reklama

Czerwiec 2011

Aestima - naprawdę.... :eek: Glut żłobkowy idzie w parze z kaszlem - myślę, że częściowo alergiczny też, a sprawy biegunkowo - jelitowe - to może ze 3 razy coś takiego..... A dziś gastroenterolog.
Chyba nie pisałam ale Traschka, Aestima ma rację odnośnie uczulenia na ukąszenia. To może być b. niebezpieczne.
Andariel - ja też sobie mogę pozwolić na nie dawanie antybiotyku Młodej - mam dla Niej opiekę ew. sama bym wolała się poświęcić ( mam dużo urlopu ). Jak Nina ?
Ironia - a dlaczego nie można suszyć w domu przy małym dziecku ? Ja tak sobie pranie ustawiam - robię to w weekendy co do zasady - aby ogarniać to stopniowo. Zapach.... ? Ja - jeśli nie ma przciwskazań - dość mocne wirowanie ustawiam jednocześnie z funkcją przeciw gnieceniu, więc bluzka koszulowa potrafi być sucha w kilka h. Mało korzystacie z suszenia.
A myśmy były wczoraj w teatrze - niby od lat 4 ale albo ja mam geniusza albo mocno zaniżyli kategorię wiekową ( spostrzeżenie "z widowni" - maluchy chrupały żelki i chipsy - sklepik - a my Marwitki - przyniesione ), potem na urodzinach 4 - latki ( grupa przedszkolna z rodzeństwem ), impreza na 2 h - ja miałam dość po pół - a Młoda by jeszcze szalała ( wybierała pasujące Jej atrakcje ), a potem jeszcze bylam u koleżanki, która m córkę w 4 klasie - b. fajnie się bawiły, wyszłyśmy 21.30....
 
reklama
forever jak sie ma pralkę z ustawieniem wirowania to fajnie my takiej nie mamy :-D mamy jakiegoś polara kupowanego dobrych kilkaaa lat temu dla studentów a póki sie nie psuje to szkoda wymieniać bo trudno bedzie nam znalezc w takim rozmiarze jak potrzebujemy
 
forever - ale niedziela towarzyska Wam wyszła! dzięki - Nina wczoraj wieczorem kaszlała b. mocno, więc dziś została na tzw. obserwacji. Ale widzę, że znacznie lepiej, więc jeśli nie pójdzie w złą stronę, jutro idzie normalnie do p-la. Tylko małpa dostała długich zębów na syrop z cebuli z miodem - zawsze chętnie przyjmowała, a tu nagle bunt. Oczywiście wypić musi, ale kręci nosem.
Tutaj zimno i leeeeejeeeee...........
 
Ironia - to gdzie Wy mieścicie jeszcze suszarkę..... ? :eek: Kupiłam z rok może 1,5 roku temu Boscha zresztą polecanego przez parę Forumek, napewno Traschkę. Jest węższy.
Andariel - staram się jak mogę jak Młoda była dwa dni i 3 noce u Babci. :happy: A teraz z Tatą w góry rusza. U nas podle było wczoraj po południu.
 
widzę, że forum się zmieniło wizualnie:sorry:

ja dziś w ramach polepszenia sobie humoru, byłam u fryzjera:-) bo humor jakiś do bani, praca mnie dobija, jej nawał dokładnie

zdrówka dla chorowitków!
 
trochę jestem przerazona, bo Szymuś poprzedniej nocy nagle obudził się z wrzaskiem ok północy, nie chciał jeść, na rękach też niedobrze, miał sucho. Wyrywał się na podłogę, w koncu go dałam na dywan to popedził prosto do naszego łóżka, wdrapał się na nie i zasnął w 5 sekund!!! on nigdy z nami nie spał, spi w łóżeczku obok naszego łóżka, ale mi się naprawdę nie usmiecha spanie z nim. Dziś nie zmruzyłam oka, bo ciągle się bałam że on spadnie na głowę. Oczywiście jest kochany i słodki, tak naprawdę strasznie miło się do niego przytulić, ale nasze łózko jest wysokie, rozłozone stoi na środku pokoju, nie ma żadnego zabezpieczenia. Jak dzisiaj znowu będzie chciał do nas przyjść to mam kolejną noc na straty. Poobładanie poduchami nic da, on sforsuje każdą przeszkodę.

forever
i co, zadowolona jesteś z pralki? Bo ja chyba nie do końca:zawstydzona/y::-D naprawdę ci ją polecałam?? Mnie wkurza jej pikanie na cały regulator po skończeniu prania. I brak opcji podwójnego wirowania przy ustawieniu programów. po kazdym praniu muszę osobno włączać drugie płukanie.
Ironia absolutnie nie wyobrażam sobie żeby gdzieś jeszcze zmieścić suszarkę:no: Ale mam nadzieję, że niebawem zmienimy nasze mieszkanie na coś ZNACZNIE wiekszego. Wtedy może od razu pralko-suszarka.

Doris jaka zmiana w tym tygodniu? Nie mów, że znów wstajesz o 4.50?

Andariel Marysia ostatnio też stwierdziła, że nie lubi syropu z cebuli, a wcześniej piła chętnie i prosiła o więcej! Marysia to istna lekomanka, piłaby wszystkie syropy litrami gdyby mogła. Za to Szymuś - masakra!!! jeu nawet nie da się nosa wytrzeć! Podanie czegokolwiek to dramat, od razu mi się skojarzył Mati od MamyMatiego. Szymuś ostatnio przy gorączce nie był w stanie wypić malinowego nurofenu... ciekawe co by powiedział na zinnat:baffled:
co do chorowania w dziecinstwie to absolutnie się zgodzę. Ja nie chorowałam prawie wcale, za to w liceum, na studiach - łapałam wszystko. Kazdy katar zamieniał się w zapalenie oskrzeli, zatok itp. Byłam non stop chora.

marta a jak się czujesz fizycznie? Brzuszek pozwala jeszcze funcjonować? Ja w 9 miesiącu nie mogłam spać, to było chyba najgorsze. Wszystko mnie bolało:(

Aestima nic dodać nic ująć :)
 
trasiu może to tylko taki jeden szymusiowy wyskok, co? oby! trzymam kciuki!

ja zaraz zrobię krzywdę mojemu M, centralnie czymś Mu walnę, siedzi od godziny obok mnie i naparza w gitarę...:baffled:
 
reklama
trasiu :-D mój M gra codziennie, a teraz były 3 dni wolnego i potrafił pół dnia grać...:baffled: oczywiście resztę dnia czyli do południa spał...:baffled: nie pytaj się kto się wtedy zajmował Emi, sprzątał, gotował...:crazy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry