reklama

Czerwiec 2011

masakra dzwoniła do mnie jakas wariatka ze sklep sklepbobas.pl no normalnie psychiczna jakas :szok::szok::szok: nakrzyczła na mnie ze kradniemy jej klientów :-D:-D:-D czujecie??

normalnie padłam ... mowie ze nie bede z nia rozmawiac jak bedzie krzyczeć i olałam :rofl2:


ale ludzie mają tupet !! ani dzien dobry ani nic tylko... kurr..wa klientow mi kradniecie :-D:-D:-D:-D a drogo ma jak za zboze i sie dziwi :baffled:
 
reklama
no to ja sie melduje z anginą i na L4 do poniedziałku:-(:-(:-(
a nocka nie należała do anjlepszych Mati obudził sie 2 razy z czego pierwszy o 1- wszej w nocy i u nas wylądował, kręcił sie i stękał przez 1,5 godz! ja byłam padnieta to M. sie nim zajmował, nie wiem z czego - zęby chyba bo co innego
póki mały spi u babci to ja wpadłam
Kasiawilde a nie chcieliscie zakupić takich drewnianych bądź plastikowych narzedzi do dzieci do zabawy? fajne to moze by sie wtedy pobawił Kubik
Asinka zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka ja też brałam duomox w ciąży ale potem miałam tablety dowcipne bo zawsze po duomoxie mam podrażnienie tych tam spraw
Forever dobrze, ze Asinka juz w końcówce pierwszego trymestru albo początku drugiego bo już moze coś wziaść
Martadelka cudny macie rytuał z Paryża to byliście tam w podróży poślubnej? romantycznie :-) my też 12 lat razem i 3 lata po ślubie :-) coś te nasze zwiazki długie i podobne czasowo :-) Najlepsze rocznicowe życzenia :-)
Mamo Matiego u nas rano bleeee a teraz pieknie wprost a ja w domu.....buuuuuu
Adariel buahahahaha padłam i ryje do teraz :-D:-D:-D wątpie czy Leo wybrzydza matką w nocy ;-) wiesz lepszy rydz niż nic ;-0
dubeltówka zazdroszczę przyjazdu teściowej ale udanej imprezki życzę :-)
silva bidulko a Szymek zdrów?
mrsmoon u was też nocki do bani? a co sie stało?
Asinka szkoda gadać na twojego Sz. przecież wiedział ze ty łapisz teraz szybko choróbska a Tymek tym bardziej, te chłopy...
Olga to super, ze się cieszysz :-) zdrowych 9-ciu miesiecy :-)
Traschka jak ja Ci zazdroszczę że Marysia tak ładnie śpi, Mati juz też zaczynał fajnie spać (budził sie raz nad ranem dostał butle i spał do 8) a teraz od ok 2-tyg znów pobudki...
I Mateusz to też bedzie jakiś mechanik albo coś podobnego, tak samo jak Marysia rozpoznaje auta i marki samochodów, oststnio nawet jak widział srebrną octavie combi to na mieście wołał dziadzia ale inne kolory go nie interesowały :szok: sortery i takie wkąłdane zabawki też rozpracowuje - normalnie identyko :-D
Ironia tak długo was trzyma - zdrówka!
Dubeltówka juz sobie wyobraziłam Emilke jako Rokiego ;-) :-D a tak naprawde to współczuje bidulka pewnie ja bołało...:-(
Martadelka WOW! ale romantyczny ten twój mąż, mój by na to nie wpadł a jak by mu ktoś powiedział to powiedziałby że to banalne ale to mój maż:eek: ja bym sie bardzo cieszyła :-)
Mrsmoon juz doczytałam współczuję nocki, tyle że u nas to nawet po butli nie dał sie odłozyć do łózeczka ...
 
moon - ściemniara i tyle; ja tam widzę sam błysk i połysk! ja Cię do domu nie zaproszę, bo byłoby mi strasznie nieswojo, gdybyś teatralnym ruchem wyjęła z torby obuwie domowe dla Mai:-D ale to tak w kategoriach żartu oczywiście:tak:nie obraź się czasem za ściemniarę!

ironia aż mi się głupio zrobiło jak podkreśliłaś te małpę adresowaną do martadelki! martadelko - ale malpy są fajne!:-D
asinka - dobrze Sz. załatwiłaś z tym lekarzem!
trasia - normalnie podziw dla Marysi za te auta i sorter! u nas po 2 roku ż. Ninka zaczęła wkładać odpowiednio kształty, wcześniej wybierała sobie jeden (np. żółte kółko z garnuszka na klocuszek) i mordowała; Leo podobnie - upatrzy sobie jeden klocek i tylko nim się bawi;


zapomniałam napisać, że jak wczoraj wracaliśmy późno do domu (od znajomych z tej spontanicznej szarlotki) to przy wyjściu z windy, już na naszym piętrze, Nina wyrżnęła się jak długa! o mało nie padłam obok niej, bo poleciała zupełnie na twarz, byłam pewna, że co najmniej ząb wybity, bałam się tez o nos (ciekawe co by powiedzieli w szpitalu, gdybyśmy pojawili się z drugim dzieckiem po urazie nosa:sorry:); no ale okazało się, że najbardziej ucierpiało tylko kolano, a cały upadek zamortyzowała gumowa zabawka, którą Ninka trzymała w rękach (bo na nią upadła); ufff!
 
ulala, kati - it`s no good, że tak zacytuję sobie Depeche Mode... oby Mati sie jednak uchował! w końcu dość długo cycolil, to może odporny będzie chłopina, nie?
forever - ja też jestem strasznie ciekawa wrażeń po basenie!
ironia - olej, co tu więcej można zrobić; poza tym kurde, monopol jakiś mają czy co?
 
kati angina?:-( duuużo zdrówka życzę, nie zazdroszczę nocki, oby dziś było znacznie lepiej i bez ekscesów ze spaniem u Matiego a przede wszystkim, żeby niczego nie załapał. No mój M się spisał, naprawdę się wzruszyłam a czasami banalne rzeczy są najlepsze, w sensie takie prostolinijne ale nie kiczowate, przynajmniej dla mnie to nie kicz i nawet nie chodzi o jakiś romantyzm czy cuś, ale miło człowiekowi zrobi się na duszy, oj miło:tak: no jakoś będę musiała podziekować hihi:rofl2:
ironia, andariel no ironia się nie odzywa, nie odzywa a potem sru i taki tekst:-D oczywiście andariel miałaś w tym (w tej małpie) bardzo duży udział, więc nie wiem czy nie puszczę jednak focha...?:laugh2:
 
boshe co za dzien !! :crazy::angry::angry:


macie jakies sposoby na zrzucenie stresu??

najpierw ta wariatka a teraz magazynier z ryjem dzwoni ze mejl poszedł do kierownictwa... nosz...ile ja moge mowic bez odzewu? neich wie ze to ja jestem decyzyjna a nie on ... :baffled::baffled: ghrr


poziom mojej zołzowatości przekroczył maximum - zle mi z tym ze musialam to pokazac kierownictwu no ale cmonn mowic klientowi : ja sie nie znam ja tu tylko paczki przerzucam??! tym bardziej ze jego numeer jest w obsłudze klienta :no::no::wściekła/y::wściekła/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry