reklama

Czerwiec 2011

ja też się nad inglesiną zastanawiałam, a maclaren rzeczywiście dość duży...wysoki może bardziej...obawiam się, że jak za 3-4 lata będę chciała sprzedać x-landera, to wezmę za niego grosze
 
reklama
no właśnie niedrogie są więc jak stwierdzę na wiosnę, że potrzebujemy podwójnego to kupię lżejszy, parasolkowy z miękką gondolą. Ale zimy nie wyobrażam sobie w taki odkrytym wózku z noworodkiem.
 
ooo, trasia przegapiła, a ja wylicytowałam (ach, jak to dumnie brzmi - prawda taka, że byłam jedyną licytującą:-p) jesienny totalnie czerwony płaszczyk dla Ninusi:tak:ale się cieszę, zazwyczaj mnie na minutę przed końcem przebijają:-D

co do tematu szczepień, to po raz kolejny z szacunkiem patrzę na opracowania prof. Majewskiej; przemawiają do mnie jej argumenty i pogląd na sprawę (a pogląd ma taki by szczepić, ale z wiedzą i świadomością, nie na hurra bo tak nam każą);

fikusowo - witam w gronie rozterkowców szczepiennych:-Da daj mężowi poczytać właśnie prof. Majewską - tam są rzetelne argumenty, żadna marketingowa chwytająca za serce propaganda...
 
andariel płaszczyk cudowny!!! SPojrzałam na rozmiar i pomyślałam - jaka ta Nina duża! I dopiero po chwili do mnie dotarło, że to nie jest nasza czerwcówka:-D

martadelka ja też mam taką ochotę na słodkie że aż mnie roznosi i w domu NIC! Chciałam zjeść chociaż chlebek z miodem a tu pusty słoik! Marcin mówi, że zjadł wczoraj pół słoika łyzeczką:wściekła/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry