reklama

Czerwiec 2013

Jakaś mała dzisiaj jest produkcja, chyba wszystkie się zajęły porządkami albo rodzeniem ;-):-D

Fioletowa Wow:szok: ale normalnie roboty masz na jutro, podziwiam :tak::-D zdrówka życzę <tuli>
 
reklama
Malina serdeczne gratulacje!

Fioletowa zapowiada Ci się dzień na wariackich papierach- podziwiam! Ale najważniejsze jest rozsądne rozplanowanie, a widzę, że w tym jesteś mocna! Powodzenia! Mam nadzieję, że lekarka poradzi cos na tę dolegliwość, bo rzeczywiście wygląda to niepokojąco.

Sara dokładnie - jakoś ostatnio cicho na bb - jak wywyp postów, tak nie można nadążyć, ale jak cisza, to aż nudno, a ja Was tak lubię czytać!

Ja nareszcie usiadłam, byłam jeszcze na plotach
divers2335.gif
Dzień w sumie udany, bo udało się to, co zaplanowałam. Poprasowałam wczorajsze pranie, ułożyłam w szafie, powynosiłam zbędne rzeczy, zrobiłam małą przepierkę.

Dzisiaj jednak nie padało, także mam nadzieję, że pogoda zmierza ku lepszemu i cześciej będzie słońce niż deszcz. Jutro zamierzam zmienić pościel, zrobic pranie. Na dzisiaj zostało zmycie naczyń, ale to chwila moment. Włączyłam TVP2 - powtórka Mazurskiej Nocy Kabaretowej. Nie ma nic ciekawego w tv, jak akurat mam wieczór wolniejszy. Aaa, miałam jeszcze zmienić obrus w jadalni i rozłożyć stół, bo jak zmniejszyliśmy go na rzecz choinki, tak stoi do tej pory.

Dziewczyny, gdzie jesteście?
 
Cichutko tu dziś, chyba rzeczywiście wszystkie poszły rodzić:-)

Betty- jak tam? są postępy? może już na porodówce jesteś?

sara- korzystaj puki możesz z fast foodami, ja też zabiorę męża jutro na kebaba ale się chłopak ucieszy

Marcysiowa- fajnie ze piszesz, rozumiem że już w domku, jak tam dziewczynki? karmisz już 2 na raz?:-)

mamakubulki- macierzyński od dnie porodu się liczy

fioletowa- oby Ci się wszystko udało jutro załatwić i powodzenia na wizycie

Ja czekam na M. i idę się kąpać, muszę się ogolić bo jutro wizyta już mi się nie chce na samą mysl siedzenia na wannie pół godziny z lusterkiem:no:. Dziewczyny zauważyłam że po jednaj stronie na sromie zrobiły mi się żylaki:szok:, nie potrafię określić czy duże, nie wiem na ile to może być niebezpieczne, musze się jutro dopytać, czy któraś z was ma z tym problem
 
Hej dziewczyny!!
Kari jeszcze raz gratuluję zdrowego maluszka!! Dobrze, że masz już to za sobą...
Malina Tobie też gratuluję córci!! Niech zdrowo rośnie!! ;-):-):-)

U mnie nic nowego... wczoraj cały dzień pobolewał mnie nrzuch jak na okres plus kręgosłup. Dziś jest lepiej niestety... myślałAm, że coś sie zaczyna
Po dzisiejszej wizycie, mam zalecenie gorącej kąpieli. Już się wykąpałam... ciekawe czy pomoże... ;-);-):-):-)
 
Dzika- ja Cię pocieszę-tez mam niestety zylaki w tym miejscu i w drugiej ciąży tez wylazły, ale potem wszystko się wchłonęło:tak:Podobno zwykle się tak właśnie dzieje. Więc jest nadzieja:tak:.

U znajomych było fajnie-odpoczęłam bo nie dali mi się z miejsca ruszyć. Najadłam sie u nich truskawek. I póki co mam ich po dziurki w nosie:-D
Zaraz kłade pszczoły i biore się za arbuza:-D
 
Na arbuza też mam chęć, ale na razie próbuję się najeść truskawkami do obrzydzenia ;-) może jutro albo w sobotę kupię :-D
Mikoto ostatnio w tv to w ogóle nic nie ma :eek: nawet na weekendzie nic specjalnego :confused2:
 
Marys dokładnie, nic nie ma - oglądam powtórke rodzinki.pl.

Dmuchawcu fajnie, że spotkanie się udało - teraz kadź swoje pszczółki i sama uciekaj do łóżka.

Ja tez już w piżamie, uprasowałam i zmieniłam obrus, rozłożyłam stół w jadalni, przygotowałam sobie zmianę pościeli na jutro - także mówię Wam dobranoc i zmykam do łóżka. Pewnie zajrzę jeszcze z telefonu. Spokojnej nocki!
 
Dobry wieczor,
jestem, niestety nie zajeta porodem.
Marys - takie domowe na pewno najlepsze frytasy

Betty - chcialabym miec lepsze wiesci, ale jakos nie zapowiada sie na jutro nic u mnie. Co prawda jakies skurcze dzis mialam, nawet ze 2 mocniejsze, ale nie napawajace mnie optymizmem. Choc sa one takie troszke inne...
Wiec Kochane wybacznie, ale raczej nie urodze rowniez w terminie :-DWczoraj mialm gorszy dzien i sie tym przejmowalam, dzis juz nie. Ahh te hormony. W sumie z OM termin wyszedl na 11.06 wiec spokojnie do tej daty daje Malemu czas :-D

Wybralismy sie z mezem na klify torche posiedziec bo ladna pogoda byla w miscie, a tam zimno i wialo niemilosiernie
Dobrego wieczoru...wiec posiedzielismy chwilke na trawie z pizza w reku i wrocilismy. Nakupilam jeszcze owocow wiec zaraz cos wciagne.
Postaram sie jeszcze meza dzis wykorzystac. Skoro brzuchol sie spina niech cos sie dzieje dalej.
 
reklama
Kurcze przez to moje zagrożenie porodem przedwczesnym, pessar a teraz czop jakoś tak się nastawiłam że w okolicach 10 urodzę a teraz mi się wydaje że to może być nawet po terminie, wiem że jeszcze mam czas ale jak bym chociaż chciała coś wiedzieć, to czekanie przy sn jest trochę meczące.........., dziewczyny jutro mam wizytę trzymajcie kciuki żeby coś ruszyło
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry