostatniej nocy, kiedy to Leo wisiał na cycku, i dniu, kiedy to poległam na polu kulinarnym, postanowiłam dać dziecku owsiankę (robioną "własnoręcznie") na kolację; i bunt, niestety; efekt taki, że się panicz powściekał i odleciał - glodny! w sumie dziś to on zjadł tylko sinlac i kleik ryżowy z jabłkiem + kilka razy cycek - to okropnie mało!!! nie wróży to spokojnej nocy chyba...

zołza widziałam Twój tort - normalnie szacun! jesteś super żona!
edit. i kurcze znów się najem na noc - idę po kanapki



