Cześć

Miałam zajrzeć wczoraj ale nie dałam rady... urlop zaczął nam się bardzo pechowo: T zgubił portfel a w nim dowód osobisty, prawo jazdy , karty bankowe... przez to ja będę w najbliższym czasie szoferem rodzinnym - Warszawa w środę albo czwartek to mały pikuś bo już sama jechałam, ale w sobotę jedziemy na Mazury ponad 400km... ale to nie wszystko, w piątek T zrzucał koledze klucze do naszego samochodu i tamten nie złapał - teraz samochód raz się otwiera a raz nie (zamek centralny)... no i do tego Maja... o biegunce to już nie mówię nie dokucza zbytnio ani Majce ani nam (już jakby lepsza kupa) ale od wczorajszego ranka non stop ma gorączkę, po podaniu leku spada na ok 4 godzi znowu wraca dlatego stosuję zamiennie paracetamol i nurofen żeby nie przekroczyć dopuszczalnych dawek dobowych, jednak noc była straszna, temp wcale nie chciała zejść po podaniu panadolu, Maja aż parzyła, obwiesiliśmy łóżeczko i pokój mokrymi pieluchami, w drzwiach ustawiliśmy wiatrak żeby schładzał pieluchy, ja cały czas robiłam Mai zimne okłady na głowę, przez sen i wcale się nie obudziła ale nic nie skutkowało... w końcu obudziłam Ją i dałam nurofen forte dla dzieci (matko jak Ona płakała, spróbowałam a to było takie paskudne że mi się niedobrze zrobiło, uczucie przeżerania gardła, biedna Maja)... dopiero po tym gorączka zaczęła spadać, noc przespana ale rano zniwu byłą ciepła więc znowu panadol... i to wszystko przez zęby... prawie przebyło się obie prawe czwórki... tylko że rano miałam wrażenie że Maja jest jakby żółtawa, tak jakby wątroba gorzej pracowała jednak potem już tego nie widziałam i nie wiem już sama czy mi się wydawało czy jak... martwi mnie to strasznie ale przynajmniej humor Jej dopisuje bo cieszy się że jesteśmy wszyscy w domu

Mieliśmy dziś jechać do mojej babci na wieś ale w związku z powyższym zostaliśmy w domu...
Idę pozamykać okna bo zbiera się na burzę i zaraz będą trzaskać
Marta cześć! fajnie że wyjazd nad jezioro udany
Soksy bardzo łądne łóżko, kolory nie moje (będzie białe) ale sam wygląd i to że jest szuflada pod spodem
Doris fajnie że jesteś, na długo przyjechałaś do domu? rodzina się nie buntuje że tak wybywasz czy może korzytsają z wolności?
Trasia gratulacje za zdane egzaminy i to z najlepszym wynikiem jak rozumiem!



Super babka z Ciebie i tyle!
Aestima STO LAT!!!!! :*:*:*:*:*