reklama

Czerwiec 2011

reklama
hejka. ale mnie dziś leń ogarnął...

forever - trzymaj się tam...

martadelka - dawaj znac jak Antosia.

trasia - zazdroszczę nocnikowania. 2 tyg macie szansę. Tylko to wymaga od Ciebie trochę...
Ja bym z kolei chciała jużmłode odpieluchować, ale nie potrafię. Czasem se siknął do nocnika, ale to jest raczej złapane. Nie umiem czytac ich intencji nocnikowych :(:(:(:(

wiecie, ze a Polskim Busie płaci się tez i za miesięczne dziecko przewożone na rękach? Ciekawa polityka.

Dobrego dnia dziewczynki
 
hej Wam

Mati padł i wcale mu sie nie dziwie po takim bieganiu na dworku
spedzilismy dzis chyba ze 2 godziny bo wymysliłam sobie ze na przyjazd G. wysprzatam mu garaż i kotłownie zeby nie musiał tego robic, no i cel zrealizowałam tylko po skonczeniu wygladałam jak górnik wracajacy z pracy, ale zadowolona jestem a i Mati sie dotlenił bo dzielnie mi towarzyszył ale bardziej biegajac po działce :-)

zdało by sie odpoczac ale mam jeszcze prasowanie ubranek i wysprzatanie kuchni wiec zbieram sie do pracy ehhh

miłego dnia :-)
 
cześć
wpadłam się przywitać...
co tam u was?

u nas jako tako.
Ostatnio dzieci mam chore, w szpitalu byłam z misiulą troszke, czas leci...
Pozdrawiam Was serdecznie :tak:
 
forever młoda miała zapalenie oskrzeli.. i niby nic, ale zaczęła mieć duszności i musiałam jechać z nią...
ale już oki, duszności minęły, ma pojedyńcze szmery teraz jutro kontrola u rodzinnego nas czeka. Mam nadzieję że będzie ok już ;-)Bo młoda wróciła do formy :tak:
ZDRÓWKA DLA WAS I DLA WSZYSTKICH CHORUTKÓW
 
I ja się witam...
przeczytałam ostatnie posty...piszecie ostatnio BAAAAARDZO dużo...a mi czasu stale brak i ciężko się wbić w rozmowę jak mnie nie ma.
Popsuła nam się zmywarka - jak na złość przed Dominiki osiemnastką kiedy wydatków masa i oczywiście musieliśmy kupić nową, bo przy pięcioosobowej rodzinie bez zmywarki stale bałagan w kuchni.
Poza tym nic nowego...praca dom itd. ten tydzień miałam mieć 10-18 ale nastąpiła zmiana więc dwa tyg pod rząd 6-14 i znów dobija mnie wstawanie o 4.50 :-(.
Julia dalej zasmarkana, siedzi z babcią w domu, spacerów prawie brak, bo mojej Mamie dosyć ciężko chodzić.
Julia strasznie rozrabia włazi wszedzie, a w szczegolności na stół i biurka małolatów.
Mówi mało w języku zrozumiałałym za to strasznie dużo po swojemu, z nocnika nie korzystamy jeszcze prawie wcale.
To tyle co u nas w skrócie....
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry