reklama

Czerwiec 2012

Mlodak, dziś była u mnie położna zdziwiona, ze wczesniej nie wyszlismy z Małym (a lekarz w poniedziałek powiedział, ze mamy siedziec 2 pierwsze tyg.w domu i bądz to mądry). Tak czy inaczej kazała wyjść jutro na 30min, pojutrze na 1h i póżniej sie juz nie oszczedzac. O werandowaniu nawet nie wspominała.
 
reklama
ja dzisiaj trzasnęłam od razu 2 godzinny:), jutro będziemy juz ze 3-4 godziny, bo Lilce wyprawiam urodziny na świeżym powietrzu:)

Mleka mam w brud, sikam cyckami na wsyztskie strony:)

Co do oczka, Blond to od razu antybiotyk dali? Kurcze chyba w poniedzialek wybiore sie do pediatry, bo i te oczka i ta żółtaczka....:(:(:(
 
Kam...skurcze teraz co 5 minut, ale jakieś krótkie :/

Sunshine - powodzenia!!

Wypiłam olejek rycynowy z 3 godziny temu, juz mnie trochę przeczyściło. Nawet jak na poród nie zadziała to przynajmniej sobie troche organizm przeczyszczę, bo w dalszym ciągu mam w ciazy zaparcia. No i wymyslilismy z męzem, że jedziemy na meksykańskie jedzenie. Przez ostatnie miesiące wystrzegałam się takich potraw ale teraz pod koniec sobie zaszaleję.

Mam teorię, że młoda chce jeszcze ogladnąc jutrzejszy mecz i po nim zdecyduje się wyjść:-) Poza tym laseczki jutro będzie zmiana pogody na upały więc myslę, że ta aura spowoduje, że wiele z Nas się w końcu sypnie!

A nie bałaś się o tą smółkę?

wróciłam z IP, nic się nie dzieje, odesłali do domu kazali czekac na odejście wód lub skurcze -w obu przypadkach mam lecieć do nich spowrotem żeby zdążyli podać antybiotyk na paciorkowca.

Jestem poważnie zniecierpliwiona, D urlop ucieka....fuck!
Macierzyński? Ja poszłam do ogólnego i wyłożyłam sprawę jak leci...skończył się od gina...szkoda mi macierzyńskiego...i dostałam tydzień na pęcherz ;D
 
Dzięki za odpowiedzi. Teraz jestem pewna że jutro przynajmniej na godzinkę wyjdziemy. Straszliwie brak mi ruchu, a samo łażenie po schodach to jednak dla mnie za mało :-). Fakt, że ostatnio pogoda była kiepska i w deszcz to mi samej po zakupy nie chciało się iść, a co mówić z wózkiem.
 
Avo no niestety tak. zreszta ten pierwszy to na oddziale chyba kazde dziecko dostawalo :/bo wszystkie mialy ten problem. no i teraz w domu. z malym meczylam sie prawie 3 lata z ropiejacymi oczkami, latalam do okulisty na usg oka i inne badania i przed 3 urodzinami przeszlo jakos...ale co chwile mlody dostawal biodacyne, neomycyne i jeszcze jeden podobny, badania wycodzily ok, kanalik nie byl zatkany, taka jego uroda. mam nadzieje ze u alana to nie bedzie trwalo 3 lata :no:
 
reklama
Mój M. tak się dogadał w pracy, że zaplanował początek urlopu "wstępnie" na 27, ale jak się zacznie wcześniej albo później, to nie ma problemu więc luz, nic nie straci :blink:



Ja właśnie się obudziłam z popołudniowej drzemki, przez tą zarwaną nockę odleciałam w jednej chwili. Ech, marzy mi się teraz czekoladowy lód kręcony, może namówię chłopaków na krótki spacer w kierunku lodziarni ;-)


Wow, Tialana urodziła! :rofl:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry