Aestima kupuje albo Zimne mleko Robico albo Swieze mleko Piatnicy (one sie nadaja, maja krotki termin, nie moze byc mleko uht ani homogenizowane), grzeje do pierwszego kozucha(ok 80 st). Mleko stygnie do 45-50 st(mierze Mai termometrem do glow z opcja dom). Maly jogurt nat. bez dodatkow w postaci mleka w proszku itp rozbeltuje taka sama iloscia mleka, wlewam do garnka z mlekiem i dokladnie mieszam mieszadelkiem. Szybko przelewam do sloika, zakrecam i na cieply kaloryfer. Okladam dwoma recznikami szczelnie i stoi 6-10 godz.(im dluzej tym kwasniejszy, ale i tak bardzo delikatny wychodzi). Pozniej sciagam z kaloryfera i wkladam do lodowki. Po kilku godz jest gotowy, stac w lodowce moze ok tygodnia. Pozniej mozesz robic jogurt juz ze swojego.
jak dojde do perfekcji to moze kupie bakterie lewoskretne i z nimi sprobuje, ale to juz nietania sprawa niestety...