reklama

Czerwiec 2011

Cześć!

Aestima bardzo mi sie podoba ksiązeczka, sam pomysł i inicjatywa ekstra! :)

Ja się wpieniłam z samego rana - jadąc do pracy wypadło mi w trasie lusterko zewnetrzne, samo to szkiełko, dziwnie więc do T żeby szukał w necie i zamówił, na co On że ma to w d. i sama mam szukać bo on nie ma czasu.... bo ja się tak znam że od razu kupie... w d. juz mu się poprzewracało! rozumiem że może miec duzo pracy bo ma cos pilnego na już ale to nie daje Mu prawa żeby na mnie odreagowywać (i na Majce zapewne też ;/)
 
reklama
Aestima - chętnie bym kupiła nawet na zaś jeśli to nie majątek :-pKredki gratis ? ;-)
Madzioolka - skąd ja znam takie klimaty.... :baffled:
Już wiem co z laptopem - albo jeden kolega wejdzie mi zdalnie po południu albo drugiemu sprzęt zawiozę na weekend. I w sobotę przyjedzie chłopak ogarnąć mój motocykl - barter ;-) - więc może pojeżdżę w tym roku :happy2:
 
witam się :zawstydzona/y:

martadelka melduję się ze jestem i to nawet systematycznie aby was podczytac wiec jestem na bieżąco ale jakos wbić się nie mogę
juz nawet nie chodzi o nastrój (bo ten jak najbardziej ok) ale taka jakos poprostu...

pytałyście co u nas (kati, martadelka) wiec po staremu, Mati szaleje choc juz dziecię me "zmądrzało" i chwilami mam wrazenie ze aniołka w domu mam
spacery cudnie - na nogach bądź teraz szal jest na rowerek trójkołowy (choc jeszcze nie jezdzi sam, mama musi pchac)
z racji aury pogodowej bardzo duzo czasu spedzamy czasu na spacerach lub w ogrodzie na Matiego własnym "placu zabaw"

dziś u nas taki skawar ze juz z rana było 27stopni wiec spacerku tylko godzinka i siedzimy w domu bo niestety cienia na działce nie mamy tam gdzie Matiego wszystkie zabawki :baffled:

G. juz w trasie, ale był cały długi weekend z nami, no i jeszcze 5 maja mielismy komunie u chrzesniaczki G., impreza przeszła bez wiekszego sząłu, bo to w domu u tesciów i siostry G. wiec tylko najblizsza rodzina a i tak ciasno i ścisk
no ale wazne ze juz po i mamy teraz spokój przez najblizszy czas z wydatkami jako chrzesni :happy2:

z lepszych wiadomości to moja siostra jest w ciązy i na poczatku wrzesnia zostane ciocią i jak wszystko wskazuje to bedzie chłopczyk :-)
ciesze sie ogromnie, ale tez i troche przezywam jej wizyty i samopoczucie - choc jak narazie jest wszystko ok i mam nadzieje ze tak pozostanie do końca

z gorszych wiadomosći to moja ukochana babacia ma dzis operacje (nie chce wiecej szczegółów opisywac) o 14 i bardzo sie boje, martwie i przezywam jak to bedzie :-(:-(:-(
WIEC PROSZE WAS O MAGICZNE FORUMOWE KCIUKI, KTÓRE NIE RAZ JUZ POMAGAŁY i mam nadzieje ze i tym razem pomoga


przepraszam ze tylko o sobie, ale dziś raczej nikomu nie poodpisuje bo mysle tylko o tej 14 i nie mam głowy do niczego innego :-(

postaram sie byc czesciej i bardziej na biezaco
 
mamaM kciukasy zaciśnięte !! bedzie dobrze


ja od rana pracuję ale wiecie co mam ciagle poczucie ze mi sie znów robota sypie :-( nie wiem czy to dla mnie takie walczenie o wszystko... czasami tesknie za tym etatem gdzie moglam posiedziec wsrod ludzi pogadac i było jakos inaczej
 
Witajcie!
mamoM - rozumiem, że bardzo przeżywasz! Kciuki za pomyślny przebieg zabiegu dziś u Babci! Pokaż nam Matiego!
Madzioolka - przeczytałam, że w drodze "wypadło Ci futerko zwierzęce" i oniemiałam:-Dzagranie męża faktycznie niefajnie - coś ostatnio podpada facet:dry:mój mi niedawno wyrzucił jak z automatu, że jak się do niego odzywam to tylko w sprawie wydatków - trochę w tym racji jest, niestety:zawstydzona/y:ale pracujemy, by było lepiej.

A skoro w temacie mężów - znów jesteśmy sami z Ninką i Leosiem, M. rano wyjechał do Wawy służbowo i w sob.rano się zobaczymy.

U nas zapowiadają burze z gradobiciem:errr:Ninka się boi, bo niedawno ich z M.na spacerze grad do domu pogonił, ale zdążyli zmoknąć do gaci i ma teraz jakieś lęki. I etap bania się owadów - idziemy, a ona z jakąś padaką, bo to mucha, to żuczek, to pająk:sorry2:

Ach, zapomniałabym - szczególne powitania dla...mamyFelka:-Dnie mogłam się powstrzymać;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry