reklama

Czerwiec 2011

Ironia scrabble są cudowne! niestety nie mam z kim grać grrrr, bo mój M. nie cierpi. Czasem zbieramy się w necie na rodzinną partyjkę z mamą, bratem i siostrą:)
Ja nie mam żadnego prezentu na gwiazdkę...ale wybiorę się kiedyś do sklepu, lubię oglądać różne pierdółki.
 
reklama
pewnie wpadnijcie na pierniczki ;)

ja chyba kupie mu te scrabble bo u sasiadow zawsze gramy ale czesciej bym chciała grać :) zastanawiam sie czy scrabble czy moze perfumy puma urban motion....
 
No właśnie prezenty.. Ostatnio oglądałam fajną maskę do nurkowania z wbudowanym aparatem do robienia zdjęć i tak pomyślałam o mężu... Ale zaraz pewnie Igor chciałby taką maskę (kosztuje dosyć drogo), więc muszę się zastanowić... Poza tym, jak dzidziulek urodzi się szczęśliwie to raczej mamy marne szanse aby w przyszłym roku wybrać się na ciepłe wody i ponurkować, więc maska i tak musiałaby poleżeć... Straszne to. Kiedyś człowiek cieszył się byle czym, bo niewiele było w sklepach a dzisiaj jest problem z tym co kupić, żeby osoba obdarowana była zadowolona. Ja lubię dawać praktyczne prezenty :-) Z dziećmi najmniejszy problem, bo od zabawek półki się uginają :-)
Moja mam jak była u nas to już zabrała dla nich prezent gwiazdkowy. Dla męża rodziców mamy to samo plus ręczniczki o które prosili. Jeszcze pare drobiazgów do kupienia zostało :-)
A obchodzicie Mikołajki? Mnie nauczyła tego Ciocia.... Skromny podarunek, ale zawsze coś z rana w Mikołajki można znaleźć w swoim bucie :-)
 
super pomysł na mikolajki kupie miśkowi jakieś łakocie a pod choinkę cos wiekszego...wlasnie zdałam sobie sprawe ze juz nie jestem najmłodsza w rodzinie i niedługo to nie ja bede rozdawac prezenty spod choinki w wigilie :(
ej nie podoba mi się to....
 
U ja się witam w mroźny poranek...a właściwie południe :-).
U nas teraz -10 stopni a śniegu zero :-(. Miał padać już dawno ale coś nie pada a szkoda, bo jak już jest zimno to mógłby leżeć śnieg :-).
A ja dziś pospałam do 11, co prawda po 8 wstałam i wyszykowalam synka do szkoły ale potem stwierdziłam, że jeszcze się zdrzemnę i obudziłam się o 11.
Muszę wybrać się do miasta po jakieś prezenty - ale chyba poczekam parę dni aż temperatura trochę podskoczy, bo na razie za zimno.

Jeśli chodzi o Duphaston to ja biorę nadal, lekarz mi mówił na przedostatniej wizycie, że będę brać do 17 tyg. Zawsze brałam 2x1 tabletkę a teraz zapomniałam się zapytać ile mam brać i wziąć receptę a kończy mi się opakowanie już wiec biorę 1x1 tabletkę a po receptę pójdę w poniedziałek.
 
Cholera dziewczyny ale się wkurzyłam. Zamawiałam wczoraj w aptece syrop *spam*, jeszcze mi babka wczoraj mówiła, że nie mają go na składzie, bo ma krótki termin ważności i trzeba go zamawiać. Dzisiaj specjalnie po niego polazałam, a jestem chora i w ogóle nie powinnam się ruszać w taką pogodę, kupiłam go i chciałam sobie poczytać ulotkę i patrzę - a syrop jest przeterminowany od prawie dwóch miesięcy!!! Jeszcze sprawdziłam czy to oby nie jest data produkcji, ale niestety... Chyba mnie szlag trafi, jak mogą ciężarnej kobiecie sprzedawać przeterminowane produkty??? No i muszę się znowu ubrać i leźć na ten mróz żeby go oddać. I znowu się zgrzeję na klatce schodowej na której jest sauna a mieszkam na 3 piętrze kamienicy. To mi na pewno pomoże na chorobę. No.... ponarzekałam sobie.
 
współczuje :( wy nie rozbieracie sie juz w klatce? ja jak tylko zamykam drzwi z pola to sciagam kurtke i czapke zeby się nie zgrzać a mieszkam na drugim piętrze :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry