Magnii Ja jutro idę na
pocztę, mam już 3 awizo z 3 datami, to ciekawe, bo wczoraj było jedno, dziś doszły 2 z różnymi datami. Ja normalnie ich rozstrzelam. A z tym, że nagle jest powtórne, gdy nie ma pierwszego to u nich norma. Ja dużo kupuję na allegro, od jakiegoś czasu nie chodzę po sklepach, tylko wszystko w necie, więc jest tego kilka w tygodniu często. I nie mam zamiaru chodzić po te paczki
Snoopy Z tym
staniem w kolejkach to zależy. Czasami akurat mogę postać, a czasami jak kiepsko się czuję, lub gdy Kuba mi ucieka to już problem. Ale ja najbliżej mam sklep PSS, gdzie po wędlinę, mięso, ser, ryby stoi się w oddzielnych kolejkach każda po ok. 10 osób. I to oczywiście babcie, które wybrzydzają i kupują po 5plasterków. One nie ustąpią, bo przecież stare… Ale ostatnio ostro wkurzyła mnie baba w tramwaju(chyba już o tym pisałam), któa spytała, czy nei mogłabym wziąć syna na kolana. Odpowiedziałam, że nie, bo jestem w ciąży. Nieważne, że w tramwaju było kilka wolnych miejsc, a ona wyglądała na zdrową. Chodziło jej tylko by mi dogryźć. Wtedy to jeszcze mogłam go wziąć, ale np. dziś nawet jak chciał, bo zasypiał, to próbowałam posadzić na kolanach, ale nie mieściliśmy się dosłownie.
Mówicie o
torbie… Ja jutro wrzucę co mam, i odhaczę czego mi brak. Dziś w Rossmanie kupiłam fajną kosmetyczkę, wszystkie duże mi poginęły, więc już mam gdzie wrzucić kosmetyki;-)
December To Ty niezła bohaterka jesteś!
Buziak Mnie tez zgaga dziś dobija, teściowa serwowała dziś pyzy, może to to?
Dziewczyny
Nie ma się czego bać, wszystko da się przeżyć. Wydaje mi się, że ja to już gorzej nie będę miała niż 3 lata temu. Jakby któraś chciała mogę przesłać moja historię
Zapomniałam wspomnieć, że zostałam wytypowana do
bezpłatnych masaży w mojej klinice, 12 maja jest dzień otwarty. Nie znam szczegółów, ale brzmi fajnie
Jeju właśnie zerkam na program na tv4 o jedzeniu różnych dziwnych rzeczy…fuuuujjjj. Kiedyś było o rybach śmiertelnie niebezpiecznych….
Dziś miałam
endokrynologa. I stwierdziłam, ze podliczę lekarzy i leki w tej ciąży. Byłam tam 10 minut, nawet recepty nie dostałam, bo mam jeszcze leki za wizytę 150, a za hormony chyba 70... Byłam u niej kilka razy.... Nie no może nie będę liczyć;-).
Ale tętno zmierzyła i było 70, więc tak jak myślałam ta moja gin widocznie ma tak wpisane we wzorze historii wizyty i tak się jej drukuje.