cukier.wanilinowy
Usmiechnieta_mama
tak sie nakrecilam na te wasze truskawki ze wczoraj J o 22.30 do sklepu lecial szukac, ale niestety nie bylo :-( pocieszylam sie chipsami i to byl moj blad bo tak mnie rozbolal zoladek ze nie moglam do 1 zasnac, zazylam 2 nospy i puscilo. Ale i tak brzuch sie nie najlepiej czuł. Wiec noc nie za ciekawa. Słońca już dziś nie ma, zgodnie z zapowiadaną prognozą pogody
i tak ma już pozostać, ba, ma się pogorszyć. Od jutra deszcz, deszcz, deszcz.
Kiedy sie wprowadzalam do tego domku postyanowilam zrobic Adasiowi przytulny pokoik... nie wyszlo przez finanse ale zaczynam to naprawiać i mam frajde z tego jak dziecko
Powolutku dokupuje tam coś i zaczyna się robić milusio.
Natis trzymam kciuki za wyjscie!
i tak ma już pozostać, ba, ma się pogorszyć. Od jutra deszcz, deszcz, deszcz.Kiedy sie wprowadzalam do tego domku postyanowilam zrobic Adasiowi przytulny pokoik... nie wyszlo przez finanse ale zaczynam to naprawiać i mam frajde z tego jak dziecko
Powolutku dokupuje tam coś i zaczyna się robić milusio. Natis trzymam kciuki za wyjscie!
Mam nadzieję,że jak nadejdzie sezon truskawkowy to Pączek będzie jeszcze w brzuchu bo podobno jak się karmi to nie można jeść truskawek
prawda to?
wystarczy,że jednego roku miałam podejrzenie wyrostka..a sezon w pełni.Dosłownie myślałam,że mi język do tyłka ucieknie

A widział, że stałam już raz w kolejce, nic się nie odezwałam poczekałam aż palant załatwi swoją sprawę i podałam swoje dokumenty. Kurde jakoś nie mogę tego przetrawić--dlaczego ludzie są tacy beznadziejni, nie użalam się nad sobą, ale jak już widział , że jestem w ciąży i raz odstałam swoją kolejkę to nie mógł przepuścić