RobaczekII
Fanka BB :)
Spijam kawkę i lecę do mamy. Nie chce mi się bo pogoda tak by do łóżka iśc . Chyba ciśnienie poleciało.
Hubi marudny ja cienkie nerwy i nie jesteśmy zgranym duetem
No ale obiecałam ...
Anulko jak samotna nocka ? Ja jak położyłam się do łózka, włączyłam tv ale zasnęłam nic nie pooglądawszy.
Teri, Hubi też ciągnie na dwór a zwłaszcza jak słyszy dzieci. Do Seweryna często przychodzą no i Hubi dusza towarzystwa musi też od razu byc. Wczoraj pochodził po trawie na bosaka - mina była bezcenna a nogi to wyżej niż bocian podnosił
Asiulka mam nadzieję, że wymioty Wojtka to jednorazowy incydent i podróż się odbędzie.
Kingusia pewnie Lura czeka na tatę. Hubi jak słyszy tatę w tel albo na skype to aż cały chodzi, trzęsie się, krzyczy ( z radości ) a Seweryn zazwyczaj nie chce z nim rozmawiać bo z tęsknoty jak o nim myśli to płacze
Jeszcze tylko miesiąc i już nigdy w życiu nie zrobimy takiej sytuacji. To był błąd.
Gosiaku jak kupolki Tymka ?
Mikotko, Korubś jak Zosieńki ? Dały pospać ?
Palin relacje po wczorajszej wizycie proszę ! Na fb nie zaglądam za dużo ostatnio
Hubulka katarek mniejszy i co za tym idzie kaszel
To lecę. wpadnę dopiero wieczorkiem. Miłego dnia kochane ! :*
Hubi marudny ja cienkie nerwy i nie jesteśmy zgranym duetem
Anulko jak samotna nocka ? Ja jak położyłam się do łózka, włączyłam tv ale zasnęłam nic nie pooglądawszy.
Teri, Hubi też ciągnie na dwór a zwłaszcza jak słyszy dzieci. Do Seweryna często przychodzą no i Hubi dusza towarzystwa musi też od razu byc. Wczoraj pochodził po trawie na bosaka - mina była bezcenna a nogi to wyżej niż bocian podnosił
Asiulka mam nadzieję, że wymioty Wojtka to jednorazowy incydent i podróż się odbędzie.
Kingusia pewnie Lura czeka na tatę. Hubi jak słyszy tatę w tel albo na skype to aż cały chodzi, trzęsie się, krzyczy ( z radości ) a Seweryn zazwyczaj nie chce z nim rozmawiać bo z tęsknoty jak o nim myśli to płacze
Gosiaku jak kupolki Tymka ?
Mikotko, Korubś jak Zosieńki ? Dały pospać ?
Palin relacje po wczorajszej wizycie proszę ! Na fb nie zaglądam za dużo ostatnio
Hubulka katarek mniejszy i co za tym idzie kaszel
To lecę. wpadnę dopiero wieczorkiem. Miłego dnia kochane ! :*
Zosia już po 8 była na spacerze z Tatą, potem na przejażdżce rowerowej, następnie zrobiła obchód obejścia, sprawdziła każdą dziurę, spi
Od rana jestem w biegu, tak to jest jak się Męża swego osobistego słucha 
Także prasowanie, sprzątanie, kurze, podłogi, kwiaty, podszykowanie obiadu - wszystko już ! za mną, nareszcie!
dopiero w czwartym sklepie były!
rolki? super! maż próbował mnie nauczyć, ale to jednak sport nie dla mnie
ja bym byla za kupne czego z drugiej reki juz urzadzonego, ale blisko nic nie ma a tak bysmy woleli. A niedaleko nas buduja nowe osiedla z domkami.... pytanie kiedy wybuduja. Pewnie pojedziemy obejrzec dom "pokaqzowy" ale wiem, ze na pewno bedzie ladny, a samamemu potem do takiego etapu dojsc... ehhhh