reklama

Czerwiec 2013

Przepraszam, ale nawet nie mam chęci buzi otworzyć, nie mówiąc już o pisaniu. Trochę już jestem przemęczona (w nocy nawet Mikołaja nie słyszałam, Aro mnie budził i miał ze mnie ubaw, bo gadałam jakieś bzdury zamiast się ruszyć ) , tniemy się z Arem na każdym kroku (rozumiem: po zabiegu, wielu rzeczy zrobić nie może, ale mnie by już chyba odleżyny się porobiły od takiegob leżenia i nie robienia kompletnie niczego, mimo, że byłby w stanie). Do tego jakieś kompletnie głupie sny mnie nachodzą, ech, szkoda gadać.
Jutro znów od rana na wariackich papierach, bo trzeba Ara na szczepienie dostarczyć, więc kolejny dzień pod znakiem marudnego cara Mikołaja się szykuje. Mam tylko nadzieję, że apetyt mu wróci.

Nie martwcie sie - potrzebuję troszkę czasu i mi przejdzie, mózgownica mi się rozchmurzy i będzie dobrze ;)

Buziaki dla Was, Kochane :*
 
reklama
Witam
Dzisiaj z okazji swięta wybraliśmy się na rodzinny spacer, podobnie u Madzimąż też poszedł z nami. Jutro już koniec wolnego i idę do pracy a moi chłopcy zostaną sami. :wściekła/y:

madzia128
zazdroszczę, że możesz zostawić Tymka na balkonie, ja nieraz chciałam bo mam aż dwa balkony ale oba od strony ulicy i lepiej spi jak się buja wózkiem

_Marys_ wiem o czym mówisz, mój też jak wraca z pracy to od razu do kompa, najlepiej to już tam chciałby zjeść obiad, sam też nie pomyśli aby wyjść z małym na spacer, chyba że przypomnę to pójdzie. Ja nie pomogę z usypianiem bo w ciągu dnia tez muszę nosić aby mały zasnął.

Bona87 też chętnie kupiłabym jakąś szafe dla małego bo również mam komode i się już nie mieszcze

mikoto u nas jeszcze stoi choinka, co prawda już ksiądz z kolędą był i chyba mąż w tygodniu rozbierze drzewko. Ale świetnie Zośka śpi, wymyślne pozycje

Palindromea mam nadzieję, ze nastój lepszy, kochana przetraw to na spokojnie, nie każdy jest taki, ja zapewne też nie mogłabym uleżeć ale jak znam mojego m to pewnie też tak by się zachowywał jak Aro,

teri114 ja właśnie nie rozumiem takich znajomych co mówią, że macie małe dziecko to nie będziemy przeszkadzać, człowiek siedzi cały czas w domu z dziećmi to nawet fajnie jak ktoś przyjdzie pogadać, mnie to denerwowało jak mały był mniejszy i nikt do mnie nie przyszedł, normalnie się nudziłam. Fajnie że Daria już wcina takie dorosłe jedzonka mimo, że nie ma ząbków,

Smile4u fajnie, że Franek chodzi na basen i nurkuje. Nasz maluch lubi się kąpać wiec myslę, że w basenie też by mu się podobało. Ja podobnie jak Korba32 uważam, że teraz jest za zimno i chyba poczekam na wiosnę.

RobaczekII widziałam na fotkach na fb jak Hubiś już świetnie się przemieszcza, a jaki wesoły jest przy tym, u nas leniwie, czasami uda się pozycja do raczkowania ale tylko tyłek podnieść w miejscu,ruszyć jeszcze nie umie ale może jeszcze no to ma czas. Za to dzisiaj posadziłam małego blisko szafy to wysiągał z szuflady moje skarpetki, najpierw do buzi a potem wyrzucał na pokój.
 
ooo to dzisiaj jakiś "dzień dobroci dla zwierząt", Piękny poskręcał łóżeczko i też poszedł z nami na spacer... :))

Robaczku z foty z orszaku gdzie?

_anula ja kupuję te mleczno-ryżowe bo nie ma szans żebym odciągnęła 150ml swojego mleczka do kaszki... ale stwierdziłam, że niech się młody do MM przyzwyczaja, a ono właśnie w tych mleczno-ryżowych jest.

Palin tulę i całuję, oby humorek powrócił!

Co do sprzątania... też mam te cholerne wenge, to jest koszmar! A choinka stoi u mnie w takim miejscu, że nikt jej specjalnie nie dotyka więc, jeszcze ani jedna igiełka nie spadła:))) ale w zeszłym roku też tak było, stała piękna, a jak chciałam ją rozebrać to magia... jednym dotknięciem wszystkie igiełki opadły i została łysa:D

Mikoto ale masz akrobatkę :) super!

Madziu też się cieszę na samą myśl o spotkaniu :*

Kilka basenowych fotosów:
IMG_0582.jpgIMG_0583.jpgIMG_0584.jpgIMG_0585.jpg

muszę porobić nowe, bo te są z samego początku :)
 

Załączniki

  • IMG_0582.jpg
    IMG_0582.jpg
    29,2 KB · Wyświetleń: 73
  • IMG_0583.jpg
    IMG_0583.jpg
    32,5 KB · Wyświetleń: 69
  • IMG_0584.jpg
    IMG_0584.jpg
    29,3 KB · Wyświetleń: 73
  • IMG_0585.jpg
    IMG_0585.jpg
    39,5 KB · Wyświetleń: 69
Cześć kochane . Jeju nie mam czasu ostatnio . Trochę odwiedzaliśmy rodzinę i znajomych i przyjmowaliśmy gości . A poza tym jak dzieciaki są w domu to ciężko do komputera zasiąść . Jasio rośnie w oczach i dorośleje nam :tak:. Siedzi sobie już swobodnie i bawi na dywaniku , potrafi z brzucha na plecki bez problemu myknąć , drugi ząbek się nam pokazał . Zaczął też zajadać jeden posiłek poza moim mleczkiem i trochę popija soczek z butelki - lubi tylko bananowy . Nie gaworzy jeszcze .
Jutro szkoła . Dzieciaki już przygotowane oglądają Kevina :sorry:.
Smile - fajne zdjęcia !!! Franek pływaczek dzielny :-)
Robaczku - a jak Seweryna problem z kupką się rozwiązał ? - przegapiłam chyba :sorry:. Hubiś ruszył "z kopyta"z rozwojem - ale taki wyprzytulany , wykarmiony i wyspany - nie mogło być inaczej :tak:
Korba - jak czytam menu Zosieńki i patrzę na zdjęcia z sylwestra na tą malutką kruszynkę to mi szczena opada :-)
Palin - oby smutasy poszły szybko w lasy ;-):tak:

No i nie pamiętam co i komu jeszcze .... starość nie radość ....
 
Smile, Jakie piękne fotki Franusia , super wyglądacie na tym basenie :-) Ty taka laseczka i Franuś taki słodki :tak:

My na spacerku dzisiaj nie byliśmy z powodu katarów, Zosia niestety nie odpuszcza :-(

Palin , Kochana oby humorek Ci szybciutko wrócił , muszę powiedzieć , że ja też miałam kiepski humor :sorry:

Justa, Fajnie że Wy też zaliczyliście spacerek , pewnie nie chce Ci się iść jutro do pracy, ale pamiętaj cztery dni i weekend :tak:

Mikotku, To chyba Zosie tak mają moja też nie potrafi wyleżeć na poduszce , ciągle kursuje po łóżeczku, dzisiaj w nocy jak obudziła się na mleczko miała głowę w nogach :-D Szkoda , że czas Świąteczny się skończył i znowu jesteście same , mam nadzieję , że dni do powrotu M zlecą CI szybciutko :tak:

Robaczku, Fajnie że Hubuś już się tak przemieszcza w dodatku zawsze z uśmiechniętym buziaczkiem , kochany :tak: Czekam na fotki , tak myślałam żeby iść na imprezkę , ale za duży Zosia ma katar a niestety zimno .

MatkaEwa,To prawda Zosia waży pewnie coś ponad 7kg nawet nie wiem ile teraz dokładnie , ale ma dobrą przemianę materii , bo jak je to pod koniec posiłku prawie zawsze jest kupka :;-)

U nas Zosia zapindala już po całym domu, oczywiście jak to zwykle bywa najczęściej tam gdzie nie wolno ;-) Na dodatek jak siedzę na podłodze to wspina się po mnie i staje na sztywnych nóżkach :tak:

Życzę Wam spokojnych długich nocek kochane :tak: Do jutra:-)
 
Ostatnia edycja:
Anula już masz buziaka :-D Jejku, Lol już stoi?! Wow! Brawo! Super, że przyzwyczaił się do Luki! Same plusy z wyjazdu do Robaczkowa :-) Może kuj żelazo póki gorące i wyjdź gdzieś sama? Niech katar szybko mija! Aniu, a może ten ból głowy jest migrenowy?


Palin mam nadzieję, że kolejne Twoje posty znów będą optymistyczne - tak jak do tej pory! Nie smuć się! Porozmawiaj szczerze z mężem, nie może tak być, jak teraz, wykończysz się :no::no:

Justa zazdroszczę rodzinnego spaceru :zawstydzona/y:Dasz radę! Filipek będzie miał najlepszą opiekę, jaką możesz Mu zapewnić!

Smile kolejny cud noworoczny :-D U Madzi maż sprząta, u Ciebie majsterkuje - bomba! Kolejna ofiara wenge :-p Zdjęcia z basenu super! Ślicznie wyglądasz! Promieniejesz!

MatkaEwa
Jasio rośnie w oczach i dorośleje nam
yes2.gif.pagespeed.ce.odCVgD4k4B.gif
. Siedzi sobie już swobodnie i bawi na dywaniku , potrafi z brzucha na plecki bez problemu myknąć , drugi ząbek się nam pokazał . Zaczął też zajadać jeden posiłek poza moim mleczkiem i trochę popija soczek z butelki - lubi tylko bananowy . Nie gaworzy jeszcze .
Wow! Ileż nowości! Same cudne wieści! Gratuluję ząbka!

Korba ależ z Zosi torpeda!




Czarna lista
kaffeetrinker_2.gif
obowiązuje po świątecznym lenistwie

Morena
Natis
Bona
Bisous04.gif

Sara
Smile
Bisous04.gif

Madzia
Bisous04.gif

Nika
Martam&m
Wenusjanka
Bisous04.gif

Animlardis
anilek
anula
Bisous04.gif

Dmuchawiec
Robaczek
Bisous04.gif

asiulka
Paulunia
DzikaBez
Bisous04.gif

Isis
MamaTrójki
Julixx
Kari
Paulus
Kingusia
Bisous04.gif

MamaWikusi
Katka
Korba
Bisous04.gif

Mama2013
Ona to ma
Marcysiowa
Marcelinoowa
Emka
Bisous04.gif

Anisiaj
Palindromea
Jeny
Gosiak
Bisous04.gif

Skalbka
Marys
Bisous04.gif

anusiakanusia
fioletowa
Justa
Bisous04.gif

Mamakubulki
Wisieńka
Minnie
Betty
Teri
Bisous04.gif

Misianka
MatkaEwa
Bisous04.gif
 
Witam się nocnie :-D
Młoda dopiero zasnęła (mam nadzieję, że już na dobre), od wczoraj wprowadzam jej jarzynki z króliczkiem i chyba jej króliczek zaszkodził bo dzisiaj kupa cała zielona :szok:jeżeli jutro będzie to samo to odstawimy królika.. Wczoraj moja mama przyniosła nam klocki lego (M zachciało się bawić w klocki lego, wziął od swojej mamy klocki - pudełko 10x30x30cm) pół torby tej dużej carrefourowskiej, wrzuciłam wszystko do wanny bo trzeba to wymyć... nawet nie wiem czy jesteśmy w połowie czyszczenia:-ptrochę się przeraził jak to zobaczył :-p

Madziu
- tacy znajomi to nie znajomu, jeżeli będzie im zależało na utrzymaniu kontaktu to sami się odezwą!
Mikotku - wczoraj mi się raz udało tak jak napisałaś, dostała smoczka, chwilkę (dosłownie) ją zakręciłam, nuciłam cosik pod nosem, położyłam na boczku, dałam misia do przytulenia i zasneła, ale wieczorem jak chciałam to powtórzyć to już dramat nie z tej ziemi :no: 30 min ją uspokajaliśmi i próbowaliśmy uśpić :zawstydzona/y: od dwóch dni coraz częściej tak jest, że najpierw jeden wielki krzyk, dramat i dłuugie uspokajanie żeby w końcu zasnęła.. dzisiaj przez godzinę próbowliśmy ją uśpić, czerwone oczy jak nie wiem co, widać że jest śpiąca, co przysnęła na rękach to tylko ruszyłam ręką to już wrzask... ehh... wziełam ją z powrotem do pokoju, żeby dać mleko bo powinna jeść, zjadła (więcej niż zazwyczaj, ostatnio jadła 120-140 ml, a teraz 240 ml :szok:) i siedzi teraz w bujaczku... nie wiem co się z nią dzieję, czyżby od ząbkowania... Zosia pięknie śpi :-D Pozycje superowe :biggrin2: co do choinki tu u nas też jeszcze stoi i mam nadzieję, że jeszcze trochę postoi, mała bo mała jest ale lubię choinki :)
Gosiak - chyba właśnie tak będę robić... ale chyba poczekam aż M wróci do pracy bo tak co chwilę będzie mi przerywał i nici od odzwyczajenia...
Smile też bym poszłabym na basen z Młodą, ale M mówi, że wydziwiam :confused2: super na tym baseniku wyglądacie :biggrin2:
Justa mój je śniadanie, obiad, kolacje przy kompie... :wściekła/y:
Teri, Korba wow toż to już dorosłe jedzonko :biggrin2: super, zazdroszę, że Wasze dziewczynki już smakują takiego jedzonka ;-)
Palin mam nadzieję, że jutrzejszy dzionek będzie lepszy ;-)
Korba no to super, że Zosia tak już zasuwa! Pewnie nim się obejrzysz a już pierwsze kroczki będą :biggrin2:
MatkaEwa super! gratulacje ząbka :biggrin2:
 
Marys - nie tylko Ty buszujesz po nocy. Ja już też mam oczy otwarte, choć myślę jeszcze drzemnąć, zebrać trochę sił na cały dzień. Ja też rozpuściłam trochę Mikołaja i ostatnimi czasy (chyba ze zmęczenia) przywyczaiłam do zasypiania ze mną w łóżku, potem na śpiocha przenosiłam do łóżeczka. Tylko pomarudził - wracał do mnie do łóżka (nie miałam już siły wstawać ciągle do niego, a potem to już lenistwo przejęło włądzę). Teraz nasz Car Mikołaj to i potrafi wymusić zasypianie i spanie na rękach, na moim brzuchu. Ale koniec tego dobrego. Od dziś wraca do siebie do łóżeczka. Trudno, że robi tam sajgon - jak se pościelesz tak se pośpisz synku...

Mikoto - już mi lepiej. Masz rację, wystarczy trochę pogadać z Wami i wszystko wraca do normy. Chyba mi tego brakowało.

Smile - zazdraszczam basenu. Też bym się z Mikim wybrała (on tak samo lubi wodę), ale tu nie ma za bardzo gdzie. No i nie z moją figurą - Ty wyglądasz rewelacyjnie.

MatkaEwa - gratki ząbka. Jejku, kiedymy się doczekamy?

Korba - niech ten katarek w końcu odczepi się od Zoji. No ile można dziewczynkę męczyć?

Teri, Korba - ale Młode zasuwają z jedzeniem. Miki też uwielbia świeżą bułkę z masłem, potrafi pochłonąć całą połówkę wrocławskiej, ale potem nie wiem, czy jest najedzony. Wszystko bezproblemowo przyswaja (dziś wyjadał mi ciasto z talerza), może czas na kolejne kroki? Muszę się chyba psychicznie przestawić "mniej butli, więcej różności z kuchni".

Mikołaj szaleje. Już potrafi się podciągnąć i stanąć samodzielnie (choć jeszcze nieczęsto mu się to udaje), ale mu to mało. Stojąc przy kanapie/fotelu potrafi przejść kilka kroczków w bok, a jak mnie zauważy za sobą (asekuracja, ale z dystansem), to się obraca, puszcza i leeeeeeeeeciiiiiiiiiiiii. Dobrze, że jeszcze zębów nie ma, to nie ma czego sobie wybić. Świrus normalnie.

Mykam jeszcze pospać. Bo potem mi sił do wieczora zabraknie. Dobrej reszty nocy :*

ps. Mikotku, czy zasłużyłam już na pozytywny "element" przy nicku na czarnej liście?
 
reklama
Witam się z rana ;-)

Zosia wstała o 4.30:szok::szok::szok: Dawno nie wywinęła takiego numeru :sorry: Oczywiście po 6 zasnęła kiedy ja musiałam już wstać i wyszykować Julkę do szkoły. Oczywiście od rana afery, płacze ( to rajstopy nie wygodne, to będzie tęsknić, to nie chce się uczesać) Tak się zdenerwowałam , że brzuch rozbolał mnie potwornie :-( Nie dość , że chce mi się spać , to jeszcze cała poddenerwowana jestem:confused2:

Zosia jeszcze dosypia , więc mam chwilę na bb :-p

Leje u nas deszcz , ciemno - masakryczna pogoda , niby od soboty mrozy i śnieg :cool:

Palin , Podziwiam Cię z tymi nocnymi postami :tak:, Miki to torpeda , wydaje mi się że szybko ruszy w świat na własnych nóżkach :-D

Marys, WOW to faktycznie masz co robić z klockami , :szok: Ciekawe czy małej faktycznie królik zaszkodził :eek: Mojej odpukać jeszcze nigdy nic nie zaszkodziło, jakoś przyswaja wszystkie nowości . Późno maleńka chodzi spać .

Zosia nigdy rano już nie pija mleka , a dzisiaj o 5.30 wciągnęła 80ml aż dziwne :rofl2:

Miłego dnia kobietki, mam nadzieję, że u Was lepsza pogoda :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry