• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czerwiec 2011

reklama
Moon, Ironia przyjmijcie wyrazy wspolczucia. Wiem dobrze co czujecie, bo przed Bozym Narodzeniem odszedl moj dziadzius, nie moglam sie z nim pozegnac, ani na pogrzeb pojechac. Z czasem jednak szok i smutek przechodza w spokoj.
Moj synus wczoraj caly dzien taki zmeczony i odminiony byl. Wieczorem goraczka 39°C i tak cala noc, dzisiaj rano bylismy u pediatry - angina. Elene tez wzielismy, bo ma od kilku dni wysypke na rekach i fenistil nie pomagal. Dostala krem z hydrocortizonem i krem na jej sucha skore (50ml za 20€ :szok:). Mam nadzieje, ze pomoze.
 
Witajcie.....
ja coś ostatnio malo się udzielam na wątku glównym jakoś cięzko się wbić w temat. Na wątkach pobocznych łatwiej. Poza tym przyplatalo się do mnie jakieś przeziebienie z mdłościami :szok:.
Julia miała temperaturę 39 stopni od piątku do niedzieli, byliśmy u lekarza w niedzielę. W niedzielę też wyszedł jej kolejny ząbek i temperatura się skończyła. Całe szczęście, bo stres straszny przy tak wysokiej goraczce.
To tyle w małym skrócie...
Przepraszam, ze tak tylko o sobie ale myślę o Was i obiecuję wiecej pisać jak tylko mi przejdzie :-)
Buziaki dla Was i dla dzidziolków też!
 
ojjj Doris biednaś :/ a te mdłości to może ten tego to tam to ten? ;) nie no żartuję, zdrówka życzę! u nas ostatnio gorączka też dokuczała, dobrze, że mamy to z głowy! to ile już ząbków macie?
 
mrsmoon ironia bardzo mi przykro, przyjmijcie wyrazy współczucia :)

A Maja ma gluta do pasa... pewnie jutro będę musiała się zwolnic z pracy bo T ma dużo swoich rzeczy a Maja dziś przez cały dzień nie chciała ani jeść ani spać tylko wyła...
 
Bry!
Za oknem szaro i ponuro, a piętro wyżej sąsiad wierci od pół godziny...
:eek: Dobrze, że moje dziecko jest grzeczne i bawi się ładnie, pozwalając mamie na spokojne dobudzenie wszystkich zmysłów poranną kawką ;-) :happy:
 
Witajcie,

Maja dalej ma gila, ale nocka o dziwi nienajgorsza. Obudziła się o północy, o 1 i dopiero o 5.30. A pospała prawie do 8. Gil dalej jest, co gorsza ropny. Zastanawiam się, czy lekarza nie wezwać, co radzicie? Gorączki nie ma, tylko ten katar.
Daję jej probiotyk, wit C i calcium. No i ściagam. Zamówiłam Misialinowe kuleczki w aptece, ale dopiero po południu będą
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry