reklama

Czerwiec 2011

Ironia, co jesz z omega? Bo mi oprócz makreli nic do głowy nie przychodzi.

Proponuję wam OLEJ LNIANY (tłoczony na zimno) ze sklepu zielarskiego, bardzo bogaty w kwasy omega - dolewam kilka łyżeczek do mleka, ma orzechowy smak :-)

ZASTOSOWANIE OLEJU LNIANEGO
CIĄŻA
- Matka musi zaspokoić zapotrzebowanie płodu na NNKT (nienasycone kwasy tłuszczowe), omega-3 jest istotnym budulcem każdej komórki. Niedobór kwasów powoduje zmiany w składzie błon komórkowych mózgu i siatkówki oka.
- Właściwa proporcja spożycia kwasów omega-3 i omega-6 zabezpiecza przed przedwczesnym porodem.
- Przy niedoborach NNKT zaobserwowano zmiany skórne, mniejszą odporność na infekcje oraz gorszy rozwój fizyczny. Stwierdzono, że u dzieci kobiet, które uzupełniały swoją dietę w ciąży kwasami omega-3, poziom inteligencji w stosunku do rówieśników jest wyższy aż o 19%.
- Kobiece mleko jest bardzo bogatym źródłem kwasów EPA i DHA, koniecznych m. in. do prawidłowego rozwoju mózgu i całego układu nerwowego dziecka, dlatego matka musi dbać o uzupełnianie tych kwasów we własnym organizmie.
źródło: google
 
reklama
my dziennie to okolo pół szklanki do szklanki roznych oliw jadamy :) ah nie ma nic lepszego niz bagietka czosnkowa z sałatką a jak się sałatka skonczy to sosik z oliwy octu i ziół :D
 
No jasne w zielarskim, w zdrowej żywności też, 1/2 litra ok 30 zł. Jest bardzo znany i polecany nie tylko w ciąży ;-)
Ironia, a jakie jeszcze oliwy oprócz oliwy z oliwek? bo my poza tym olej rzepakowy i finito.

Ps. pól szklanki hmm trochę dużo ... chociaż jak by zliczyć sałatki smażone mięsko to może by i wyszło na 2 osoby
 
Ostatnia edycja:
A mnie łapie jakieś choróbsko:( Jestem cała zasmarkana, chrypa i kaszel... Boję się że jak pójdę do lekarza to od razu złapię od kogoś jakąś grypę i na przeziębieniu się nie skończy, ech...
 
Witajcie:)
Od rana byłam u lekarza a pozniej polatałam po sklepach i własnie wróciłam.
Z samego rana jak młodego zawoziłam do szkoły było jedyne -19 brrrry.Teraz wyszło słoneczko ale nadal mrozik daje popalic.
Załamalam sie troche w sklepach bo kompletnie nie mam went do kupowania prezętów.Kupiłam dzis ze 3 upominki dwa drobne i jeden grubszy i nie wiem co bedzie dalej bo,skonczyła mi sie wena a jeszcze musze powymyslac dla reszty.Najgorsze jest to że ja nigdy nie pamietam co komu kupiłam w zeszlym roku,chodzi mi o te drobnejsze prezety ,a nie chce sie powtarzac.
A tak zgłodniałam że jak przyszłam i dopadłam sie do spagetti ,to zjadłam je na jednym wdechu.Normalnie masakra.
 
Aestima, ja kupuję olej lniany głównie dla moich psiaków na sierść, bo mnie smak średnio odpowiada... Kupuję go w hipermarkecie real i za butelkę 0,5 l płacę ok 16-18 zł. Butelka jest w czerwonym tekturowym pudełku. Trzeba zwracać uwagę na termin ważności, bo dobry olej lniany ma krótki termin i czasem zdarza się, że na półkach stoją też butelki już po terminie.
Ja w sobotę zjadłam pierwszy raz od kiedy jestem w ciąży rybkę i był to smażony łosoś. Jak chodzi o tuńczyka to myślę, że zrobię sobie w tym tygodniu sałatkę, bo uważam że jednak nie nalezy przesadzać i jak od czasu do czasu coś się zje to nic złego się nie stanie. bardziej może zaszkodzić pieczywo z hipermarketu czy inne frykasy. Poza tym co mamy jeść? Z warzyw też zrezygnować? Wiemy jak często rosną przy ciągach komunikacyjnych, pisałam pracę na ten temat i wiem jaka potrafi być zawartość metali ciężkich w warzywach. Drób-ptasia grypa, wołowina bse, trzoda chlewna- pryszczyca... oszaleć od tego można.
 
hej dziewczyny! Strasznie dawno mnie nie było, w sumie pojawiłam się tylko na początku, ale za to staram się systematycznie Was podczytywać :) Niestety u mnie w pracy taki sezon, że w ciągu ostatnich paru tygodni około 20 dni spędziłam pracując poza miejscem, w którym mieszkam. Marzę o zwolnieniu ale tu w UK oczywiście nie mam co na to liczyć, macierzyński dostanę tylko jeśli będę pracować w ciąży. No ale jakoś zlatuje :) w każdym razie cieszę się, że tyle nas tu jest! A większość już nawet zahacza o drugi trymestr :) tak trzymać dziewczyny!!!
 
reklama
Ja wróciłam z baaaaaardzo długiego spaceru, brrr:) Zajadam bułeczkę żytnią z serkiem topionym i sokiem marchewkowym, ale jakoś mi mało- chyba czas zrobić obiad:)
Setana- pewnie, że bez przesady, chodzi o to żeby tego tuńczyka z umiarem a nie np opychać się codziennie. Czytałam gdzieś, ze wśród ryb ma on najwięcej rtęci. Ja akurat za tuńczykiem nie szaleję, więc się od niego powstrzymam w ciąży, ale makrelkę bym zjadła i jutro spytam w rybnym- jak będzie wędzona na ciepło- kupię.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry