andariel
mama super dwójki :]
Słyszalam i czytałam o tym, że chorowanie w dzieciństwie (wirusówki, infekcje dróg oddechowych) są potrzebne, tylko chodzi o to, by organizm w miarę możliwości sam sobie z tym poradził. Po swoich dzieciach widzę, że jak staję na głowie i nie dam antybiotyku (czy nawet wszelkich chemicznych syropków - dosładzanych, z dod.aspartamu i wszelkiego syfu, kt.obokętny nie jest dla organizmu) to stają się silniejsze na dłużej (mimo, że sam proces przechorowania trwa parę dni dłużej niż u rowieśników na lekach - ja sobie na to mogę pozwolić bo nie pracuję). A jak podam antybiotyk (tak jak ostatnio było), to szybciej łapią jakieś katarki, kaszelki i inne. Po prostu błędne koło.
W temacie - Nina pokasłuje, w nocy podwyższoną temp.miała - raptem 3 dni w przedszkolu była
ciekawe co się dalej rozwinie...
W temacie - Nina pokasłuje, w nocy podwyższoną temp.miała - raptem 3 dni w przedszkolu była
ciekawe co się dalej rozwinie...

a i tak jestem zmęczona
