Palindromea
Fanka BB :)
Przepraszam, ale nawet nie mam chęci buzi otworzyć, nie mówiąc już o pisaniu. Trochę już jestem przemęczona (w nocy nawet Mikołaja nie słyszałam, Aro mnie budził i miał ze mnie ubaw, bo gadałam jakieś bzdury zamiast się ruszyć ) , tniemy się z Arem na każdym kroku (rozumiem: po zabiegu, wielu rzeczy zrobić nie może, ale mnie by już chyba odleżyny się porobiły od takiegob leżenia i nie robienia kompletnie niczego, mimo, że byłby w stanie). Do tego jakieś kompletnie głupie sny mnie nachodzą, ech, szkoda gadać.
Jutro znów od rana na wariackich papierach, bo trzeba Ara na szczepienie dostarczyć, więc kolejny dzień pod znakiem marudnego cara Mikołaja się szykuje. Mam tylko nadzieję, że apetyt mu wróci.
Nie martwcie sie - potrzebuję troszkę czasu i mi przejdzie, mózgownica mi się rozchmurzy i będzie dobrze
Buziaki dla Was, Kochane :*
Jutro znów od rana na wariackich papierach, bo trzeba Ara na szczepienie dostarczyć, więc kolejny dzień pod znakiem marudnego cara Mikołaja się szykuje. Mam tylko nadzieję, że apetyt mu wróci.
Nie martwcie sie - potrzebuję troszkę czasu i mi przejdzie, mózgownica mi się rozchmurzy i będzie dobrze
Buziaki dla Was, Kochane :*





. Siedzi sobie już swobodnie i bawi na dywaniku , potrafi z brzucha na plecki bez problemu myknąć , drugi ząbek się nam pokazał . Zaczął też zajadać jeden posiłek poza moim mleczkiem i trochę popija soczek z butelki - lubi tylko bananowy . Nie gaworzy jeszcze .
.
Szkoda , że czas Świąteczny się skończył i znowu jesteście same , mam nadzieję , że dni do powrotu M zlecą CI szybciutko 
Dasz radę! Filipek będzie miał najlepszą opiekę, jaką możesz Mu zapewnić!
Zdjęcia z basenu super! Ślicznie wyglądasz! Promieniejesz!
jeżeli jutro będzie to samo to odstawimy królika.. Wczoraj moja mama przyniosła nam klocki lego (M zachciało się bawić w klocki lego, wziął od swojej mamy klocki - pudełko 10x30x30cm) pół torby tej dużej carrefourowskiej, wrzuciłam wszystko do wanny bo trzeba to wymyć... nawet nie wiem czy jesteśmy w połowie czyszczenia
co do choinki tu u nas też jeszcze stoi i mam nadzieję, że jeszcze trochę postoi, mała bo mała jest ale lubię choinki
super na tym baseniku wyglądacie 
Mojej odpukać jeszcze nigdy nic nie zaszkodziło, jakoś przyswaja wszystkie nowości . Późno maleńka chodzi spać .