reklama

Czerwiec 2011

Na spacerze z Młodą nadrobiłam :happy:
Przede wszystkim Majqa1 - gratulacje :-) I męża też :tak: Jak się czujecie ?
Traschka - jakoś Ikea mnie ostatnio nie wciąga... :zawstydzona/y: Ale nocniki mają fajne. A co chcecie na balkonie robić ? A podobno kryzys jest. :shocked2:
Asinka85 - czytam Twój wpis z 28.04. i nie podoba mi się on nic a nic:no: Co do napięcia też jeździliśmy na rehabilitację i wszystko się ułożyło - jeśli już masz skierowanie do neurologa to idź, najwyżej Cię odeślę i powie, że po wakacjach. Masz do tego prawo skoro coś Cię niepokoi.
Aestima, Andariel - niestety większość pracodawców potrafi pracownikowi na głowę wejść jeśli jest za dobry. Przerabiałam to, po powrocie z macierzyńskiego troszkę się zaczęłam stawiać.
Mrsmoon - jak się czujesz po zabiegu no i jak w Wiśle ?
Aestima - masz jakąś metę godną polecenia w Pradze ? No i polecam się nieustająco zdjęciowo ... :-p
Madzioolka - b.niefajnie z T.... :-(Widzę, że u Was to takie sezonowe problemy tj. gdy zaczyna się sezon nurkowy. Jeśli Cię pocieszy między mną a Tatą Młodej iskrzyło bardzo na wyjeździe - nie do końca w pożądanym kierunku ;-)- nieogarnięty, narzekający a na koniec stwierdził, że nie jest przyzwyczajony do zajmowania się dziećmi i traktuję go jak zepsutą niankę.:eek: W każdym razie się nie daj :tak:
Martadelka - dzięki za zainteresowanie, jakoś się nie mogłam zabrać do napisania a wi - fi było tylko przy recepcji - wieczorem padałam razem z Młodą.
Dubeltówka86 - no to nieciekawe klimaty zważywszy na Wasze plany... Może jednak wszystko się poukłada. :happy:
Dziecię mi się rozgadało i jakby wydoroślało. Wogóle robiła furorę wszędzie gdzie się pojawiła, co często było wygodne :-p B. szybko wchodzi w interakcję z ludźmi, według mnie jest aż za bardzo otwarta - np. bez problemu daje się brać obcym na ręce.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Welcome back, forever:cool2:moje dzieciaki też otwarte, fajne to jest; ale na szczęście na ręce brać się obcym nie dają.
Trasiu, marta - no wiem, wiem, macie świętą rację; tylko mnie już nerw okrutny na to auto bierze:crazy:

na grillu było świetnie - cały dzień na powietrzu, dokoła zieleń i ... kukułki:-)dzieci umorusane i przeszczęśliwe, za takie okolice kocham Ziemię Lubuską:tak:
 
Heja !

Wróciliśmy z baardzo długiego weekendu bo byczyliśmy się już od 25 kwietnia :-D
Najpierw przejażdżka przez całe Niemcy do Kołobrzegu - w jedną stronę super w drugą od katowic na syrenie ;-)
Wypoczeliśmy potańczyliśmy mam dużo bursztynów, nawet kąpiel do kostek w wodzie 6 stopniowej zaliczyłam :-D


Póżniej Jasło-Krosno - zawody balonowe i odpoczynek, a wczoraj i dzisiaj Limanowa i grillowanie z dziadkiem :)

Wreszcie się wyluzowałam, Michał przejął stery ojcowskie i nakazał się napić porządkie co by do wakacji starczyło balowania :) i ... siedziałam i siedziałam przy drinkach i pół butelki żubrówki poszło nie wiem gdzie? :szok:
tata i wujek również pobawili :) Wreszcie odstresował się po wyjazdach i pracy :tak:


A faceci jak to oni bawić się ok ale nikt nie pamiętał że BEni się budzi o 6 :)

Złapałam jakas infekcje i jestem nie do życia :( Strasznie boli i piecze :( Do tego gardełko zszarpane od śmiania się wczoraj i gadania. mam nadzieję że się nie rozłożymy :)


andariel - nie daj się.. ja tez pipowata co do aut i się poddaję ale też potrafię zacisnąć pośladki bo przecież auto nie powinno wygrać :) trasia dobrze prawi, może cos ze sprzęgłem jest ?

forever - czekamy na foty młodej i was :) na pewno opaleni jesteście :)

asinka - jak tam maluchy? :D ninka rośnie jak na drożdzach :D słodzinka

marta - a u was jak po weekendzie? odpoczełaś ? :)

aestima - ciekawe jak jutro bedzie u twojego michała w pracy czy szef będzie miał focha za te dni wolne :) poza tym ludzie to maja tupet ! Wszystko robi i nawet nie ma kiedy odpocząć ! Czy Miesiowi zszedł już fioletek?

madziolka, dubeltówka i inne chorowitki - dużo zdrówka :tak:

Ha udało mi się nadrobić ! :-)
 
forever - dziękuję; po porodzie nie ma już znaku no może w kg jeszcze :zawstydzona/y:. Maluch rośnie jak na drożdżach. Ja chora na maźa i stresa mam coby go nie zarazić. Więc chodzę w maseczce... Co chwilę sprawdzam czy aby nie ma gorączki :-(. Fajnie że wyjazd się udał
 
Dziewczyny prosze was o magiczne kciuki tak zacisniete mocno z calej sily...jutro ide do siostry dyrektor blagac ja o przedluzenie umowy,o jakakolwiek umowe zeby zyskac macierzynski please!!!!!!!!
 
dzień dobry!
ja tak jak andariel sprzed paru dni - pisałam ostatnia i witam się pierwsza:-p
moja mała obudziła się dziś o 5 i nie chciała spać...
 
marta- kciukasy zaciśnięte ! :D będzie dobrze tylko z powerem i pewnością siebie ! dasz rade !

majqa - a co to za choroba ? :) super ze po porodzie juz ok ;-)


ja kaszle i padam na mordkę eh :(
 
reklama
Dziewczyny dostałam w nocy smsa od forever: "jesteśmy w szpitalu, Młoda spadła do tyłu z krzesełka do karmienia na terakotę, ma pękniętą kość ciemieniową. Obserwacja".
Z tego co pisałyśmy później wynika, że złamanie wykazało prześwietlenie rtg, ale Krysia ma się wyśmienicie.

To co, kciuki zaciskamy by na obserwacji się skończyło!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry