hej!
ja dziś rozpoczęłam 5-dniowy maraton sam na sam z Mają i jest bosko!!! Jezu jak mi brakuje tego czasu z Nią... mam takiego doła że szok.... i Ona jaka szczęśliwa, zupełnie inne dziecko niż na co dzień, słucha wszystkiego co do Niej mówię, grzeczna, bez krzyków i prawie bez fochów (mały foch musi być, dzień bez focha to dzień stracony

). Z tej radości chyba nie spała dziś w dzień wcale i wieczorem zupełnie nie wykazywała zmęczenia, oby Jej tak nie zostało bo te drzemki dzienne i mi i T się bardzo przydają
Forever jak było na balecie? byłyście widzami czy też uczestnikami??
Asinka zmieniacie mieszkanie? a to w którym mieszkanie nie jest Wasze? czy coś pokręciłam??
Marta o tak - dobry masaż to 90% sukcesu

Ja w końcu uruchomiłam moją kartę na fitnes i mimo że zakwasy mam takie że ledwo się ruszam to czuję się bosko i już po pierwszych zajęciach czułam szaloną różnicę w kręgosłupie
Andariel a mieliście w rodzinie koncepcji żeby siostrzenica była pod Twoją opieką? Ninka teraz w przedszkolu (znaczy wiem że na razie w kratkę przez choroby) to i Leo by miał towarzystwo i Emi nie byłaby tak narażona na żłobkowe choróbska. Tak tylko z ciekawości pytam, jak się wtrącam to mów śmiało
Doris a Twoja praca to tak na stałe ma takie ruchome godziny? nie ma możliwości jakich bardziej ludzkich godzin pracy? strasznie mi Cię szkoda jak piszesz że wstajesz o 4 albo o 23 wróciłaś z... i podziwiam bo ja się na 8 nigdy wyrobić nie mogę ;/
Ironia czyli udało się ze studiami - super! i jak mama w końcu przyjęła co jest priorytetem?
Trasia bardzo mocno tulam i bardzo mocno trzymam kciuki żeby Marysia jednak okazała się łaskawsza dla brata &&&&
Martadelka daj znać w wiadomym temacie
Pozdrowienia dla wszystkich pozostałych niewymienionych forumek :*