katamisz
Fanka BB :)
Hej
Byłam dzisiaj jak co dzień w pracy.Ja powinnam się tam chyba spakować i przeprowadzić oszczędziłabym sobie czasu i kasy na dojazdy.W końcu i tak mam wrażenie ,że ciągle tam jestem
heh życie...
Nie wspominam o tym ,że jak zawsze zasnęłam przy Gracji i obudziłam się z pół godziny temu ot tak nagle sama jak wyrwana ze snu ze świadomością ,że trzeba iść z psem
Oj dziewczyny mówię Wam jaka się czuję nieogarnięta ostatnio!!
forever zazdroszczę Ci zorganizowania kurcze ja przy Tobie to totalny haos...Bardzo lubię czytać Twoje "uporządkowane" wpisy
ironiajak tam emocje opadły trochę??Też się tam zastanawiam czy nie łatwiej i oszczędniej by Wam wyszło jednak poprzycinać drzwi zamiast wymieniać ościeżnice.U nas też krzywe strasznie ale docinaliśmy drzwi pod kątem krzywych ościeżnic i futryn.
moon, trasia u nas burza włosów na głowie a czasem jak ubiorę w coś mało dziewczęcego i bez spinki pytają czy to chłopiec czy dziewczynka
więc relaks...czasem może Gracka być Gracjanem
Za to Igor miał buzię bardzo dziewczęcą już jako 2-3 latek miał strasznie długie rzęsy ale takie naprawdę długieeee...ma je do dziś i oczy ma śliczne duże czarne.Niejedna dziewczyna może mu pozazdrościć.Co do koloru różowego to u nas w garderobie Gracjany ten kolor się pojawia aczkolwiek nie dominuje.Często jakiś dodatek "dziewczyński" jest w jej codziennym ubiorze
trashka,forever ja też kocham zestawienie różu(zwłaszcza brudniejszego) z brązem a także z szarością...
Madzioolka ok w takim razie trzymam od jutra &&.Wiem kochana co oznacza czas oczekiwania na sam wynik.Niby nic a stres jest.Będzie ok zakoduj i tak będzie zobaczysz :*:*A jak się Maja miewa??Ostatnio coś mało Cię tutaj tak jak i mnie Z resztą
andariel z tą pracą to mocny dylemat macie no ale jak zawsze jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o...kasę.Sama nie wiem na co bym się zdecydowała na Waszym miejscu bo to zależy od Waszej obecnej sytuacji finansowej.Jeśli Wam b.ciężko już na jednej pensji i to jedyne rozwiązanie to chyba bym się zdecydowała na taką pracę i liczenie się z częstszymi wyjazdami.Wiem po sobie jak zawsze zarzekałam się ,że nigdy nie puściłabym mojego D samego do pracy za granicę a w sytuacji kiedy praca "sama przyszła" pojechał.Raz na 3 mies do Niemiec a pozniej do Norwegii.Swoją drogą żałuję ,że w Nor nie wyszło na dłużej bo tam bym chciała zamieszkać!!
Byłam dzisiaj jak co dzień w pracy.Ja powinnam się tam chyba spakować i przeprowadzić oszczędziłabym sobie czasu i kasy na dojazdy.W końcu i tak mam wrażenie ,że ciągle tam jestem
heh życie...Nie wspominam o tym ,że jak zawsze zasnęłam przy Gracji i obudziłam się z pół godziny temu ot tak nagle sama jak wyrwana ze snu ze świadomością ,że trzeba iść z psem
Oj dziewczyny mówię Wam jaka się czuję nieogarnięta ostatnio!!forever zazdroszczę Ci zorganizowania kurcze ja przy Tobie to totalny haos...Bardzo lubię czytać Twoje "uporządkowane" wpisy

ironiajak tam emocje opadły trochę??Też się tam zastanawiam czy nie łatwiej i oszczędniej by Wam wyszło jednak poprzycinać drzwi zamiast wymieniać ościeżnice.U nas też krzywe strasznie ale docinaliśmy drzwi pod kątem krzywych ościeżnic i futryn.
moon, trasia u nas burza włosów na głowie a czasem jak ubiorę w coś mało dziewczęcego i bez spinki pytają czy to chłopiec czy dziewczynka
więc relaks...czasem może Gracka być Gracjanem
Za to Igor miał buzię bardzo dziewczęcą już jako 2-3 latek miał strasznie długie rzęsy ale takie naprawdę długieeee...ma je do dziś i oczy ma śliczne duże czarne.Niejedna dziewczyna może mu pozazdrościć.Co do koloru różowego to u nas w garderobie Gracjany ten kolor się pojawia aczkolwiek nie dominuje.Często jakiś dodatek "dziewczyński" jest w jej codziennym ubiorze
trashka,forever ja też kocham zestawienie różu(zwłaszcza brudniejszego) z brązem a także z szarością...
Madzioolka ok w takim razie trzymam od jutra &&.Wiem kochana co oznacza czas oczekiwania na sam wynik.Niby nic a stres jest.Będzie ok zakoduj i tak będzie zobaczysz :*:*A jak się Maja miewa??Ostatnio coś mało Cię tutaj tak jak i mnie Z resztą

andariel z tą pracą to mocny dylemat macie no ale jak zawsze jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o...kasę.Sama nie wiem na co bym się zdecydowała na Waszym miejscu bo to zależy od Waszej obecnej sytuacji finansowej.Jeśli Wam b.ciężko już na jednej pensji i to jedyne rozwiązanie to chyba bym się zdecydowała na taką pracę i liczenie się z częstszymi wyjazdami.Wiem po sobie jak zawsze zarzekałam się ,że nigdy nie puściłabym mojego D samego do pracy za granicę a w sytuacji kiedy praca "sama przyszła" pojechał.Raz na 3 mies do Niemiec a pozniej do Norwegii.Swoją drogą żałuję ,że w Nor nie wyszło na dłużej bo tam bym chciała zamieszkać!!
Teraz więcej nie popiszę, bo za chwilę jedziemy do Bielska, więc na razie się żegnam.
bo ma również jego kartę i chyba nie zauważył, że coś rocznikowo nie specjalnie się zgadza
ciąąągle jestem w niedoczasie z czymś, wczoraj nie wyniosłam nawet na pocztę wszystkich listów, które planowałam bo się nie wyrobiłam po prostu przed zamknięciem
A w domu nieustająco mam tak jakby przechodził co chwilę huragan Krystyna, szczególnie w gabinecie - Silva
....
- kropki też niczego sobie. A pan doktor bystry jak woda w klozecie no i do okulisty sugeruję pójście - nie widzę podobieństwa Ninki do Leona ale mam wadę wzroku.
:-