Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Martadelka - przepraszam, ale mi to kryzysem związku co najmniej pachnie.... Nie dość, że nie zachował się zbyt elegancko - żeby nie powiedzieć gorzej - z zostawieniem Cię na pastwę w sumie Jego Rodziców to jeszcze komentarz o "Twoim problemie" no i na "nie" opcja klubiku....?Czy ja dobrze rozumiem, że Twój M. wogóle nie widzi problemu w zachowaniu Jego Rodziców ????
Niestety wiele związków rozpada się przez rodziców.... :-(

Martadelka - pluje, ale ja się do dyplomacji nie nadaję....forever'wypluj' te słowa (za przeproszeniem oczywiscie), aż mnie zmroziło...
![]()

:-(
Takie podejście jednego małzonka to problemu trapiącego drugiego nie sprzyja porozumieniu
i rodzi frustracje a potem pretensje....
dyplomacja-dyplomacją, cenię szczerość (dzięki za nią
), nie czarnowidztwo
ja kocham M i to bardzo mocno, mimo iż mamy różne charaktery, temperamenty, poglady to nie wyobrażam sobie życia bez Niego czy z kimś innym. Musimy to jakoś rozwiązać, choć nie powiem, że mam dosyć tego tematu
ja to bym od razu szału dostała szczerze mówiąc
, ale ja porywcza jestem. Ja też kocham Tatę Młodej i co więcej w wielu rzeczach jesteśmy podobni i nadajemy na tych samych falach - w temacie Młodej to chyba jedyne odmienne poglądy to w kwestii cukru - ale parę rzeczy nas na tyle różni, że nie jesteśmy ze sobą i nic nie zanosi się na to, iż się to zmieni - bo Tata Młodej musiałby ogarnąć swoje życie czego nie chce - lepiej się męczyć, ale żeby było po staremu niż w krwi i pocie wszystko przemeblować aby było lepiej. I nie wyobrażam sobie życia z jakimkowliek innym facetem. No to się wyżaliłam... 

Zgniłym ?Dzięki za troskę, napiszę co i jak na pewno, póki co mam ochotę rzucić w kogoś JABŁKIEM!;-)
