reklama

Czerwiec 2011

Martadelka - ja mam zdecydowanie większą ochote na wyjście z Młodą niż sama choć swego czasu uwielbiałam teatr... Kiedy Twój Ślubny przekaże info swoim Rodzicom ? :-p Trzymam kciuki w temacie oczywiście. :tak:
Co do odreogowywania - nie mam siły jakoś o tym pisać a staram się wogóle na nikim nie wyżywać.... :no:
 
reklama
Witam!!
Ja tak jak Kati ostatnio :ninja2: Może nadrobię...
U Nas też leję i najgorsze, że przecieka mi przez sufit i leje i mi się w 2 pokojach :wściekła/y::wściekła/y: Przyjadą jak przestanie lać... Chcemy kupić to mieszkanie i ciekawe czy Nam obniżą teraz cenę za to...:confused:
A i muszę się "pochwalić", że zaliczyłam pierwszą stłuczkę :zawstydzona/y: Przestawiłam słupek z łańcuchem na parkingu... Prawy tylnie nadkole i zderzak do wymiany. Oczywiście poryczałam się, a Sz.z tekstem przecież mamy AC.
 
tusen ale ja właśnie nie chcę wyżywać się na mężu (czasami oberwało mu się za nic...:eek:), bo to nie jego wina, że ja nie umiem poradzić sobie z emocjami...:baffled:
 
oczywiście. :tak:
Co do odreogowywania - nie mam siły jakoś o tym pisać a staram się wogóle na nikim nie wyżywać.... :no:

i ja tego nie lubie,poprostu podałam przykład ......a ten mąż to tak z przymrużeniem oka był

tusen ale ja właśnie nie chcę wyżywać się na mężu (czasami oberwało mu się za nic...:eek:), bo to nie jego wina, że ja nie umiem poradzić sobie z emocjami...:baffled:
ten mąż celowo umieszczony na trzeciej pozycji ale pomiędzy garami i sprzątaniem mogłabym wymienić jeszcze wiele czynności gdzie mogłabyś odreagować np.sport zakupy czy kawa z koleżanką.
Tak naprawde nie mazłotego środka jak opanować emocje ,myśle że każdna z nas powinna znaleśc w sobie to sama ,i tego Ci życzę.
 
ironia Ty tu nie wal usmiechami:-p tylko pisz, jak po rozmowie!!!!:tak:

a i dopiero zauważyłam:asinka jak to w dwóch pokojach sufit Wam przecieka??????????:szok: stłuczka, no trudno, ważne, że tylko w aucie straty:tak:
 
Właśnie, właśnie Ironia :tak:
Asinka85 - oh my God .... :eek: Ty na ostatnim pietrze mieszkasz ? A z autem to jakieś straty na początku muszą być, najważniejsze aby Cię to nie zraziło przed jeżdzeniem.... :no:
 
forever M dziś przekaże rodzicom, że Emi wtorki i czwartki u mojej babci. Dla nich to też i lepiej (pomijając wspomniane odciążenie hihi) - tak już na poważnie - że nie będą mieli Emi 'tylko dla siebie', może łatwiej im będzie potem z 'rozstaniem' jak Emi pójdzie do żłobka czy przedszkola. Rozmawiałam ostatnio ze znajomą, która mi opowiadała, że centralnie mieli koszmar z pójściem dziecka do przedszkola, bo nie to, ze dzieciaczkowi było ciężko - nie, to dziadkowie mieli traumę, dzwonili codziennie po kilka razy, wpraszali się, domagali się wizyt...
 
reklama
No Ironia chwal się :-):tak:
Martadelka u mnie tez słabo z cierpliwością, a w ciąży to już w ogóle... Nie ma złotego środka, ale lepiej jakoś odreagować niż dusi to w sobie... No niestety w 2 pokojach cieknie i czeka mnie mega remont. Tylko kto za to pieniądze odda :confused: Dobrze, że jeden pokój był do remontu, ale w drugim?? masakra!!
Forever właśnie po stłuczce powiedziałam, że nie wsiądę do auta, to się tylko Sz.zaczął śmiać... Niestety, ostatnie piętro :no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry