reklama

Czerwiec 2011

u mnie koszmar: głowa boli buuuuuu:no:
lavrunia no wpadłaś kiedyś na chwilę i cisza... mam nadzieję, że teraz już będziesz z nami jak wcześniej:tak::tak::tak: pisz, co u Ciebie/Was, jak dzieciaczki?
tusenfryd troszkę Cię pamietam, ale jakoś umkneła mi tak Skandynawia:sorry: to tam w tym wieku posyła się do przedszkola?
trasiu jak dobrze, że mogłaś się wyspać:-) co do spania przed 21 no to zmęczenie robi swoje, choć nie powiem, że oczami wyobraźni widziałam już świnię na balkonie:-D
mamoM Mężulka masz już w domku, więc pewnie dlatego nie ma Cię na bb:-p ciszcie się sobą... we trójkę;-)
forever super, że Młoda zdrowotnie lepiej:tak: a to wcześniej nie używałaś bazyli?
 
reklama
hej prawie :-) porannie

martadelka fakt G. juz w domku, bawia sie z Matim, który zachwycony obecnoscia tatusia :-) zupka na obiad sie gotuje i cały dzionek spedzamy dzis w domku
współczuje bólu głowy, a jak wizyta u dentysty?

tusenfryd no my chyba (napewno) nie miałayśmy okazji pisac, wiec witam sie z toba :-)

traschka no to przynajmniej nocke miałas bez pobudek, fajnie tak czasem sobie pospac bez myslenia ze w kazdej chwili dzieciak zacznie jęczec, my dzis 1 pobudka i rano wspólne spanie

forever hej no i miłego siedzenia w domku i udanego spacerku

larvunia hej i wzajemnie spokojnego dnia, wpadaj czesciej i pisz co tam u ciebie i u was?

miłego dnia dla wszystkich
 
hej Dziewczyny,
tusen - bardzo intrygująco brzmi opis zwyczajów przedszkolnych - bardzo mi się podoba:tak:no i świetnie, żeś sie tak ładnie wdrożyła w tamtejsze zwyczaje!
forever - nie to, żebym była zwolenniczką czy fanka fb, bo tak nie jest (sama kiedyś zwiałam stamtąd na długo), ale tam również możesz mieć konto o wymyślonym imieniu albo bez nazwiska, żeby znalezienie Cię nie było zbyt oczywiste, a znajomych albo zapraszasz (czy: przyjmujesz zaproszenia), albo nie - wedle woli;
trasiu - a może to tak jest, że sierściuch vel. świnia śpi spokojnie bo nie ma konkurencji w postaci Marysieńki?


my dziś w domu, ale jak dzieciaki wstaną i zjemy obiad, chcę wyciągnąć towarzystwo na spacer na pobliski cmentarz, jak co roku;

miłego dziona!
 
Traschka -nic dziwnego, sen to podstawa :tak:A odnośnie świni to zgadzam się z poglądem Andariel :eek:
Tunsenfryd18 - podoba mi się zdecydowanie ten zimny chów :-p A jeszcze zapytam o kalendarz szczepień... :confused2: Chyba w Norwegii urlop macierzyński jest dłuższy niż w PL, bo ja od listopada do lutego siedziałam na mocno zaległym wypoczynkowym.
Martadelka - bazylia była grana ale nie w większej ilości, raczej jako dodatek.
Andariel - fb to podobnie jak nk - weź tu nie przyjmij zaproszenia....:baffled: Jak jesteś na fb incognito to Twoi znajomi nie wiedzą, że to Ty - bez sensu - przydatne, bo coraz więcej przedsięwzięć jest reklamowanych tylko na fb.
My po spacerze - na cmentarz w końcu nie miałam nastroju, Młoda zasnęła zanim doszłyśmy do pierwszej przecznicy, ja potuptałam na stację na dobrą kawę z Coffee Heaven a potem był park - głupia poszłam na plac zabaw a tam śnieg :szok: Krysia spała niewiele, nie w humorze była, trochę podrzemała przytulona do mnie a ja siedziałam na ławce co wzbudziło życzliwe zainteresowanie nielicznych przechodniów - jedna pani z córeczką nawet zaproponowała przykrycie kocykiem leżącym na wózku. Ale ogólnie pogoda podła :baffled:
 
Ostatnia edycja:
Hej! Tusen, jak milo, ze jestes!:) Podoba mi sie norweskie przedszkole! Znajoma pracuje w pl- u w Oslo i jest zachwycona. Ja pracuje w dwoch w pl i jestem przerazona! Czym? Tym, ze nie wychodza na dwor!! Bo za zimno! Boziulku, to co bedzie zima? Moje dziecko w swoim zyciu chyba raz nie bylo na dworze. nie wyobrazam sobie, ze bedzie siedziec e p- lu caly bozy dzien bez spaceru! Oczywiscie dzieci bywaja na placu zabaw ale nie zawsze i na krotko a w p- lu zar tropikow i dzieciaki przegrzane na maksa!
 
no właśnie - brak spacerów, duchota w pomieszczeniu (przecie to raj dla bakcyli), a do tego to, co mnie osobiście chyba najbardziej smuci i złości - dieta:baffled:codziennie mleko, dobrodziejstwo najwieksze, kurka;
ale może ja jestem dziwna - ostatnio usłyszałam od znajomej, że przesadzam w tym temacie:confused2:
 
Andariel - kurka mleko codziennie, :baffled: kilka razy dziennie....:crazy:
A w żłobku ze spacerami podobnie jak w przedszkolu... :angry: I duchota, duchota, duchota... Mi nie zależy, aby Młoda chodziła w krótkim rękawku tylko, żeby miała czym oddychać :wściekła/y:
 
reklama
My już w domku, Marysia jak zwykle zachwycona pobytem u babci i wiecie co jest najgorsze?? Ona spała dzisiaj do 9 rano!!!!:szok: kurna, mi wstaje codziennie ok6, czasem o 7, ja się tak nie bawię!!!
Ale to tylko potwierdza moje przekonanie, że ona woła konkretnie nas, chce żebyśmy do niej przyszli. I nie w tym żadnej innej przyczyny.

Andariel, Forever nasza świnia miała już drugą noc z rzędu przespaną, poprzednio Marysia była w domku więc chyba nie o to chodzi. Choć rozumiem wasz tok rozumowania.

tusen mi sie bardzo podoba idea skandynawskiego przedszkola, sporo o tym czytałam. Ale tak jest ogólnie zupełnie inne podejście wychowawców do problemów, długi temat. No i to niewychodzenie na dwór w Polsce... podobnie jak u Aestimy Marysia nie była na spacerze tylko jak mocno gorączkowała i temp spadła do ponad -10 w zeszłym roku.

mamaM ale fajnie, że G juz w domu!

martadelka hahah świnia na balkon i chata wolna, co?:) Nie było mrozu to żadna kara dla kota. Wywalę ją jak będzie -10. Jak główka, mniej boli?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry