Silva
Mamusia Szymusia
Hej
Martadelka - hehe no w sumie to zupę mam już ugotowaną, rybka na drugie z wczoraj została więc chyba nie pozostaje mi nic innego jak coś więcej napisać
Mało ostatnio w necie siedzę, bo nadrabiam zaległości książkowe, zostały mi niecałe 3 m-ce więc ostatnia chwila oddechu. Humor nadal mi dopisuje, choć od kilku dni obserwuję delikatny powrót jędzy. Mój M. odczuwa to najbardziej
Mówi, że trzeciego dziecka nie będzie
A jeśli chodzi o czytanie, to zgłębiam teraz wiedzę na tematy związane z odżywianiem - ze związkiem diety ze zdrowiem, chorobami, zachowaniem dzieci, trochę o diecie naturalnej, o glutenie, krowim mleku, wapniu itd. itp. strasznie mnie to wciągnęło... No i eksperymenty kulinarne na Szymku przeprowadzam
A pogoda sprzyja zajęciom domowym. Choć wolałabym słońce, tym bardziej że 8.06 na urlop...
No i tyle u mnie
Martadelka - hehe no w sumie to zupę mam już ugotowaną, rybka na drugie z wczoraj została więc chyba nie pozostaje mi nic innego jak coś więcej napisać
Mało ostatnio w necie siedzę, bo nadrabiam zaległości książkowe, zostały mi niecałe 3 m-ce więc ostatnia chwila oddechu. Humor nadal mi dopisuje, choć od kilku dni obserwuję delikatny powrót jędzy. Mój M. odczuwa to najbardziej
A pogoda sprzyja zajęciom domowym. Choć wolałabym słońce, tym bardziej że 8.06 na urlop...
No i tyle u mnie

w nocy zjadłam, żeby Ninka nie widziała i jej smutno nie było.
w niedzielę byliśmy u teściów, bo teściowa urodziny miała. Tymej chodzi cały czas i ciągnie się za siusiaka, bo Go coś tam szczypie. Byliśmy wczoraj mocz zawieźć do badania i o dziwo wyniki dobre. A końcówka cała czerwona... Dostał skierowanie do chirurga w związku ze zwężeniem napletka - termin 21.06. Ninka zaczęła się dzisiaj na plecy z brzuszka przewracać :-):-) głowa już wysoko jak na brzuchu leży. W sumie yyle u nas. Wielkie oczekiwanie na wczasy