reklama

Czerwiec 2011

Mrsmoon - no to zazdroszczę odwagi, ja wkładam woreczek do pojemnika aby aby coś nie wylać - mam talent. :baffled: Aczkolwiek teraz to pewnie by był problem z łapaniem przy mobilności Młodej. Dziś siedzimy w domu, jutro też pewnie.
Kolejny ciężki dzień, wczoraj podsypiałam na wykładzie. :eek:
 
reklama
witam porannie
my nie śpimy od 6:30 ale nie było dziś źle Mati wyladował u mnie o 5, ja koncze sniadanie, Mati wyrzuca wszystkie zabawki z pudełek- juz widze siebie jak to sprzatam (salon wyglada jak pobojowisko :szok:) i zaraz zbieramy sie na spacer

mrsmoon dobrze ze tak szybko ci poszło, bo chyba traschka ostatnio sie troche nameczyła

traschka moze jeszcze choc jedno imie wspólnie wam sie spodoba a jak nie to wypiszcie twoje typy i twojego meza i niech Marysia wskaze paluszkiem i po problemie

ironia fajnie ze zmiany w domku na lepsze i ze jestes zadowolona

kati hej :-)

forever witaj, studiujesz ze na wykładzie podsypiałas?
 
Trasia- znasz mnie- tylko nie Mieszko!:-D co do ubranek, ok, ale dużo małych poszło i dużo zostawiam dla następcy tronu:-D A takie hiciory, te dla następcy mogę zawsze Ci pożyczyć- przesłać dla Bąka i jak wyrośnie to odeślesz. Mam np taką wypasioną kurtkę na wiosnę malutką.... czadowa!
A imiona- Asinko Julek bardzo mi się podoba! I niezmiennie Jerzy, Jurek , a na maluszka Jerzyk. Ja drugiemu dam chyba Miłek. Maksymilian- dla mnie kompletna klapa- po osiedlu dużo maksów chodzi... psów:-p Forever- Witold CUDNIE!!! Wituś... Też rozważałam, ale ciężko było dogadać się z M:baffled: Koleżanka ma Wiktora i mówią na niego Wicia- też mi się podoba. I Staś, Franek.
 
Aestima nie martw się, Miesia nie będzie na pewno. Marcina aż skręca jak to słyszy:-D predzej Ignaś przejdzie. No i Marcin też chciałby Jurek, może sie nad tym zastanowię...

mrsmoon super, że tak szybko poszło! Ja się zastanawiam czy Marysia nie rozchorowała się własnie dlatego, że tyle godzin latała bez pieluchy. Tylko nam lekarka powiedziała, że ma być do pojemnika, a nie do woreczka. Ja z tym woreczkiem sama postanowiłam w końcu zadziałać i żałuję, że tak późno.

forever ja też włożyłam woreczek do pojemnika, nie rpzelewałam. nie bałam się że rozleję tylko chciałam zachować większoą sterylność.
 
hej dziewuszki
u mnie wczoraj masakryczny dzień - samopoczucie fizyczne do bani!!! Chyba złapałam jakiego wirusa:baffled: do tego okres, bo jakby nie okres, to bym myślała, że w ciąży jestem:-D choć nie wiem, czy to takie śmieszne:confused: a na poważnie: dziś lepiej, choć ból całych pleców pozostał i standardowo ból głowy... Więc akurat te objawy nie wskazują na ciąże:-p mój M się wczoraj spisał i bez mrugnięcia okiem cały czas zajmował się Emilką, z drugiej strony no nie dziwota, skoro wyglądałam jak wywłoka i nie mogłam się ruszyć z łóżka (chyba że bieg do kibla:-p), dziwne, że dałabym radę zająć się Emilką...
Pracy mam dużo więc poodpisuję, co pamiętam:
Trasiu no to trzymam kciuki, żeby to był chłopak, mielibyście przysłowiową parkę:-) moje typy na chłopca to zawsze i wszędzie Michał (jakbyśmy mieli syna to dalibysmy mu Michał, bo to jednyne imię męskie, które centralnie kocham!:-)) i od dłuższego czasu Maksymilian (choć tu bardziej podoba mi się Maks)
asinka &&&&& za dzisiejszą wizytę, pamiętam, jak ja szłam na wizytę z takim lekkim niepokojem, no a jeszcze usg to już w ogóle gwarancja wzruszenia:zawstydzona/y: no ja bym z chęcią zobaczyła Maluszka na usg...:-)
moon oby to była 3-dniówka:tak: czyli na ile lat musielibyście zatrudnić Mamę? Bardzo odpowiedzialnie podchodzisz do sprawy a przede wszystkim fair wobec Mamy:tak: no i niezły z Ciebie łapacz siuśków:-D
andariel
no niezły kupsztal Ci się dostał:-D u nas przewijanie nadal na leżąco (na szczęście), zagaduje (pytam się gdzie ma nosek, oczko i inne części ciała hihi), ale przewijaka nie mamy od październiak jaki u kati:-)
 
mama MATIEGO - to się nazywa doskonalenie zawodowe - z potrzeby aby być na czasie no i wymóg taki...
Młoda śpi snem kamiennym - mogłam łazić po Jej pokoju do woli - a ja czekam na Babcie...
 
witam sie i ja :) drzwi wisza trzeba je jeszcze wypoziomować..a mnie padł odkurzacz :szok: cholera jasna... dobrze ze pod koniec sprzątania a nie na początku :baffled::baffled: a tego wydatku nie przewidywalismy:dry:


no nic pozyczymy od sasiadow jak cos i musimy kupic nowy ghrr:angry:


a poki co lece do pracy bo o 11 musze wyjsc po Benia
 
reklama
dziewczyny już znam przyczynę jęczenia w nocy małego, coś go użarło w ucho (góra małżowiny) - pół od góry ma opuchnięte i czerwone. W niedziele byliśmy w lesie na wycieczce rowerowej podejżewam ze to tam. Smaruje mu jakimś ORINOKO ale nie schodziło. Jest jeszcze jakaś inna metoda?

Forever a co Krysi jest? przeziębiona?
Mamo Matiego oj wiem coś o tym pobojowisku, ale nauczyłam Mateusza sprzątać i ostatnio wywala zabawki a potem sprząta i ma z tego jeszcze większą radochę :-D
Martadelka jakoś wyczułam Cię z tym okresem :-;-) jedziesz do Opola w tą niedzielę?)
Ironia oby odkurzacz jeszcze nie wyzionął ducha &&&&&&&&&& ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry