mrsmoon
Fanka BB :)
Maja nie śpi, ale jest nie do wytrzymania...włazi na mnie co chwila, a chwilę wcześniej poszłam do wc i słyszę yyyy, yyyyyyy lecę, a Maja wisi na stole i resztką sił się trzyma...wysikać za przeproszeniem człowiek się spokojnie nie moze
aaa! i dziś mi 1/3 pryncypałka ukradła, przyszła do kuchni wymazana w czekoladzie i mówi niam niam...skrzywiłam się jak zobaczylam co trzyma w ręku i mówię beee, a ona mnie przekonuje że niam niam...na nic moje nauki:-(
aaa! i dziś mi 1/3 pryncypałka ukradła, przyszła do kuchni wymazana w czekoladzie i mówi niam niam...skrzywiłam się jak zobaczylam co trzyma w ręku i mówię beee, a ona mnie przekonuje że niam niam...na nic moje nauki:-(


a przecież wiadomo, że wirus zmienia się całkowicie co chwilę i szczepionka zwykle nie ma żadnego sensu. Lekarze oczywiście przekonuja, że choroba nie będzie tak ciężka. Mama pracuje w aptece i opowiada, że najgorsze przypadki grypowe widziała u ludzi po szczepionce. W zesonie grypowym sporo ludzi przychodzi po leki i mówia, że chorują 3 tydzień, nie potrafią z tego wyjść i nigdy nie byli tak chorzy. Po szczepionce...
