Morena88
Fanka BB :)
Witam Popołudniowo 
Nie było mnie wczoraj na forum popołudniu i wieczorem, a tu takie atrakcje...
Natisku Kochana leż cierpliwie w tym szpitalu, niech Cię wybadają, wszystko posprawdzają, będziesz spokojniejsza... Z całego serca życzę samych pozytywnych wiadomości i powrotu do domku z Lenką w brzusiu...
Kingusia Ty też Kochana jeśli nie będzie wyraźniej poprawy, to szoruj na IP...
Dmuchawiec jeju... zaproszenia śliczne... masz talent Kobietko, pozazdrościć
_anula szybkiego powrotu do zdrowia
Palin zdrowia dla Ara i niech nie waży się Ciebie i Mikołaja zarażać :-)
Korba salon pięknie wygląda

aż miło poleżeć na kanapie i TV pooglądać :-)
Fioletowa Kochana współczuję dolegliwości żołądkowych... nie miałam ich w ogóle i nie jestem w stanie sobie wyobrazić Twojej męki...
Ja dziś od 7.00 na nogach... a poszłam spać koło 2.00 - masakrycznie niewyspana się czuję... ale to wszystko wina mojej manii czytania książek, jak już mnie wciągnie to ciężko mi skończyć...
Wypiję dzisiaj kawkę, ale to na siostrę do 15.00 poczekam bo potem będziemy jeść deserki do tego: na dole budyń, potem dwie różne galaretki, na wierchu bita śmietana posypana czekoladą... mniam!!! Już się doczekać nie mogę
U mnie dziś też zupa - brokułowa - wciągnęłam miseczkę pełną i zastanawiam się nad drugą... a waga pnie się w górę...
Witam nowe Mamuśki :-):-):-)
Nie było mnie wczoraj na forum popołudniu i wieczorem, a tu takie atrakcje...
Natisku Kochana leż cierpliwie w tym szpitalu, niech Cię wybadają, wszystko posprawdzają, będziesz spokojniejsza... Z całego serca życzę samych pozytywnych wiadomości i powrotu do domku z Lenką w brzusiu...
Kingusia Ty też Kochana jeśli nie będzie wyraźniej poprawy, to szoruj na IP...
Dmuchawiec jeju... zaproszenia śliczne... masz talent Kobietko, pozazdrościć

_anula szybkiego powrotu do zdrowia
Palin zdrowia dla Ara i niech nie waży się Ciebie i Mikołaja zarażać :-)
Korba salon pięknie wygląda


aż miło poleżeć na kanapie i TV pooglądać :-)Fioletowa Kochana współczuję dolegliwości żołądkowych... nie miałam ich w ogóle i nie jestem w stanie sobie wyobrazić Twojej męki...
Ja dziś od 7.00 na nogach... a poszłam spać koło 2.00 - masakrycznie niewyspana się czuję... ale to wszystko wina mojej manii czytania książek, jak już mnie wciągnie to ciężko mi skończyć...
Wypiję dzisiaj kawkę, ale to na siostrę do 15.00 poczekam bo potem będziemy jeść deserki do tego: na dole budyń, potem dwie różne galaretki, na wierchu bita śmietana posypana czekoladą... mniam!!! Już się doczekać nie mogę

U mnie dziś też zupa - brokułowa - wciągnęłam miseczkę pełną i zastanawiam się nad drugą... a waga pnie się w górę...
Witam nowe Mamuśki :-):-):-)

ale jest już dobrze bo przy stulejce często łapały go infekcje dróg moczowych a już od paru lat jest cisza ostatnio w szkole mieli bilans trzecioklasisty i mówię mu że pani będzie Ci też siusiaka badała to stwierdził że ucieknie i za nic w świecie sobie nie da tam dotykać mąż się uśmiechnął to mówi do niego a ty to byś tak pokazał jeszcze taki owłosiony 
Potem chyba zrobię placki ziemniaczane , bo jak jest zupka to zaraz zacznie się szukanie po lodówce :-)