reklama

Czerwiec 2011

Hej. Nina pokasłuje i zaczynam się obawiać dzisiejszej wizyty kontrolnej:sorry: z rana zdążyłam już poklócić się z mamą przez tel. Powinnam odlecieć stąd co najmniej na księżyc, żeby nie prowokować awantur chyba...
 
reklama
andariel - matki tak maja moja dzis strzelila focha ze nie przyjade na urodziny jej i taty bo mam zajęcia na studiach za ktore notabene tata zaplacil w ramach moich urodzin :wściekła/y::wściekła/y: nosz... mowie jej że sory mamo ale studia sa chyba wazniejsze bo tata za to zaplacił i nie bede od tak opuszczac ich a przyjechac mozemy np za 3 tygodnie - a nie specjalnie na kolacje dla 10 osob :confused2:

tym bardziej ze wiem ze tata to zrozumie... a ona bez obowiazkow bez zobowiazan szczesliwa zyje sobie na swiecie i ma w dupie ze inni musza zapieprzac na to ze nie musi sie o nic oporcz siebie martwic :angry: szlag mnie trafi.. oschle powiedziałam musze isc i sie rozlaczylam :baffled::baffled:

tata dzis w krk wiec moze do mnie wpadnie jak bedzie miec chwilke wolnego to pogadam z nim bo mam dosc :confused2:


asinka tule mocno :*

mój ukochany klient z ktorym ciagne te kosmetyki i suplementy oddzywa sie co kilka mc czy robimy cos - lol nie ma kasy na reklame ale tak wszyscy robimy za free ... chce sie spotkac i zaczac od poczatku - zobaczymy co z tego bedzie nudy nudy :sorry:
 
Trasiu, ciekawa jestem jak Miesio by traktował Malucha, bo póki co dla tych spotykanych na gdzinkę czy dwie- b. opiekuńczy. Ulubiona zabawa to opieka nad lalą " Lalunia, to mój synecek, wies mamusiu? Kocham go!" karmienie, usypianie itp. Na placu zabaw zawsze gania z 6,7,8 latkami:szok: No własnie, swoją kategorię wiekową ostatnio olewa. Albo Maluszki, albo starsze dzieci, które o dziwo- robią wszystko to co chce:sorry:
 
Traschka - nieciekawie u Was..... Nie masz łatwo :-( Młoda jest tak ogarniętym dzieckiem, że pewne problemy wydają mi się mocno abstrakcyjne. :zawstydzona/y: Dlaczego nie chcesz dać Marysi do przedszkola na dłużej - mogłaby chodzić trochę później rano i miałybyście dla siebie poranki, bym Cię namawiała na przemyślenie tej kwestii bo widzę jak się męczysz strrrasznie z uwagi na relację Marysia - Szymuś. Na pocieszenie - cenowe - to w publicznym żłobku za cały miesiąc po średnio 7 h dziennie wychodzi prawie 400 zł.
Kasiawilde - główny problem zakupów bezwózkowy było rozłażenie się Młodej - i tyle. Zabawko nie za bardzo - bardziej ew. by chodziło o konkretne rzeczy które podpasuja a nie ilość. Pamiętam akcje z Pepco gdzie jest mydło i powidło gdzie nie było szans wyjścia bez pociągu ale to była/i jest faza "pociągowa".
Silva - trzymam za słowo :-p
Andariel - przepraszam za szczerość, ale olej Mamę, szkoda Twojego zdrowia a nie mam co się kopać z koniem.
Ironia - myślę, że Ty też powinnaś - postąpiłaś w zgodzie z własnym sumieniem, zresztą jak dla mnie inny wybór byłby nieracjonalny.
A ja dziś się wreszcie wyspałam - bez kasłania - ale wojna mi się śniła :baffled: Jutro idziemy na zajęcia baletowe. :-p
 
no tata był potwierdził ze studia sa wazniejsze - on imieniny moze robić kiedy chce i ile razy chce a studia to studia must have :)

trasia - na pocieszenie powiem ci ze w małopolsce żłobek z wyzywieniem od 6-17 bo tak sa otwarte u nas kosztuje 300 zł 310 zł jesli dziecko chce dodatkowo rytmike albo angielski :)

u nas beni chodzi o 8,30-16,30

uciekam dalej do pracy bo potem mnie maile zawalą ;-)

i nie jestes złą mamą po prostu jesteś matką ogarniającą - a to wazne :tak: co Marcin mowi na te konflikty? a moze by młodą sprzedawać kilka razy w tygodniu babci ? :-D albo dwójke sprzedać i odpoczac na kanarach hi hi marzenie ścietej głowy ;-)
 
hej laski

ja ostatnio chodze spiąca i połamana, mam juz takie uciski na newry,że moja siostra mnie ratuje masażami i rozciaganiem jakiś bo nie daje rady chodzić, a brzucha wcale dużego nie mam
młody troche podziebiony ale udalo sie go na razie uratować od antybiotyku ufff i mocno jęczący

trasia.....coż moge ci napisać mądrego, mnie dzieci a szczególnie norbert bardzo szybko nauczył pokory i zupełnie innego spojrzenia na wychowanie dzieci. czasami też czułam sie/ czuje sfrustrowana,że niby tyle wiedzialam a to wszytsko momentami na nic.Czasami jak patrzymy z Krystianem na dzieci nasze to sie zastanawiamy, czy ich nam nie podmienili tak sie zachowują. Wiem,że kiedyś z tego głupiego okresu wyrosną. Aestima też to pięknie ujęła,że "Ja im dłużej mam dziecko, tym bardziej przekonuję się, że nie wsyztsko zależy od nas, od wychowania. I oczywiście mamy wielkie wpływy, ale raczej wzmacniamy, wygaszamy cechy, które już w Nich są. I to jest ciężka praca..." i jedno dziecko wychowuje sie zupelnie inaczej niż dwoje......mam nadzieje,że ten okres szybko minie u was. co do żlobka wiem o czym piszesz, u nas tez było tak przez jaiś czas,że dominika w przedszkolu, ja w domu, ona wracała ja wychodziłam na lekcje.....o dupe potłuc takie coś, oczywiście odbiło sie to na dominice i jej emocjach

u nas dla odmiany norbert ciągle leje dominike:(:(:( ona to strasznie przeżywa

asinka boze mój...............:(:(:(
 
Ostatnia edycja:
Ufffff, z Ninką dobrze, ładnie się wszystko zasuszyło - w przyszłym tyg.może iść do p-la (ale nie wiem czy ją puszczę). No i potwierdziło się to, o czym czytałam w necie, że po ospie organizm regeneruje się bite pół roku. Nie rokuje to zbyt ciekawie na nadchodzący sezon.
 
Hej
I ja wpadam na chwilę, właśnie niedawno wróciłam z pracy
yes2.gif.pagespeed.ce.odCVgD4k4B.gif
i muszę poczytać co u Was
biggrin.gif.pagespeed.ce.jYY3-3XSUx.gif

Buziaki dla Wszystkich i dobrej nocy życzę!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry