reklama

Czerwiec 2011

Witajcie....

Produkujecie baaaaardzo dużo a ja tęsknię za tym pisaniem z Wami ale niestety nie ogarniam się z czasem a lepiej już nie będzie niestety...
Za tydzień w poniedzialek wracam do pracy....i czeka mnie niezły maraton jak na początek, bo od poniedziałku do soboty pracuję 14-22, niedziela dopiero wolna, a od poniedziałku cały tydzień 10-18, kolejny 6-14. Tak na najblizszy czas wygląda mój grafik
Tęsknię za czasmi kiedy siedziałm sobie przed kompem i bylam na bieżąco, zarówno z czytaniem jak i z pisaniem.
Teraz siedzę i nadrabiam zaległości chociaż z weekendu, bo też nie moglam poczytać...od czwartku była teściowa, w sobotę wesele mojej kuzynki.
Poza tym my wszyscy chorzy, Julia ma gila po pas (nie poszła dziś dla Klubiku żłobkowego), Dominika zatoki, Damian też gile a ja i M. zapalenie gardła :-(
tak więc w małym skrócie to u nas wygląda.
Przepraszam, że tylko o sobie piszę ale chciałam pokazać się, że żyję i z grubsza przedstawić sytuację...
 
reklama
Moon...jakie to Twoje zdjęcie stylowe :-). Wszystko takie jasne a Maja na czarno dla kontrastu :-).
Takie jasne kolory masz w domu? Widzę, że nawet laptop biały :-)
 
Doris hej! Kolejna zmartwychwstała po kasiwilde:-DSuper, że wpadłaś! Ja też się obawiam, że nie będę miała czasu w ogóle pisać od poniedziałku, bo też wracam do pracy...kurujcie się chorowitki, pełno forumowych bąblów chorych...
Maja ma granatową bluzkę, ale rzeczywiscie jak czarna wygląda. Zdjęcie akurat z kuchni, kuchnia cała biała łącznie z podłogą i blatem sotłu, laptop nie biały;-) Ale już w pokojach mam podłogę ciemnobrązową i szczerze jej nienawidzę, bo godzinę po odkurzeniu wygląda na nieodkurzaną...masakra, w nast. mieszkaniu na pewno będzie jasna
 
jestem i ja - Iza mnie zmotywowała (Dubeltówka)
nie mam kiedy wpadać mam mase rzeczy na głowie pewnie jak każda z Was więc nie mam usprawiedliwienia...
przedwczoraj wyszliśmy z Tymkiem ze szpitala, trafiliśmy tam bo Tymcio miał 41 stopni gorączki i wymiotował od ostatniej soboty, poszliśmy priv do lekarza a ten podejrzewał 3dniówkę, gorączki nie mogłam do końca niczym zbić mały aż się telepał miał straszne wypieki i ciągle spał lub leżał jak sparaliżowany - prxyjeli nas na oddział od razu, sprawdzali mu wszystko posiew mocz (był cewnikowany - masakra) dostawał kroplówkę i antybiotyk dożylnie to było straszne oczywiście byłam z nim 24h spalam na podłodze pod łóżeczkiem by tylko być blisko niego...już od wczoraj zaczyna broić więc jest poprawa
poza tym moja sis dziś urodziła zdrową córeczkę olę 4160g 57 cm przez cc ale ja zobaczę ją dopiero za jakiś tydzień bo nie chce jakiś bakterii ze szpitala noworodkowi przywieść, troszkę podczytam co u Was i zmykam bo jutro do pracy wracam (mój pracodawca już pokątnie patrzył bo ciężka syt jest u mnie w pracy więc mąż bierze zwolnienie na dziecko)
 
wow dziewczyny cóż za reaktywacja! Wszystkie naraz wrócił, ale super:)

DOris jak było na weselu? Wybawiona??

mamusiu czerwcowa strasznie współczuję, szpital z dzieckiem mnie straszliwie przeraża... jak ci się mieszka?

Olga wielkie gratulacje, życzę zatem spokojnych 9 miesięcy, bez mdłości i zgagi! I duzo sił:)

mamoM ja pisze na BB tylko kiedy Marysia śpi, nie wiem czy mi się w sumie 3 razy zdarzyło pisac przy niej, to absolutnie niewykonalne. No i też mam wtedy wyrzuty sumienia:) I to właśnie ja pisałam, że moje dziecko spało pięknie do 11 miesiąca...

mrsmoon a czemu wam się uszko zatyka? Marysia ma strasznie dużo woskowiny, musze jej przecierać uszka codziennie bo wielkie gluty wyłażą garściami. Mam nadzieję, że to świadczy o tym, że się nie zatka:)

Aestima haha, ja też jak mam nagle godzinę wolnego to nie wiem co z czasem zrobić! teraz w weekend będę miała mega wypoczynek bo wyjeżdżam na kurs do Gdańska, oczywiście sama. Szkoda, że nie moge pić:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry