reklama

Czerwiec 2011

reklama
hej
Madziolka ty masz naprawde zimna krew, umiesz sie zachować.....ja naprawde bym zrobiła wojne, K wie na co mnie stać. wredna jestem napradwe

my dzis zaliczylismy ognisko w lesie, fajnie bylo, moj K sobie wypil troche piwa, wrocilismy do domu a tu wujek przyjechal i tata moj go zawolal i sie dopil totalnie i spi u moich rodziców....troche mi smutno samej w lozku

wiecie skonczylam 9 tydzien a mnie zaczely dopiero brac mdlosci wieczorem:baffled: do tego mam apeyt jak wilk, najem sie jak glupia czegos a pozniej mnie muli...na razie zero jakiegos rozsądnego odzywiania, nie da sie:no:
 
madzioolka wow... ja jednak strasznie wredna jestem. U mnie jak u Marty - awantura byłaby murowana:zawstydzona/y: zazdroszczę jak nie wiem tego opanowania.

marta ja w ciąży jadłam głównie paskudztwa, na samą myśl że mam zjeść rybę biegłam wymiotować:eek: i żarłam na potęgę, byłam ciągle głodna. A teraz już mam wagę sprzed ciąży.
 
WITAJCIE MAJÓWKOWO!
Pisze późno ale w dzień jakoś czasu brak. Jestem od paru dni na jeziorem z Julią i Mama i choc pogoda w kratkę i sa masakryczne różnice temperatur pomiędzy dniem a nocą (dzień 17 stopni a w nocy 1) to nie jest źle.
odpoczywamy i grillujemy stale....po powrocie trzeba będzie znów na diete przejść ;-)
pozdrawiamy wszystkie e-Ciocie!
 
Doris - dla odmiany jezioro, powiadasz?;-)myślałam, że uda nam się na 1 dzień skoczyć nad morze w ten weekend, ale jednak pogoda nas odstraszyła - za zimno.
Idę sobie. Wypadałoby od czasu do czasu położyć się przed północą:sorry:zeszłej nocy jakoś źle spalam (tzn. twardo jak stary niedźwiedź z dziecięcej piosenki, ale chyba w jednej pozycji) i coś mnie w karku tak boli, że nie mogę odwrócić głowy w prawo. Oby przeszło, bo chcę jutro poćwiczyć jazdę autem!

dobrej nocki, Dziewczyny!
 
Ostatnia się pożegnałam, pierwsza przywitałam - aż dziwnie!

Za oknem słońce, M.już był na squashu i mówi, że jest piękna pogoda:tak:oby się utrzymała! A u Was jak?
 
hejka
u nas słońce świeci jeeeee:-) w końcu byliśmy wczoraj u znajomych na grillu, było tyle dzieci, że po godzinie miałam dosyć, lało jak z cebra więc siedzieliśmy w domu, faceci grzali się przy grillu;-) ja dziś lewą nogą wstałam... my dziś może do zoo pojedziemy
katamisz Jesteś???:-) mam nadzieję, że w końcu spotkanie wypali:tak:
Madzioolka ja tak jak trasia zazdroszczę Ci tego opanowania!
trasiu jak u Was? jak z Twoim pokarmem???
Doris:-) fajnie, że Jesteś taka mobilna z Julcią:tak: Tobie chyba dieta nie grozi:-p
andariel jakie plany na dzisiaj???
marta oby mdłości były tylko chwilowe!
Silva hop hop:-)

mamoM brakuje tu Ciebie...
dubeltówki i kasiwild też dawno nie było...
 
reklama
Hej ho
Ja tylko na chwilkę, skoro zostałam już wywołana;-)
Dopiero od wczoraj mamy neta na nowej chacie która jest przytulna, ale stanowczo za mała na taką ilość rzeczy jaką mamy. Dobrze, że za 4 miesiące będę stacjonować już w Polsce:-)
Ogólnie to lipa, ja na antybiotyku, Emilka też, a Asia pewnie będzie, bo już zaczyna kaszleć. Nienawidzę tego kraju i tej wstrętnej pogody. Cały czas pada, a dziś jest taki wiatr, że w całym domu gwiżdże. No to ponarzekałam sobie, marzę o tym żeby wyzdrowieć bo kaszlę od zeszłego piątku i mam tak zdarte gardło, że aż krwawi:no: postaram się co jakiś czas coś skrobnąć, miłego weekendu :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry