forever_young
Niemłoda mama Młodej
Aestima - naprawdę....
Glut żłobkowy idzie w parze z kaszlem - myślę, że częściowo alergiczny też, a sprawy biegunkowo - jelitowe - to może ze 3 razy coś takiego..... A dziś gastroenterolog.
Chyba nie pisałam ale Traschka, Aestima ma rację odnośnie uczulenia na ukąszenia. To może być b. niebezpieczne.
Andariel - ja też sobie mogę pozwolić na nie dawanie antybiotyku Młodej - mam dla Niej opiekę ew. sama bym wolała się poświęcić ( mam dużo urlopu ). Jak Nina ?
Ironia - a dlaczego nie można suszyć w domu przy małym dziecku ? Ja tak sobie pranie ustawiam - robię to w weekendy co do zasady - aby ogarniać to stopniowo. Zapach.... ? Ja - jeśli nie ma przciwskazań - dość mocne wirowanie ustawiam jednocześnie z funkcją przeciw gnieceniu, więc bluzka koszulowa potrafi być sucha w kilka h. Mało korzystacie z suszenia.
A myśmy były wczoraj w teatrze - niby od lat 4 ale albo ja mam geniusza albo mocno zaniżyli kategorię wiekową ( spostrzeżenie "z widowni" - maluchy chrupały żelki i chipsy - sklepik - a my Marwitki - przyniesione ), potem na urodzinach 4 - latki ( grupa przedszkolna z rodzeństwem ), impreza na 2 h - ja miałam dość po pół - a Młoda by jeszcze szalała ( wybierała pasujące Jej atrakcje ), a potem jeszcze bylam u koleżanki, która m córkę w 4 klasie - b. fajnie się bawiły, wyszłyśmy 21.30....
Glut żłobkowy idzie w parze z kaszlem - myślę, że częściowo alergiczny też, a sprawy biegunkowo - jelitowe - to może ze 3 razy coś takiego..... A dziś gastroenterolog. Chyba nie pisałam ale Traschka, Aestima ma rację odnośnie uczulenia na ukąszenia. To może być b. niebezpieczne.
Andariel - ja też sobie mogę pozwolić na nie dawanie antybiotyku Młodej - mam dla Niej opiekę ew. sama bym wolała się poświęcić ( mam dużo urlopu ). Jak Nina ?
Ironia - a dlaczego nie można suszyć w domu przy małym dziecku ? Ja tak sobie pranie ustawiam - robię to w weekendy co do zasady - aby ogarniać to stopniowo. Zapach.... ? Ja - jeśli nie ma przciwskazań - dość mocne wirowanie ustawiam jednocześnie z funkcją przeciw gnieceniu, więc bluzka koszulowa potrafi być sucha w kilka h. Mało korzystacie z suszenia.
A myśmy były wczoraj w teatrze - niby od lat 4 ale albo ja mam geniusza albo mocno zaniżyli kategorię wiekową ( spostrzeżenie "z widowni" - maluchy chrupały żelki i chipsy - sklepik - a my Marwitki - przyniesione ), potem na urodzinach 4 - latki ( grupa przedszkolna z rodzeństwem ), impreza na 2 h - ja miałam dość po pół - a Młoda by jeszcze szalała ( wybierała pasujące Jej atrakcje ), a potem jeszcze bylam u koleżanki, która m córkę w 4 klasie - b. fajnie się bawiły, wyszłyśmy 21.30....
mamy jakiegoś polara kupowanego dobrych kilkaaa lat temu dla studentów a póki sie nie psuje to szkoda wymieniać bo trudno bedzie nam znalezc w takim rozmiarze jak potrzebujemy
A teraz z Tatą w góry rusza. U nas podle było wczoraj po południu.

Ale mam nadzieję, że niebawem zmienimy nasze mieszkanie na coś ZNACZNIE wiekszego. Wtedy może od razu pralko-suszarka.
