reklama

Czerwiec 2011

reklama
Aestima spokojnie, Jurek już i tak będzie starszy jakby co;-)
:rofl2:
Po wtóre - witam Mamusię czerwcową 2011 - no i bardzo współczuję próblemów Tymka i pobytu w szpitalu :-(
Asinka85 - Tantum Verde ale nie każde podobno i nie wiem czy w sprayu jest i czy pomoże. Na ból ucha zawsze ciepłe okłady pomagały mi w dzieciństwie.
Traschka - z tym psychologiem to chodziło mi bardziej o poznanie genezy, aż takiego zachowania, a nie nauczenie zasypiania, no bo Marysia płacze kosztem własnego - i Waszego - snu. Może ma to jakieś głębsze podłoże ?
 
Ostatnia edycja:
Mama MATIEGO - no widzę, że nie tylko opiekę zapewniasz ale i wikt. Zdecydowanie powinien być rewanż :tak: Dziś cyknęłam Młodej parę fotek, żeby mieć co wstawić aktualnego ale dziś już się nie zmuszę do tej operacji. :sorry:
Mrsmoon - no zdjęcie czaderskie.:laugh2:
Doris :-) - zdrowiejcie, zaczynasz hardkorowo :szok:
 
proszę, poszę ile dziewczyn 'wróciło':szok::tak: ja dziś popełniłam znowu brownies tiramisu ale nie mogę go zjeść bo czeka na jutrzejszą 'imprezę' w pracy więc nie mogę chodzić do kuchni bo jeszcze nie wytrzymam i zjem:-p Emilce ząbki odpuściły, co się okazało: to nie tylko czwórki kończyły wyłazić ale i prawa trójka się przebiła:szok: brzusio git więc jestem happy:-) wrócił mi power i miłość do życia, jeszcze tylko poprosiłabym kogoś o posprzątanie mieszkania...:zawstydzona/y: do tego teściowa zastosowała się do moich wiecznie powtarzanych zasad co do emilkowego jedzenia i chyba (obym się nie przejechała na tym moim przedwczesnym radowaniu...) jest postęp, przyznaję się bez bicia: postraszyłam bólami brzucha, nieprzespaną nocką itd (tak było, skłamać nie skłamałam, ale dosyć dobitnie powiedziałam, że jedzenie to nie rozrywka dla dzieci a tym bardziej sposób na spędzanie czasu!). Z M też dobrze, jakoś się wszystko układa:tak: jutro mamy 3-cią rocznicę ślubu:-)
kasiawild no część:-) no ja też jak pomyślę o zimie to nie wiem, jak to będzie, Emilka też duuuużo jest na dworze więc w zimie chyba chałupę rozniesie...:-p powodzenia w odbudowywaniu chałupki, wierzę, że to niesie za sobą wielkie wydatki więc dużo zielonych w portfelu życzę:tak: dobrze pamiętam, że dobudówkę do domu robiliście? Ty z małym w domku siedzisz, ja sklerotyczka, więc wybacz (pewnie głupie pytanie, skoro pisałaś, że brak widoki na pracę...)
Olga gratulacje!!! ale wiadomość:-) jutro do ginka idziesz, tak?
mamusia witaj! ale mieliście przejścia:szok: Boziu, biedny Tymcio, taka gorączka... dobrze, że to już za Wami, zdrówka życzę:tak:
Doris cześć kochana:-) tak Was wszystkich choróbska wzięły:-( kurujcie się szybciutko, teraz taka pogoda zdradliwa... Już teraz trzymam kciuki za poniedziałkowy powrót do pracy:tak:
trasiu ciesze się, że ta zeszła nocka była lepsza:tak: oby tak pozostało i było jeszcze lepiej:tak:
moon no ja wiedziała, że z Ciebie czyścioszek:-p ale u Ciebie normalnie błyszczy:szok: jasne kafle wypucowane, blat no podziwiam, podziwiam i aż mi wstyd przez Ciebie, jaki mam burdel w domu:zawstydzona/y: a tak z czystej ciekawości to z tyłu za Mają to lodówka?:-)
kati zdrówka dla Ciebie:tak:
asinka jak się czujesz? coś lepiej??? buziaki-zdrowiaki dla Ciebie

a gdzie Madzioolka?
 
Trasia ojjj na pewno będzie grzecznym łobuziakiem :)

andariel to i tak fajny wypad Wam się udał :) idea 'dnia dziecka' we wrześniu strasznie mi się podoba :) w mojej byłej pracy mieliśmy christmas party w marcu albo kwietniu :)

moon dobrze, że z Mają ok, a woskowiny się pozbędziecie na pewno! fotka boska :) ja przy Kubim nie mogę używać lapka, cały aż się trzęsie z emocji :/ w ogóle mam przyszłego inżyniera w domu, nic nie wzbudza takiego zainteresowania jak technika, narzędzia itp... jak mega marudzi to schodzimy do piwnicy i mamusia mu otwiera dwuwarstwową walizkę z narzędziami dziadka :] i tylko pilnuję, żeby sobie krzywdy nie zrobił ;)

Doris biedaczko, zdrówka Wam wszystkim! Dacie radę! ale grafik to masz niezły, zawsze tak mało wolnego Ci wychodzi? bez sensu normalnie! Mam nadzieję, ze będziesz jednak czas na bb znajdywać!

Mamusia witaj :) ojjj biedny Tymek, dobrze, że już lepiej.. gratulacje dla sis! a jak tam w ogóle? zadowolona jesteś z pracy? fajnie się mieszka na swoim wreszcie?

Olga gratki!!! i jak się czujesz? ogólnie zestresowana czy przeszczęśliwa? ehh jak ja bym chciała mimo wszystkich przeciwności być następna ;)

forever to trzymam basenowe kciuki :)

Asinka ja też bym na pogotowie gnała :/

martadelka super, że z brzuszkiem już oki :) no i w ogóle taki super pozytywny ten Twój post, tak trzymać! ależ z małej dzielna dziewczyna, tyle zębisk naraz.. szkoda mi czasem tych naszych maluchów, że się tyle muszą wycierpieć :/ a tak, ja siedzę z Kubim w domu, do końca kwietnia byłam na moim angielskim macierzyńskim, a teraz pierwszy raz w życiu zarejestrowałam się w UP i jakoś dobrze mi z tym nie jest :/

kurcze tyle nastukałyście wieczorem, że się pogubiłam ;) a u nas cholera glut się zaczął, właśnie przeżyłam wielką histerię, bo mały nie może w ogóle oddychać przez nos, więc nocka zapowiada się uroczo... mąż zawita ze szkolenia w Wawie w czw. wieczorem albo piątek, więc na dodatek zostaje sama na polu walki!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry