reklama

Czerwiec 2012

reklama
no ona już z takimi puckami się urodziła, ale ogólnie to ona nie zjada tego co powinna, widocznie jej to wystarcza :-):-D

leć leć po tego tokaja bo ja zaraz zmykam spać :szok:
 
Helloł:)
Josie jaki alkoholizm daj spokój - pijesz do tylu babke na raz;)

Aga trzymaj się :) Takie dni są potrzebne - doły są dla wrażliwych, myślących ludzi. Pomagają się pozbierać i ruszyć dalej:)

Muńka fajnie, że guz już zaginął:)

no i G się obudziła...
 
Hejka
- też nie lubię prasować
- z młoda poszłam na basen zaznajomić ją z wielką wodą, u mnie te zajęcia dla maluchów są strasznie drogie 350zł za 10 wejść, wykupię a ona nie będzie chciała "chodzić" na nie i tyle kasy pójdzie w błoto,
- też małej gotujemy zupki, teraz to już razem z mięskiem i warzywkami i dodajemy odrobinę masełka, pietruszki zielonej
- też napiłabym się czegoś, niekoniecznie piwka bo nie za bardzo przepadam ale "czegoś innego" owszem
- nie pomogę w sprawie odstawiana od cyca bo moja mała tak jak Muńki sama zrezygnowała
- też używamy i polecamy butelki TT, do mleczka używamy 3, a do picia 2. Potwierdzam słowa Josie młoda też sobie sama ją trzyma tak od spodu za denko,
- też brakuje mi czasu na ogarnięcie wszystkich spraw
i nie wiem co jeszcze ..........
 
wiecie co mam dość pracy mojego K, może nie pracy a jego *******nie........ szefa, boże po co tacy ludzie są na świecie, za złotówke se jaja da ogolić, puścił mojego K zepsutym autem po inne auto za granicę, oczywiście mój K miał być jutro rano w domu, a co się okazuje !!!! że stał w dreźnie na serwisie od godz 18 a teraz wraca do pl i pojedzie innym autem z powrotem 500 km od granicy to kuźwa będzie w domu może wieczorem
i tak ciągle jest, ciągle coś, jak mój K jest 3 noce w tygodniu w domu to dobrze, pracuje 24 h i całe szczęście że chociaż wywalczył że ma jeden weekend pracujący bo wcześniej to miał jeden ale wolny, rozumiem jakby za tą pracę zarabiał kasę a on w tygodniu wyrabia prawie cały miesiac, a zarabia jakby pracował po 8 godzin !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

fioła idzie dostać na głowę, ciągle sama !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(
 
Heloł.

Agaundpestka rozumiem Twój nastrój. Nie wiem czy to wina pogody cze czegoś w powietrzu, ale ja też mam dość wszystkiego. Zdołowana jestem na maksa od kilku dni. Warczę na K, często się kłócimy i wiem, że w większości to moja wina. @ mi się kończy, a trwała prawie 2 tygodnie, tzn miałam co drugi dzień, więc w sumie nie wiem jak policzyć. Wkurzające to już się robi. Ile jeszcze będzie się regulowała po ciąży?????? To też ma niezly wpływ na mój humor.

Rysica - współczuję atmosfery w pracy. Ja właśnie dlatego nie wracam do swojej. Trudno mi strasznie było podjąć taką decyzję tym bardziej w dzisiejszych czasach gdzie trudno o jakąkolwiek pracę, a ja swoją naprawdę lubiłam tyle, że ludzie beznadziejni. Nie powiem bo i ja wcześniej poświęcałam się konkretnie, zostawałam po godzinach, wymyslałam sposoby na ściągnięcie klientów do salonu, robiłam duzo ponad swoje obowiązki. Ale teraz gdy mam dziecko w domu to ono jest dla mnie najważniejsze. Jest nam trudno finansowo z jednej pensji, ale wiem że będziemy musieli dać radę. Przynajmniej na razie.
Także kochana trzymaj się dzielnie i wiedz, że Ciebie podziwiam. Wierzę, że dasz radę.
alijenka no właśnie najgorsze jak dziecię chce ćwiczyć nowąumiejętność nawet w trakcie snu :-D

Pamka - poproszę o demonstrację Twojego pterodaktyla. No i jestem pewna, że pokaz rzucania na cyca bedzie w przyszłości lepszym szantażem niż fotka ptaszka. :-D

Niespodzianka ja używam butelek aventa i smoków trojprzepływowych. Ale kupiłam też jeden do kaszki Lovi i też pasuje do aventa, a znacznie tańszy jest - avent 23zł za 2szt, lovi 6,90zł za 1 szt. Według mnie Lovi są lepsze jak dziecko ząbkuje i bolą je dziąsełka bo te smoki są bardziej miękkie i chyba mniej podrażniają.

Kasieńka no naprawdę niezły jest Nikoś. Szymek też chodzi już z pchaczem. Ja podstawiam mu pudełko z zabawkami to trochę zwalnia pchacza i nawet jakoś mu to wychodzi. Ale czasami pchacz odjedzie, nogi zostają i Sz. tak stoi jak sierota, więc muszę pomóc :-D

Sicil ja tam też wolę nie uczyć młodego ściągać pieluchę bo założenie mu jej graniczy z cudem już teraz. Parę razy rozpiął ją sobie zaraz jak tylko zapięłam, więc więcej nie potrzebuję.
Koralików mu nie daję bo ma zapędy wszystkeigo do gęby wsadzania, więc ryzykować wizyty na ostrym dyżurze nie będę.
dzwoneczka nie mam, ale mam pluszowy młotek, który dzwoni. Nie wiem na ile o dzwonienie chodzi, ale mlody świenie wie jak go użyć aby mama "ałłłłłaaaaa" krzyknęła :-D

Sunshine czekam na filmik z nurkowania. Zazdroszczę basenu. Ja czekam aż całkowicie ŁZS u nas zniknie i nawrotów nie będzie.

Iwon - Ty się lepiej ciesz, że mąż budzi za wczesnie nastawił niż za późno. Ja jestem w tej kwestii specjalistką niestety i już nie raz mocno przez to cierpiałam :szok:.

Dziewczyny co do aplikacji BB na telefonie - na górze powinnyście mieć opcję "WERSJA KOMPUTEROWA". Klikacie i wszystko widać normalnie. Można też zdjęcia zkomórki wklejać.

I coś jeszcze miałam napisać, ale nie zrobiłam cytatów i nie pamiętam.

Moje dziecko postanowiło dzisiaj wykończyć mnie wokalnie. Cały dzień piszczał tak, że uszy puchły. A że od wczoraj walczę z koszmarnym bólem głowy to z lekka irytujące to było :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:.
A najgorsze, że dzisiaj połączył te odgłosy z wariowaniem. Śmigał po całej chałupie, za schodami włącznie, a ja za nim naturalnie. I nie było zmiłuj bo o bramki nie mogę się K doprosić. Tym sposobem nie zrobiłam w domu nic. Na obiad zjadłam kiełbasę z musztardą, bez chleba bo zabrakło trzeciej ręki (w jednej kiełbasa, drugą trzymałam Szymka, a słoik musztardy stał na ziemi).
No i oczywiście gdy dzisiaj musiałam wstać wcześniej bo jechałam do lekarza tak mój syn pospał sobie to 8:30. Jutro zapewne pobudkę zasądzi o 7. I to też przy dobrych wiatrach.

Aaaaa i zapomniałam - strzelam focha bo nikt nie zauważył w naszym suwaczku, że Szymuś ma już dwa ząbki!!!!!:frown:
 
Ostatnia edycja:
Młodak ja codziennie na tygodniu gdy wracam z pracy jem obiad na podłodze, innej rady nie ma więc wiem o czym mówisz. W ogóle jak tylko wejdę w drzwi i mnie usłyszy to wielkie mmmyyyy a jak jej nie wezmę od razu nie uściskam to ryk jest jakby ją ze skóry obdzierali. Dopiero po jakiejs godzinie moge na chwilę zniknąc z jej oczu ale tylko cichaczem.
 
alijenka to nie fajnie ma ten Twój chłop. A Ty z tą jego pracą jeszcze gorzej.

Waris - no za mną młody nie tęskni, za to K bardzo cierpi tak jak Ty. Nawet wysikać się nie może bo glut drepcze za nim, siada pod drzwiami i krzyczy.
Dzisiaj pierwszy raz taki mocno absorbujący był. I te piski do tego. Normalnie ciary mam jak sobie przypomnę. Na szczęście głowa mniej już boli......

josie - to zdrówko, bo ja tez z winkiem przed kompem zasiadłam. Ale wcale alkoholiczką się nie czuję....
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry