ello
u nas z dnia na dzień lepiej
a co do chorób to moja mała raz była na antybiotyku w lipcu tego roku, a tak to miała tylko katarek co później się okazywało, że ten katarek jest niby przez zęby, choć teraz już wiemy skąd się biorą te przeziębienia, moja siostrzenica ma ciągle katar, ma do wycięcia trzeciego mogdała i ona ciągle zaraża bo na tym migdale ma ciągle bakterie, a jak przychodzą do nas w odwiedziny to ona strasznie się chce opiekować Niuśką i ciągle ją poi oczywiście zapomina się i sama potrafi się napić z kubka Niuśki. Lekarka powiedziała abyśmy na maksa ograniczyli kontakt do momentu zabiegu wycięcia migala. Oczywiście moja siostra się na mnie obraziła jak jej to powiedziałam i stwierdziła że lekarz gada głupoty, a ja się słucham.
Aylin fajne że mała sama zasnęła ciekawe kiedy u mnie nadejdzie ten moment :-

-(
Rysica ja też odtatnio zastanawiałam się nad zmianą łóżka małej bo w łóżeczku tylko obija się o szczebelki, ale chyba to jeszcze za wsześnie
Muńka miłego urlopowania


Aga no to znowu będziesz miała dwóch kochanych mężczyzn obok siebie :-), fajnie że Max Was odwiedzi
Iwon no i całe szczęście że Julek już dziś dał radę i nie płakał, fajnie !!!!!!!! co do łóżeczek ja niestety mam takie w którym nie wyciągniesz szczebli :-

-(
kasiek a moja nie kazała żadnych inhalacji robić, chciałam kupić inhalator i pytam jej, a ona mi na to, a po co Wam narazie z katarkiem damy sobie radę, przecież mała nie ma nic z drogami oddechowymi, a inhalator najlepiej się do tego przydaje, a katar hmmmmmmm jak to się mówi leczony trwa 7 dni a nieleczony tydzień
zaza rozumiem Cię też tak miałam kiedyś :-(
asik pierwszy raz spróbowałam ten sposób z masłem, a za każdym razem ta pediatra mi o tym mówiła ona jest takim lekarzem że raczej jest ostatnia do antybiotyku