reklama

Czerwiec 2011

przeglądam właśnie szafętosi (oj niedobre Wy!) i wzruszyłam się - wpis z 1 sierpnia str.6; mój M czasami się mnie pyta czemu 'nie odpuszczam', czemu się nie położę, odpocznę, zostanę w domu lub odwrotnie - nie wyjdę, nie poszaleję na mieście...? moja odp: Emi już nigdy taka nie będzie, jak w tym/tamtym momencie... ech... zły moment na takie rozmyślania (w pracy:sorry:)
no i ten bałagan, pospieszanie... - jakie to prawdziwe!

andariel no nie wierzę, że kartoflanka Ci nie wyszła...;-) z mieszkaniem kumam czaczę, ale na ten moment trzeba przyjąć stan rzeczy, jaki jest. My np mamy urządzony całościowo (bez szafy) pokój Emi, łazienkę i kuchnię... Brak szafy w przedpokoju, stoją dwie komody i dwa kartony:zawstydzona/y: w dużym pokoju pustka: sofa, ława, tv... Dlatego najbardziej lubię być u Emi w pokoju:-p codziennie jak wracam z pracy wkurza mnie na wejściu przedpokój, przez brak szafy jest tam ciągły bałagan, a to parasol stoi, a to kurtki na kartonach, wchodzę do kuchni a tam walający się odkurzacz, bo nie ma go gdzie schować, wchodzę do dużego pokoju a tam M sprzęty, dwa stacjonarne komputery, gitara, piec i efekt do gitary. I też psioczę, że bym chciała zmian, że mnie wkurza brak tego i tamtego a na ten moment tego nie zmienie, nie przeskoczę pewnych rzeczy, nie skombinuje tylu pieniędzy... Wkurzamy się na rzeczy często niezależne od nas... hmm... miałam jakąś mądrą puentą co by Ci coś pokrzepiającego napisać ale zapomniałam...:sorry: ale wierzę, że wiesz o co mi chodzi:tak: i naprawdę wyjechałabyś z PL???
 
reklama
Felkaa dzięki, ja też weny nie mam do pisania ale postanowiłam poprawę. Mam pytanko czy znasz jakieś nie wiem moze stronki gdzie mozna podpatrzeć jak fajnie zagospodarować przyprawy/w sensie ułożyć na półce? bo walają mi sie po szafce a Ty zawsze śmigasz po tych stronkach fajnych ;-) :-)
Trasiu co u Ciebie? Mam nadzieję, że dzieciaczki zdrowe
Madzioolka widziałam na fb, super też bym chętnie poszła a juz na pewno mój M. teraz ostatnio zakupił nowy obiektyw i pewnie by poszalał :-) powodzenia i pochwal sie efektami oczywiście :-)
Marta ja znowu jestem bardzo "dotykalna" ale dla swoich wybranych osób, natomiast inni wara
Co do ziół to biorę sie za siebie, zaczęłam juz od gotowania wg 5 przemian rozgrzewających dań, ale także innych np. kaszy jaglanej (przedtem było okazjonalnie) no i jak wyjdę z antybiotyków - zioła . A gdzie ty kupowałaś zioła w aptece, zielarskim czy gdzieś przez neta?
Adariel dzieki już mam filozofie zdrowia wczoraj M. odebrał z paczkomatu :tak::biggrin2: zaczynam czytać a te herbatki już wyczaiłam z tyłu ksiażki.
Z tym chilli to ja z natury uważam, bo źle go znoszę (żołądek) w dużej ilości więc tylko symbolicznie - dzieki
Z tą własną przestrzenią to mam podobnie - niby w domu u teściów ale brakuje choćby małego pokoiku dla Matiego, w każdym kącie coś no i w ogóle wiele rzeczy nie można zrobić po swojemu...my z M. swego czasu zastanawialiśmy sie, czy nie wyjechać do Czech - mamy blisko zacząć od Ostravy a potem może dalej... ostatnio znów myśli wróciły
Felkaa nie czytałam szafy... ale chyba wiem o czym piszesz. Przytoczę ostatnio rozmowę mojego M. z przyjacielem swoim. On mówi, zeby M. sie z nimi wybrał w góry ze sami faceci na weekend pojadą itp. namawia a M. się wymiguje (widzę, ze nie chce) K. do nigo że co tam gada że chyba pantoflarz albo co i że trzeba sobie odpocząć troche (K. ma dwie córki 4,5 i niecałe 2).
Tu sie miarka przebrała chyba - jak zobaczyłam minę M. to aż mi serducho podskoczyło, on mu cyt:" Chłopie od czego odpocząć od dzieci! to odpoczywaj z dziećmi! to są najlepsze chwile, kiedy dzieciaki chcą sie przytulać, bawić z nami i potrzebują tego" - no duma mnie rozpierała :-) tyle, ze ja wiem że M. twierdzi to szczerze a na wojaże z facetami bedzie czas jak dzieci już z nami nie będą chciały jechać gdzieś.
to sie rozpisałam... czekam na chłopaków moich, bo pojechali do lekarza - Mati chory...:-(
 
Ostatnia edycja:
kati ja troche ziół zebrałam w lecie.....codziennie pije rumianek i pokrzywe,innych ziol nie tykam bo wiadomo....ale podaje rodzinie. wyczytałam,ze na wszelkie dolegliwosci zaleca sie litr naparu z pokrzywy i bodajze 2 szkl naparu z krwawika dziennie(ten krwawnik to moje ostatnie odkrycie, dziala podobno wszechstronnie i jest bardzo mocnym lekarstwem na ciezkie choroby). najlepiej kupowac w zielarskim, te ziola grosze kosztuja.moj maz tez by bez nas nigdzie nie pojechał:)

ironia tylko meza nie zabij po drodze:)
 
padam na ryj od 8 slecze w pracy a konca nie widac :szok: caly dzien przy kompie w sumie z 3 godzinna przerwa na zakupy, spacer i kapanie benia :confused2:


robie jak osiol a kasy nie widac ....powinnam isc na etat aaa !!! na dodatek wszyscy mnie wkurzaja... lacznie z moim dzieckiem ktore oblalo mnie sokiem i skopalo brudnymi butami :eek:
 
hej kobitki!
ja jakaś pozytywnie naładowana (chyba przez szafę Tosi:tak:), wczoraj wpadłam z Emi do mojej baaardzo dobre psiapsiółki z LO (4 lata siedziałyśmy razem w ławce), za tydzień ma termin i ... jak ja Jej zazdroszczę:sorry:;-)
kati wow! Twój M!!!:tak::-) i jaki zbieg okoliczności - moje przyprawy walają się po kuchni, mam jeden stojak z pojemniekami i dwa koszyki, gdzie trzymam luzem w torebkach a że teraz jeszcze dostałaam przyprawy 'tureckie', i myślałam, szukałam jak je posegregować w miły dla oka sposób, zaraz coś podeślę może w tym temacie nasze inspiracje domowe czy jakoś tam;-) jak Twoje samopoczucie?
marta a Ty jak się czujesz? Maleństwo mocno już kopie?
ironia trzymaj się!:-p
 
Ostatnia edycja:
hej
wlasnie wrocilam z młodym (który mi usnal w samochodzie hurraaa) z miasta i w koncu kupilam sobie buty.jacie ale bida, wszytsko na obcasie a ja nie chodze na obcasach. no ale najwazniejsze,że sie udalo i juz mi nogi nie marzną:)

felka
młoda sie porządnie już rozpycha, przedwczoraj tak mnie skopała,że brzuch mnie normalnie bolal...no i brzuch już mam spory:) na szczęscie musiałam przejść na diete cukrzycową i przestałam tak tyć:) ciekawa jestem jak poukladasz swoje przyprawy......

ironia jak dzis lepiej?

chyba ide sie wtule w norberta i prześpie....a co mi tam:)
 
reklama
Kati83 - jak Twoje zdrowie ? Udało Ci się dostać/zapisac do lekarzy w krótkim czasie. Ja wczoraj byłam u internisty, dostałam skierowanie na komplet badań i receptę na moje "cudowne pigułki". bardzo wzruszające co powiedział Twój M. Ja chyba zła matka jestem - tylko outdoorowa - w sobotę będziemy gnać z zajęć na zajęcia - impreza w przedszkolu, warsztaty muzyczne a potem teatralne. Chciałam jeszcze w niedzielę na czytanie "Lokomotywy", ale nie wiem czy dam radę coby i ogarnąć tematy domowe i odpocząć :happy:
Andariel - chyba nie umiałabym mieszkać za granicą no i zawód mam bardzo "krajowy" :sorry:
Ironia - łączę się z Tobą w "bulu" i cierpieniu.... ;-)Napisałam do ludzi w kwietniu po 2 miesiącach braku kontaktu aby się wreszcie rozliczyli - cisza, wczoraj wreszcie zadzwoniłam - dopiero niedawno uzyskałam nr telefonów. Facet powiedział abym mu podesłała mailem nr konta to dziś dokona przelewu.... I tak na każdym kroku. A co robił przez 5 miesięcy.... :wściekła/y:
Ja pod wtorkowym traumatycznym zebraniu w żłobku - chciałam wyjść. Ta Kierownik to niezła ......... :wściekła/y::szok: Kłamie, kręci, rządzi się rzeczami którymi nie powinna np. żłobkowymi rybkami, niby sie dzieci nie interesują.... :szok: Aż się rodzice unieśli na takie słowa..... Po zakupach też dla siebie - dla Młodej nieustająco coś kupuję :happy: W pracy jak zwykle.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry