reklama

Czerwiec 2011

andariel no przecież napisałam, że i tak Jesteś piękna - to nie było ironiczne:-p:-)
dubeltówka którą rocznicę mieliście? a na miasto w sensie dicho-błycho czy jakieś amciu?:-) no my teoretycznie też moglibysmy dać Emi na noc do dziadków, ale ja nie chcę... Jak dobrze, że do pewnych rzeczy nie potrzeba teściowej:-p

edit: ooo jest i Silva - cześc!:-) ale Szymuś zdrowy? dobrze, że u Ciebie ze zdrówkiem lepiej i będziesz zagladać na bb częściej:tak:
 
Ostatnia edycja:
reklama
martadelka my świeżaki jesteśmy bo dopiero druga rocznica, a wychodzimy sobie do kina, później coś zjeść, a na koniec na disco. Będziemy szaleć bo szybko taka okazja do wyjścia się nie nadarzy:tak:
 
Dzień dobry, nocka TRAGICZNA...pomijając to, że Maja w dzień spała 7 min w aucie...Rano byłam odstawić swoje auto do toyoty, A. jechał z Mają swoim autem, bo nie miałabym czym wrócić. Pojechał już do pracy a ja dogorywam...
 
Leo znów wylądował u nas - rozdarł się w nocy jak stare gacie, a jak wpadłam po niego do pokoju to chyba się mnie wystraszył, bo narobił jeszcze większego wrzasku:crazy: wyobrażam sobie, że rozczochrana matka wyłaniająca się z ciemności to nie najciekawszy widok, ale - hello - bez przesady:sorry::-p

andariel to było dobre, hahahaha sie uśmiałam

martadelka to miłego swietowania rocznicy, my 16 sierpnia mielismy 4!!!!!! już...

dubeltówka fajnie ze sobie poswietujecie, a dzieciaki pod dobra opieka bedą

Silva hej :-)
mrsmoon współczuje nocki :-( i tulam, a co sie działo budziła sie czy spałą z wami?
 
Dubeltówka - to udanej rocznicy! Paranormal activity powiadasz? Ja tylko 1 i 2 oglądałam, nie wiedziałam, że już 3 i 4 jest... to opowiesz czy warto, bo pierwsze części spoko. Ja z resztą lubie takie klimaty z dreszczykiem:)

Martadelka
- dzięki za troskę, Szymek na szczęście tylko dwa dni nosem pociągał lekko:) No i oczywiście - tak tak, będę z Wami częściej:) PS. Ja też z moim już 12 lat jestem, o zgrozo! ;) I 3 lata po ślubie:) Obie rocznice w czerwcu.
 
reklama
Hejka!!
No umieram :-( Jak Wam pisałam wczoraj wieczorem zaczęło mnie okropnie boleć. Najlepsze jest to, że od rana się na to nie zapowiadało. Bolało mnie tylko lekko gardło. Poszliśmy koło 16 na spacer, o 17 wróciliśmy i się pomału zaczynało. Napisałam Wam wieczorem, nasmarowałam obok ucha Vic i poszłam spać. Koło północy obudziłam się z całą obślinioną poduszką, bo nawet ślini nie mogłam przełykać, a ucho bolało jeszcze bardziej. Także szybka decyzja - na pogotowie. Wzięłam auto i pojechałam. Lekarz do mnie: czemu Pani tak długo czekała ?? :eek: Dostałam Duomox 2x1, mam brać przez cały tydzień. Powiedział, że ten antybiotyk często podają w ciąży, więc mam się nie bać. A dzisiaj na kontroli z Tymkiem u lekarza i też dostał antybiotyk :no: W ogóle tak się w nocy męczył z katarem, a jak się obudził, to miał całą twarz w zaschniętych kozach (:zawstydzona/y: sorki za szczerość). Biedulek jeden!! Także wkurzyłam się na Sz.bo On chodzi i nas zaraża. Już przeszło 2 tydzień chodzi chory i za Jego plecami zapisałam Go do lekarza. Koniec, kropka!! Postawiłam Go przed faktem dokonanym i się nie wywinie, bo bezsensu, żebyśmy brali antybiotyki, a On dalej będzie chorował i zarażał. Ach, Ci faceci...
To się rozpisałam...
A wczoraj tyle osób nieobecnych się pojawiło :-)
Mamusia super, że do Nas wróciłaś. Pojawiaj się częściej... Oczywiście zmroziło mnie, to jak czytałam o Tymku. Biedny!! Oby teraz już było dobrze. Dawaj jakieś zdjęcia, bo dawno Go nie widziałyśmy...
Olga witaj!! Super wiadomość :-) Ogromne gratulację... Dawaj znać po wizycie.
I witam wszystkie poranne Mamusie :*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry