kati co u lekarza? ja się kurujeę od 2 tyg, a i tak jeszcze śladowy katar mam...
dubeltówka to TEN szwagier w Wami mieszka?
trasia no ja też szczepienie przełożyłam na bliżej nieokreślony czas. Skoro Maja nie idzie do żłobka to odwlekę je w czasie. Nie wiadomo od czego ma tyle tej woskowiny...zakraplamy i za tydzień kontrola.
Ile dni zajęła CI "pacyfikacja" Marysi? Maja chyba bardziej oporna.
Marysia zdolniacha! Maja jeszcze nie rozpracowala sortera, zdarza jej się trafić, ale myślę, że przypadkiem raczej. Aut też nie rozpoznaje, za to jak pytam co będziemy ściągać to mówi: gila ;-)
andariel u nas to samo, a dziś w nocy Maja tak się darła, że myślałam, że zaraz sąsiedzi policję na nas naślą...MASAKRA, ona zaczyna się budzić koło północy, a koło 2-4 ląduje u nas. Dziś A. się zawziął i taki był skutek...wpadła w dziką histerię i żadne z nas nie potrafiło jej uspokoić
Aestima a jak niania? Miesio zadowolony jak wracasz? Powiem Ci, że i moje myśli krążą wokół ciąży, no ale póki co to wykluczone. Od pn wracam do pracy i z półtora roku zamierzam popracować
mamusia czerwcowa heeeej!!! Ale Was dużo wróciło - mam nadzieję, że na stałe już

Biedny Tymulek, dobrze, że kryzys zażegnany i możesz wrócić do pracy. Dobrze, że przy okazji przebadali małego na wszystkie strony, szkoda, że nie do końca zdiagnozowali...Ale mam nadzieję, że ten koszmar już za Wami
Olga moje ogromne gratulacje!!! Pewnie jakoś na przełom maja i czerwca masz termin?
a
sinka byłaś u lekarza? W ciąży to nie przelewki i lepiej zaleczyć stan zapalny niż z nim chodzić. Tantum verde moja ginekolożka kazała nie nadużywać, bo jakoś tam na płuca dziecka wpływa. Doczytałam, dobrze że pojechałaś
forever nieustająco czekam na aktualną Krysię! Jak basen? Podobało się?
martadelka cieszę się, że u Was wsio ok

Biedna Emi z tymi zębolami...Mai jeszcze się przebija pierwsza czwórka i chyba piątka

Wypucowanego domu nie mam, z Mają się nie da;-)chyba, że irobota nabędę z funkcją chodzenia za Mają



Z tyłu to oparcie od krzesła, na tórym Maja siedzi a krzesło z salonu(szumna nazwa dużego pokoju...), bo do kuchni jeszcze nie kupiliśmy
ale mi smaka narobilaś na winko i ser pleśniowy, mniam
a tak w ogóle to wszystkiego najlepszego!!!
kasiawilde Maja też nie pozwala mi pisać jak nie śpi, od razu na mnie włazi i jęczy...teraz śpi a ja tego posta od 10 rano piszę
irooonia hop hop! O! jesteś:-) Ja też nie ogarniam, skończe pisać i się zdrzemnę
dubeltówka w łóżku to teściowa nawet niewskazana;-)
mamoM mój A. się zawziął, że będze spała całą noc u siebie. A zasnęła wcześnie, nawet bardzo, bo przed 19 w aucie, kiedy ledwo spod domu ruszyłam na pkp po A. I na chwilę się przebudziła jak wróciliśmy, ale dalej poszła w kimkę. Zaczęło się koło połnocy, ale kilka razy smoczek wystarczył żeby się położyła. Jednak koło 4 już ewidentnie chciała spać z nami i nie dała mi się odłożyć, więc wpadła w histerię, którą pogorszył A. zjawiając się nagle(jego przyjazd przespała, więc nie była świadoma że wrócił) i usiłując mi pomóc. Ostatecznie po półgodzinnej walce dostała butlę i trochę sie przy niej uspokoiła, więc odłożyłam ją do łóżeczka prawie śpiącą i do rana u siebie spała.
Silva Ty pracusiu, co to za zlecenia? Maja jeszcze ma gila ale nic poza tym, mam nadzieje, że do piątku się wykuruje bo to ostatnia okazja na spotkanie przed moim powrotem do pracy. Już doczytałam, pewnie, ze fajnie się oderwać od codzienności
Czy wygrałam konkurs na najdłuższego posta? Jeżeli kogoś pominęlam, to nie uwierzę...