Katrina - słyszałam o tym wypadku, nie znam szczegółów.
Co do alergii i braku chorób, Mati skazowiec ( niby minęła) ale choruje non stop, wiec u nas to sie nie sprawdza.
Josie powodzenia na Usg, czekamy na relacje.
Co do strachu o ewentualne zachorowanie, tez tak mam, boje sie ze moze byc za pozno, co wtedy z chłopakami???
Jutro umawiam sie na usg piersi i do gina ( bo okres miałam 8 marca, a plamie do dziś,a nigdy tak nie miałam)
Córeczki Kasi pewnie nie bedą jej pamietały ( Hania moze pamietać tylko chorą mamę) i to mnie przytłacza, sa takie małe, bezbronne. Mam nadzieje że maz Kasi bedzie pielęgnowął pamiec o niej.
Kasiek - biedne malenstwo, to nie wyobrazalne ze takie dzieci musza cierpieć za co???? Niestety ja juz sie rozliczyłam...
Sie właśnie dowiedziałam,ze moja koleżanka z pracy wyszła na pzrepustke słuzbowa i potracił ja samochód, na chodniku. Nic jeszcze nie wiadomo co z nia.
Kurcze co sie dzieje?????????
Moze teraz o czyms pzryjemniejszym ( poniekad)
4 lata temu o tej pozre juz niezle cierpiałam, skurcze były porzadne, a do 19:55 jeszcze daleko.
Moj Aduniek konczy dziś 4 lata, ale ten czas leci.