heja
my dzis pół dnia spędzilismy w kuchni

nie wiedziałam co zrobić na obiad wiec zrobiłam to co miałam... kurczaczek z sosem szpinakowym, z odrobiną skwarków z boczku i posypanym serkiem
widziałam ze pisałyscie o pracach

ja nigdy nie byłam kelnerką bo z moim astygmatyzmem to bym klientów pewnie tylko pooblewała

ale zaliczyłam: sprzatanie w hotelu, praca w bielendzie, praca w avonie przy perfumach a fuj !!, byłam fotografem studyjnym, prowadziłam kilka sklepów internetowych, sylwestrowa zmiana na shellu - hobbystycznie

, CRM clerk czyli obsluga fakturek dla holendrów, researcher, copywriter, webmaster, hmm to chyba tyle
a marzy mi się po cichu zabierzów

albo jakas fajna corpo lub agencja interaktywna

- no ale zachcialo mi się byc mamą więc moje marzenia póki co w zawieszeniu czekają na lepsze czasy ;-)
mamaM - fajnie byłoby cie mieć za sąsiadke !

ale to dobrze jak ludzie sobie tak pomagają

u nas też samych fajnych znajomych mamy

więc nigdy nie ma problemu czy np poprosic kogos o make, cukier czy np zakupy jak sie jest chorym

a i często wpadamy do siebie i jak cos mamy wiecej do jedzenia czy ciasta to się dzielimy

ostatnio tortem obdzieliłam 4 rodziny

dubeltówka - kciuki zebyscie sie nie pozabijali wszyscy
martadelka - myslisz ze Emi cierpi po jedzeniu smieci u teściów? :-

-( bidulka mała ..chyba czas przestac byc ugrzecznioną i dac w rure troszke


tym bardziej ze tu już chodzi i zdrowie dziecka
asinka - miłej imprezy,,,tylko my siedzimy dzis w domu?

nawet moi rodzice szaleją...tydzien temu wrocili po 4 bo byli na weselu, dzisiaj idą na imprezę

boshe ale z nas chorowici tetrycy
kupilismy ostatnio grę : "pan tu nie stał" i od 2 tygodni czeka az bedziemy grac ale ciagle jakies choroby przy nas nosz...

no i forever, kati i reszta hejka 